Każdy kto lata Ryanairem, wie jaki pośpiech panuje przy wsiadaniu do samolotu. Czasem już 40 minut przed lotem, załoga nawołuje pasażerów do bramek. A ci potem stoją stłoczeni na schodach albo ciasnych przejściach. W związku z nowymi zasadami odprawy w Ryanairze pasażerowie, którzy wolą przyjeżdżać na lotnisko tuż przed odlotem, mogą spotkać się z kolejną przykrą niespodzianką.
Irlandzkie linie lotnicze ogłosiły istotne zmiany w funkcjonowaniu stanowisk odprawy bagażowej na lotniskach w całej Europie. Chodzi o czas kiedy można nadać bagaż rejestrowany. Do tej pory mogliśmy to zrobić do 40 minut przed lotem. Teraz stanowiska odprawy będą zamknięte już godzinę przed odlotem naszego samolotu. Ryanair ostrzega pasażerów o przyspieszeniu terminu wprowadzenia tych nowych zasad.
Od kiedy będą obowiązywać nowe zasady odprawy w Ryanairze?
Nowe zasady odprawy w Ryanairze wejdą w życie 10 listopada. Od tego dnia pasażerowie muszą liczyć się z tym, że stanowiska odprawy będą zamykane nie na 40 minut przed lotem, lecz na godzinę przed rozpoczęciem wchodzenia na pokład.
Linia lotnicza wyjaśnia, że zmiana ta nie jest bezzasadna. Ma na celu zapewnienie pasażerom więcej czasu na przejście przez kontrolę bezpieczeństwa i odprawę paszportową przed dotarciem do bramki. Bowiem w okresach największego natężenia ruchu czas obsługi na lotnisku może ulec znacznemu wydłużeniu. A to stwarza ryzyko, że pasażerowie mogą nie zdążyć dotrzeć do bramek na czas.
Warto jednak zauważyć, że nowe zasady dotkną prawdopodobnie tylko tych klientów, którzy nadają bagaż rejestrowany i muszą skorzystać ze stanowiska odprawy. Osoby podróżujące wyłącznie z bagażem podręcznym nie odczują tej zmiany.

W Ryanair i tak panuje niesamowity pośpiech
Podróżując często Ryanairem zawsze możemy dostrzec pośpiech przy odprawie pasażerów w bramkach. Często bywa tak, że pasażerowie chodzą po lotnisku, a w stronę bramki wyjściowej zmierzają na 20 minut przed odlotem. Jednak załoga Ryanaira najczęściej już 30 minut przed lotem pośpiesza pasażerów czasem nawołując ich do odprawy. Tzw. boarding jest strasznie przyśpieszany, właściwie nie wiadomo dlaczego, bo pasażerowie i tak potem czekają na schodach lub w przejściach. Jak napisała nasza czytelniczka pani Ewelina:
„Wracając do UK z Hiszpanii, już ponad pół godziny przed lotem byliśmy popędzani przez załogę do przechodzenia przez bramki. Jak wiadomo nie da się potem już cofnąć na lotnisko. Jednak wszyscy którzy przeszli, musieli stać stłoczeni w wąskim korytarzyku i na schodach kolejne 20 minut bez dostępu do toalety. A była straszna duchota. To jest jakiś absurd”
Kogo dotyczy nowa zasada odprawy Ryanaira?
Jak już wspomnieliśmy – zmiana dotyczy przede wszystkim pasażerów, którzy muszą nadać torbę lub walizkę na lotnisku. Według danych Ryanaira około 20 procent klientów nadaje bagaż. Co oznacza, że ta grupa będzie musiała zwrócić szczególną uwagę na zmieniony termin. Pasażerowie podróżujący z bagażem podręcznym, którzy dokonali już wymaganej odprawy online, nie odczują skutków zmiany.
Mimo to wszyscy pasażerowie powinni uwzględnić odpowiedni zapas czasu na kontrolę bezpieczeństwa. A także odprawę paszportową i procedury wejścia na pokład, zwłaszcza na ruchliwych lotniskach.
Wiadomo, że na lotniskach w całej Europie zainstalowano więcej automatów do samodzielnej odprawy, aby przyspieszyć ten proces i dać pasażerom więcej czasu na zdążenie na samolot.
Decyzja ta jest następstwem ubiegłorocznego, głośnego kroku linii, polegającego na rezygnacji z papierowych kart pokładowych. Obecnie wszyscy pasażerowie są zobowiązani do korzystania z telefonów komórkowych.
Warto wspomnieć, że na ryzyko spóźnienia się na lot wpływa również trwający spór dotyczący kontroli w ramach systemu EES na lotniskach.

