Fot. GoFundMe
Emily Harper i jej partner Máté Szabo doznali szoku, gdy ich córeczka Beth urodziła się martwa z końcem stycznia w szpitalu North Devon District Hospital. Para postanowiła jednak umieścić prochy córki w specjalnie wykonanej w tym celu biżuterii, by Beth pozostała przy nich na zawsze.
Przez pierwszych kilka miesięcy ciąży nic nie wskazywało na to, że dojdzie do tragedii. Emily Harper, mama 7-letniego syna, czuła się dobrze i wraz z partnerem Máté Szabo oczekiwała z upragnieniem przyjścia na świat córeczki Beth. Los jednak chciał inaczej i ok. 7 miesiąca ciąży okazało się, że w mózgu dziecka zaczął się gromadzić płyn. Lekarze nie mogli nic zrobić i w 32 tygodniu ciąży dziecko urodziło się martwe.
Rodzice zdecydowali o spopieleniu zwłok Beth i postanowili je rozrzucić w okolicach Instow, gdzie się zaręczyli. Poza tym Emily Harper i Máté Szabo uruchomili w internecie zbiórkę pieniędzy na stronie GoFundMe, która umożliwiłaby im wykonanie specjalnej biżuterii z prochami Beth. Emily chciała nosić prochy córki w pierścionku, a Mate – w męskim łańcuchu. Aby spełnić swoje marzenie po śmierci córki Brytyjczycy potrzebują uzbierać £2 000, a obecnie brakuje im jeszcze £500.
