W środę liczba zachorowań na wariant Omikron wzrosła na Wyspach do 100 000. Z najnowszych badań brytyjskich naukowców wynika, że osoby, u których wykryto wariant Omikron o wiele rzadziej mają cięższe objawy wymagające hospitalizacji.
Ostatnie dane statystyczne z Wielkiej Brytanii potwierdzają, że wariant Omikron jest mniej groźny od wcześniej wykrytego wariantu Delta. Przechodzi się go łagodniej, a ryzyko „wizyty w szpitalu” jest 20-25-procentowe. Z kolei przyjęcie do szpitala przynajmniej na jedną noc jest mniejsze o co najmniej 40 proc.
- Przeczytaj koniecznie: Ryanair odwołuje loty na styczeń. Zawieszono 32 trasy między Polską a UK
Mniej ludzi z Omikronem trafia do szpitali
W środę liczba zachorowań na Omikron wzrosła w Wielkiej Brytanii do 100 000, co budzi niepokój ekspertów, którzy są zdania, że wysoka zaraźliwość tego wariantu wystawia na duże ryzyko służbę zdrowia.
Dobrą wiadomością jest jednak to, że liczba hospitalizacji jest niewielka. Zespół z Imperial College pod kuratelą prof. Neila Fergusona przeanalizował przyjęcia do szpitali oraz szczepienia wśród wszystkich potwierdzonych testami PCR przypadków zachorowań na Covid-19 w Anglii między 1 a 14 grudnia. Uwzględniono też dane dotyczące 56 000 przypadków zachorowań na Omikron i 269 000 zachorowań na wariant Delta.
Raport pokazuje, że ryzyko jakiejkolwiek wizyty w szpitalu jest o 20-25 proc. niższe w przypadku zachorowań na Omikron w porównaniu do Delty. I 40-45 proc. niższe gdy chodzi o przyjęcie do szpitala przynajmniej na jedną noc.
Wśród niewielkiego odsetka ludzi, którzy nie chorowali na koronawirusa ani nie zostali zaszczepieni ryzyko hospitalizacji jest o 11 proc. mniejsze w przypadku Omikrona niż Delty.
Apogeum fali w następnym miesiącu
Prof. Ferguson powiedział, że „dobre nowiny” dotyczące mniejszej hospitalizacji nie zmienią zasadniczo modelowania Sage, które zakłada 3 000 hospitalizacji dziennie w Anglii w apogeum fali, do którego miałoby dojść w przyszłym miesiącu.
