Czy samochody z Chin to koń trojański? Auta niepokoją Brytyjczyków i Polaków

Nowoczesna motoryzacja coraz rzadziej kojarzy się wyłącznie z silnikiem i kierownicą. Samochód elektryczny to dziś komputer na kołach, centrum danych i mobilny hub komunikacyjny w jednym. Gwałtowny wzrost popularności chińskich aut elektrycznych zderza się z narastającymi obawami o bezpieczeństwo danych i wpływy geopolityczne.

Motoryzacja przestaje być wyłącznie gałęzią przemysłu, a zaczyna być elementem infrastruktury cyfrowej państw.

Od samochodu do narzędzia przepływu informacji

Współczesne auta elektryczne generują ogromne ilości informacji. Kamery, czujniki, systemy wspomagania jazdy, lokalizacja, a nawet profile stylu prowadzenia – to wszystko składa się na cyfrowy ślad użytkownika. Według analiz branżowych nowoczesny pojazd może zbierać nawet kilka terabajtów danych rocznie. Problemem nie jest sama skala technologii, lecz pytanie: dokąd te wiadomości trafiają i kto ma do nich dostęp.

- Advertisement -

W Europie producenci muszą działać w ramach restrykcyjnych regulacji dotyczących ochrony danych. W przypadku firm z Chin sytuacja wygląda inaczej – tamtejsze prawo zakłada obowiązek współpracy przedsiębiorstw z państwowymi służbami. To właśnie ten kierunek potencjalnego przepływu informacji sprawił, że samochody zaczęto postrzegać obok produktu jako element infrastruktury cyfrowej.

Co dziesiąty nowy samochód na Wyspach pochodzi z Chin

Wyspy Brytyjskie stały się niedawno jednym z najbardziej jaskrawych przykładów rozlewu chińskiej motoryzacji poza Chiny. We wrześniu 2025 roku zarejestrowano tam ponad 11 tys. samochodów ekspansywnej marki BYD – o kilkaset proc. więcej niż rok wcześniej.

Co dziesiąty nowy samochód rejestrowany na Wyspach ma chiński rodowód, a roczna sprzedaż – według danych cytowanych przez analityka Matthiasa Schmidta dla Guardiana – przekracza 200 tys. egzemplarzy. Ten wynik kilka lat temu wydawał się nierealny.

samochody z Chin
Państwa traktują auta z Chin jako potencjalny wektor ryzyka / fot. Shutterstock.com

W Polsce sprzedaż samochodów chińskich wzrosła w rok kilkakrotnie. Sukcesu należy upatrywać w cenach – są one średnio o 15–20 proc. niższe niż porównywalnych modeli europejskich. Według PZPM w połowie lipca 2025 roku na polskim rynku było obecnych 25 chińskich marek, a w pierwszym półroczu zarejestrowano 16 616 pojazdów osobowych z Chin i 155 dostawczych. Za powodzenie odpowiada pięć marek – MG, Omoda, Jaecoo, BAIC i BYD.

Polskie i brytyjskie wojsko ostrzegają przed autami z Chin

Chcąc zapobiec możliwym wyciekom, administracje zaczęły wdrażać ograniczenia, co pokazuje traktowanie przez rządy aut elektrycznych z Chin jako wektora ryzyka. Brytyjskie Ministerstwo Obrony miało zalecić pracownikom, by nie rozmawiali o tajnych sprawach w samochodach elektrycznych produkcji chińskiej. Niektórym EV z chińskimi komponentami zakazano nawet parkowania przy obiektach zaliczonych do infrastruktury wrażliwej. Mimo licznych spekulacji nie przedstawiono twardych dowodów na nadużycia ze strony chińskiego rządu.

Podobnie polskie Ministerstwo Obrony Narodowej przygotowuje się do wprowadzenia ograniczeń dotyczących wjazdu samochodów produkowanych w Chinach na tereny obiektów wojskowych. W 2025 roku Służba Kontrwywiadu Wojskowego wydała zalecenia dotyczące ochrony obiektów wojskowych przed urządzeniami produkowanymi w Chinach, a obecnie rozważane są ograniczenia w podłączaniu służbowych telefonów i nośników danych do systemów takich samochodów.

Paradoks całej sytuacji polega na tym, że kraje zachodnie dopiero teraz dostrzegają ryzyka, przed którymi Państwo Środka chroni swój rynek od lat. Chiny stosują analogiczne restrykcje wobec amerykańskich samochodów na własnych terenach wojskowych.

Google Logo Dodaj "Polish Express" do preferowanych źródeł Google + Dodaj źródło

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Książka, która uczy alfabetu przez zabawę – idealna dla polskich rodzin w UK

Książka, która uczy dzieci alfabetu przez zabawę. Idealna dla polskich rodzin w UK i dzieci dwujęzycznych w wieku 4–8 lat.

Wielka Brytania ostrzega Polaków. Fałszywi doradcy imigracyjni mogą zrujnować ci życie

Zanim powierzysz komuś swoją przyszłość, sprawdź, czy ta osoba działa na rynku legalnie.

Fachowiec bez głosu to fachowiec bez awansu. Jak nowoczesne technologie pomagają Polakom zarabiać więcej za granicą

Za granicą liczą się nie tylko umiejętności. Coraz częściej o lepszej pracy i wyższych zarobkach decyduje skuteczna komunikacja.

Landlordzi pod presją nowych podatków. Czy czynsze wzrosną jeszcze przed 2027 rokiem?

Od kwietnia 2027 roku wzrosną między innymi podatki od dochodów z wynajmu mieszkań. Czy czeka nas fala podnoszenia czynszów?

Miał być przełom na rynku pracy. Rząd zmienia plany, stracą pracownicy

Brytyjski rząd zamierza wycofać się z planów wprowadzenia tzw. right to switch off.

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie