Szkocja coraz bardziej kusi wygodnym życiem. Partia SNP przed wyborami obiecuje przeznaczyć 10 milionów funtów na wsparcie dla firm, które będą dbać o równowagę między życiem zawodowym i prywatnym u swoich pracowników przez wprowadzenie 4-dniowego tygodnia pracy.
Nicola Sturgeon obiecuje, że, jeśli zbliżające się wybory w Szkocji wygra Scottish National Party, firmy otrzymają od rządu pomoc finansową na to, aby mogły swoim pracownikom zaoferować 4-dniowy tydzień pracy.
4-dniowy tydzień pracy w Szkocji
W opublikowanym manifeście przedwyborczym partii SNP Nicola Sturgeon obiecała przeznaczyć 10 mln funtów na pilotażowy program, którego celem miałoby być zapewnienie większej równowagi między życiem zawodowym i pracą („work-life balance”) mieszkańcom Szkocji po kryzysie związanym z pandemią.
– Jeszcze przed pandemią wiele osób już martwiło się brakiem równowagi między życiem zawodowym i pracą. Chcemy zrobić więcej, aby pomóc ludziom osiągnąć większy balans i pomóc firmom w zatrudnianiu tak wielu osób, jak to możliwe – powiedziała Sturgeon.
4-dniowy tydzień pracy, ale nie w Anglii
Co ciekawe Downing Street poinformowało, że nie ma żadnych podobnych planów dotyczących wprowadzenia 4-dniowego tygodnia pracy w Anglii.
Rzecznik Borisa Johnsona powiedział:
– Nie ma żadnych planów dotyczących 4-dniowego tygodnia pracy.
Na początku tego roku z kolei hiszpański rząd uruchomił trzyletni pilotażowy projekt, na który przeznaczył aż 45 mln funtów z unijnych funduszy dla średnich przedsiębiorstw, aby oferowały 4-dniowy tydzień pracy swoim pracownikom.
Z kolei Partia Pracy jeszcze w 2019 roku w czasie kampanii wyborczej obiecała wprowadzenie 4-dniowego tygodnia pracy w ciągu dekady.
