Brytyjczycy przepraszają Polaków za ksenofobiczne ataki. POSK w Londynie zasypany kwiatami!

Ksenofobiczny atak na Polski Ośrodek Społeczno Kulturalny w Londynie oburzył tysiące Brytyjczyków. Przez cały poniedziałek życzliwi Polakom londyńczycy przynosili kwiaty i listy, w których przepraszali za wybryk brytyjskiego ekstremisty.

Recepcja Polskiego Ośrodka Społeczno – Kulturalnego tonie od wczoraj w kwiatach. Tu i ówdzie, pomiędzy bukietami, można też dostrzec listy i karteczki z przeprosinami za akty ksenofobii i z wieloma ciepłymi słowami pod adresem Polaków. – Po niedzieli czułam się przygnębiona, ale to co się dzieje teraz, jest miłe – mówi recepcjonistka POSK.

Rasistowskie ataki na Polaków: “Wracajcie do domu, polskie szumowiny!”

- Advertisement -

– Drodzy polscy przyjaciele, chcielibyśmy Wam powiedzieć, jak bardzo jest nam przykro z powodu agresywnych napisów, które namalowane zostały na Waszym budynku. Już wystarczająco przygnębiający jest fakt, że Wielka Brytania (albo jej część) opuści Unię Europejską. To przerażające, że wynik referendum został przez niektórych zinterpretowany jako przyzwolenie na szerzenie rasizmu i ksenofobii – czytamy na jednej z dołączonych do kwiatów karteczek. – Drodzy Polacy, jest mi tak przykro z powodu tego, co się wczoraj stało. My, Brytyjczycy, jesteśmy Wam wdzięczni za wspólną walkę podczas wojny, a teraz za Wasz olbrzymi wkład w rozwój naszego społeczeństwa. Kochamy Was! – czytamy na innej kartce.

Wielka Brytania po Brexicie: Polka odpowiada na list Brytyjczyka

Polski Ośrodek Społeczno Kulturalny, usytuowany przy King Street w dzielnicy Hammersmith, został założony w 1967 r. Pomysłodawca POSK, Roman Ludwik Wajda, chciał w ten sposób przybliżyć Brytyjczykom polską kulturę i sztukę. Dziś ośrodek stanowi jeden z najprężniejszych polonijnych ośrodków kulturalnych w Wielkiej Brytanii – przy King Street mieści się polska biblioteka, kilka sal teatralnych, muzeum, księgarnia i kawiarnia. W POSK-u organizowane są także kursy tańca, koncerty jazzowe i lekcje karate dla dzieci.

Wyślij list do swoich radnych, aby przeciwdziałali rasistowskim atakom na Polaków!

Dyrektorka ośrodka Joanna Ciechanowska przyznaje, że jest oburzona ostatnim ksenofobicznym wybrykiem. Ciechanowska tłumaczy, że centrum założyli i przez całe lata rozbudowywali przede wszystkim polscy weterani wojenni i działacze antykomunistyczni. Na liście fundatorów znajduje się blisko 2 tys. nazwisk i organizacji, w tym chór polski w Londynie i polscy kombatanci. – Nigdy nie doświadczyłam w tym kraju rasizmu, to jest pierwszy raz, który uderzył mnie prosto w twarz – dodała Ciechanowska, która mieszka w Wielkiej Brytanii od 35 lat.

Google Logo Dodaj "Polish Express" do preferowanych źródeł Google + Dodaj źródło

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Brytyjskie APR i polskie RRSO, czyli mało kto rozumie oferty kredytowe

Banki i firmy pożyczkowe robią, co mogą, by skusić...

Czy reprezentacja Niemiec nadal jest niemiecka? Od Klosego i Podolskiego do Musiali

Czy dzisiejsza reprezentacja Niemiec jest taka sama jak przed półwieczem? To opowieść o futbolu, migracji, historii i zmieniającym się społeczeństwie.

Grożą mu 2 lata więzienia za sprzątnięcie rzeki w Londynie. Dlaczego rząd tak chętnie nie karze przestępców?

Paul Powlesland wraz z grupą wolontariuszy wysprzątał rzekę Roding we wschodnim Londynie. Usunęli 200 worków śmieci.

Upały w UK obnażają słabości infrastruktury, opieki zdrowotnej i transportu

Problemy w transporcie, ochronie zdrowia i budynkach publicznych nie są pojedynczymi awariami. Powodują realne utrudnienia w codziennym życiu mieszkańców UK. Jakie są najczęstsze?

Brytyjski urząd skarbowy bije na alarm. AI źle podpowiada przy VAT i rozliczeniach podatkowych

HMRC jest jednoznaczne: odpowiedzialność za rozliczenia zawsze spoczywa na podatniku. Nawet jeśli błąd wynikał z nieprawidłowej informacji znalezionej w internecie lub wygenerowanej przez AI

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie