Fot. Getty
Niemiecka sieć dyskontów spożywczo-przemysłowych Aldi wyprzedziła właśnie innego giganta – sieć Morrisons – i jest już czwartym co do wielkości supermarketem w Wielkiej Brytanii. Pracownia badania opinii publicznej Kantar informuje, że dyskonty zyskują coraz większy udział w brytyjskim rynku detalicznym, ponieważ mieszkańcy UK coraz rozważniej robią codzienne zakupy.
Ceny żywności nadal gwałtownie rosną w UK z uwagi na wzrost cen energii i paliw, a także z powodu przeciągającej się wojny na Ukrainie, przez co ograniczona jest produkcja zbóż i rosną koszty nawozów. Pracownia opinii publicznej Kantar informuje, że inflacja cen żywności osiągnęła w sierpniu rekordowy poziom 12,4 proc., a szczególnie szybko rosną ceny mleka, masła i karmy dla psów. Nic zatem dziwnego, że wraz z pogłębiającym się kryzysem kosztów życia mieszkańcy UK robią wszystko, co mogą, by zmniejszyć presję na domowe budżety. A jednym ze sposobów na poczynienie pewnych oszczędności jest robienie zakupów w niemieckich dyskontach – Aldi lub Lidlu.
Aldi jedną z najpopularniejszych sieci supermarketów w UK
Według firmy badawczej Kantar, Aldi wyprzedził właśnie, po raz pierwszy w historii, sieć sklepów Morrisons, stając się czwartym co do wielkości supermarketem w Wielkiej Brytanii. – Wydaje się, że inflacja dotykająca artykułów spożywczych nie ma końca, ponieważ tempo wzrostu cen żywności i napojów nadal przyspiesza. Kupujący podejmują kroki w celu [lepszego] zarządzania swoim budżetem, w tym poszerzają asortyment odwiedzanych sklepów, co dzieje się z korzyścią dla dyskontów spożywczych – tłumaczy Fraser McKevitt, szef działu detalicznego i konsumenckiego Kantar. I dodaje, że konsumenci ograniczają tez wydatki poprzez kupowanie większej liczby produktów marki własnej.
Kantar przewiduje, że podwyżki cen żywności zwiększą średni roczny rachunek za zakupy spożywcze o £571 – do £5181.
