Brak pracowników w hotelarstwie i gastronomii w UK. Kryzys rozlewa się już na branżę turystyczną

Problemy z niedoborem pracowników przekładają się już niemal na każdą branżę – oprócz handlu kryzys odczuwa już także turystyka, a konkretnie hotelarstwo i gastronomia. Powodem jest Brexit i pandemia.

Brak dostawców na Wyspach jest alarmujący i przekłada się na opustoszałe półki w supermarketach, a także inne strefy związane z handlem. Przyczyną niedoboru pracowników jest zarówno pandemia i wynikające z niej trudności związane z liczbą osób objętych kwarantanną, jak i Brexit – według niektórych jest to główny problem związany ze słabą rekrutacją pracowników z UE.

 

- Advertisement -
 

Kryzys rozlewa się na branżę turystyczną

Kryzys nie dotyczy już wyłącznie handlu, ale rozlewa się też na inne branże. Kolejną, która sygnalizuje alarmującą sytuację związaną z brakiem pracowników jest branża turystyczna. Konkretnie hotelarstwo i gastronomia. Część hoteli musiała zostać zamknięta, a restauracje, kawiarnie i bary działają, jednak z niepełnym składem pracowników, co sprawia, że działalność ta jest mocno utrudniona – konieczne było zmniejszenie liczby godzin otwarcia lokali, a także ograniczenie menu.

Problem pogłębia także fakt, że w czasie tegorocznego sezonu letniego przez restrykcje związane z podróżami zagranicznymi więcej osób zdecydowało się na spędzenie wakacji na Wyspach, co z kolei zwiększa obłożenie lokali gastronomicznych, które nie są w stanie sprostać potrzebom klientów.

Relacje właścicieli lokali

– Hotelarstwo i gastronomia to pierwsze branże, które są zamykane w wyniku lockdownu i ostatnie, które się otwiera ponownie, a wiele osób nie było w stanie dostać się na furlough i miało problemy. Naprawdę trudno jest znaleźć teraz szefów kuchni. Zmniejszyliśmy liczbę zamówień, godziny otwarcia i na co dzień musieliśmy sprawdzać, ilu pracowników mamy zatrudnionych i odpowiednio nimi zarządzać – powiedział Nick, właściciel baru w Newquay.

– O wiele łatwiej można zastąpić napoje niż jedzenie. To podstawowe rzeczy, które nie są dostępne – to po prostu dziwaczne. Guacamole, chipsy, tortilla i w jednym tygodniu sok pomarańczowy, a w drugim sok jabłkowy i żurawinowy. To tylko podstawowe rzeczy, których brakuje przez problemy z dystrybucją – dodaje.

Pracujecie w hotelarstwie lub gastronomii, albo handlu w UK? Odczuwacie problemy związane z obecnym kryzysem? Piszcie na adres: [email protected] z dopiskiem "kryzys".

Google Logo Dodaj "Polish Express" do preferowanych źródeł Google + Dodaj źródło

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Nowe opłaty na lotnisku w Edynburgu. Kierowcy: „To przesada”

Popularny szkocki port lotniczy postanowił podnieść opłatę za krótki postój w strefie drop-off.

UK zmienia zasady na lotniskach. E-gate’y dostępne dla 8- i 9-latków

Z popularnych e-gate’ów, będą mogły korzystać także dzieci w wieku 8 i 9 lat, a nie jak do tej pory od 10 lat wzwyż.

Komu HMRC zwiększy kwotę wolną od podatku do £20,070?

Jak podaje Mirror, HMRC może zwiększyć kwotę wolną do...

Czynsze w Anglii rosną nawet o 9% rocznie. Eksperci chcą „hamulca bezpieczeństwa”

Według raportu NEF osoby o najniższych dochodach przeznaczają średnio 48,5 proc. swoich zarobków na opłacenie czynszu.

5% cashback od Barclays za tankowanie na Tesco. Czy ta oferta jest opłacalna?

Koszty codziennego życia w Wielkiej Brytanii wciąż dają się...

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie