Były ochroniarz Brada i Angeliny był jak ojciec dla ich dzieci?

Gdy dochodzi do rozwodu tak znanej i gorącej pary jak Angelina Jolie i Brad Pitt to pojawia się mnóstwo osób, które chcą wygrzać się w blasku reflektorów przy tej okazji. Tym razem jest nie inaczej czego dowodem jest wypowiedź byłego ochroniarza gwiazdorskiej pary.

Mark Billingham, były ochroniarz Brada i Angie zabrał głos w sprawie swoich byłych pracodawców. Dziennikowi „Daily Mail” opowiedział o relacjach jakie łączyły go z parą i przede wszystkim z ich dziećmi.

Podczas swojej 18 miesięcznej pracy były żołnierz brytyjskiej armii ochraniał parę aktorów oraz szóstkę ich dzieci. Powiedział, że aktorska para była bardzo zdeterminowana, żeby zapewnić bezpieczeństwo swoim dzieciom.

- Advertisement -

„Najbardziej bali się wizji porwania swoich dzieci, ale to zawsze chodziło o pieniądze” – powiedział dziennikowi „The Sun” Billingham. Powiedział też Brad i Angelina ufali mu tak bardzo, że nawiązała się między nimi na tyle bliska relacja, że mógł brać ich dzieci gdziekolwiek tylko chciał.

Jednak Brad i Angie byli za to super wyczuleni na to kto przebywa w pobliżu ich dzieci, ponieważ byli świadomi zagrożenia jakie może na nich czyhać ze strony obcych ludzi.

„Nawet gdy ja chciałem kogoś przyprowadzić, to nie pozwalali nikomu przebywać w pobliżu ich dzieci” – wspominał były ochroniarz.

Jednak najciekawszą sprawą jest czas jaki z dziećmi spędzał Mark Billingham. Powiedział, że tak mocno się zżył z nimi, że „był dla nich jak ojciec”. Okazuje się, że przesadna dbałość o bezpieczeństwo nie jest taka bezpodstawna jeśli chodzi o Brada i Angie. Mark wspominał jedną z dość niebezpiecznych sytuacji jaka przydarzyła się mu podczas pracy z nimi.

„Angie przebywała w tłumie i rozdawała autografy. Wszyscy byli szczęśliwi i uśmiechnięci oprócz jednego faceta, który wyglądał na wkurzonego. Kilka dni później kiedy wychodziliśmy z planu zobaczyliśmy tego samego faceta, który biegł ze zdjęciami do podpisu”.

Ochroniarz powiedział, że Jolie chciała wyjść z samochodu i podpisać mu zdjęcia, ale stanowczo jej tego zabronił. Po kolejnych kilku dniach ponownie ten sam człowiek pojawił się w pobliżu hotelu w jakim mieszkali. Później Mark dowiedział się, że człowiek ten jeździł za Angeliną przez kilka stanów.

Chcesz dowiedzieć się więcej? Wejdź na LAJT (lajt.co.uk)

Chcesz poznać więcej tajemnic gwiazd? Chciałbyś schudnąć, a nie wiesz jak się do tego zabrać? Najnowsze trendy, plotki, romanse, skandale, skuteczne diety, rozrywka tylko na LAJT (lajt.co.uk)

Google Logo Dodaj "Polish Express" do preferowanych źródeł Google + Dodaj źródło

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

W Wielkiej Brytanii padł majowy rekord temperatury

W poniedziałek na Wyspach padł historyczny majowy rekord temperatury. Słupki rtęci w londyńskim Kew Gardens pokazały 34,8 stopnia Celsjusza.

Kamery z AI łapią złodziei. Zmiana prawa zmienia rzeczywistość sklepów

Kamery z AI łapią złodziei – dlaczego sklepy sięgają po technologię? Jak zmieniło się prawo i czy to prewencja, czy inwigilacja?

Jak opłacić leczenie w Polsce z NHS? Czy Polacy mieszkający w UK mogą korzystać z polskich szpitali?

Przed planowanym leczeniem najlepiej skontaktować się z NHS oraz oddziałem NFZ i upewnić się, jakie prawa przysługują w konkretnej sytuacji.

Polacy na emigracji namiętnie popełniają ten błąd w sieci

Większość darmowych VPN-ów sprzedaje dane użytkowników. Ten wyjątek daje bezpieczeństwo, prywatność i dostęp do polskich treści za granicą.

Zaginął Polak w Croydon. Policja apeluje o informacje w sprawie Piotra

Zaginął Polak w Croydon. Policja Metropolitalna (Metropolitan Police Service) prowadzi poszukiwania 37-letniego Piotra Bartka

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie