Czy w obliczu Brexitu Wielka Brytania stanie się „rajem podatkowym”?

Po aferze „Panama Papers” pojęcie „raju podatkowego” zaczęło się kojarzyć z egzotycznymi wyspiarskimi państewkami leżącymi gdzieś na końcu świata, które przyciągają wielkie międzynarodowe korporacje.

Antyle Holenderskie, Vanuatu, Seszele, Malediwy – nie każdy ma możliwości ani wiedzę, aby przenieść tam swój interes, a więc może Wielka Brytania? Piąta gospodarka świata leży w samym sercu świata zachodnie i pod względem kulturowym jest bliska każdemu Europejczykowi. Wciąż prężnie się rozwija i sprzyja biznesowi, a władza, ma świadomość, że przyciąganie atrakcyjnym prawem podatkowym to jeden z atutów innowacyjnej ekonomii. Trudno nazwać ją „rajem podatkowym”, ale prowadzenie biznesu na jej ziemiach jest o wiele korzystniejsze i łatwiejsze. Ale czy tej sytuacji nie zmienił Brexit? Z pewnością zmieni, pytanie brzmi tylko czy na lepsze, czy na gorsze!

Największym zagrożeniem dla przedsiębiorców chcących prowadzić swoje interesy z wysokości Londynu może okazać się odcięcie od wspólnego rynku, ale czy do tego w ogóle dojdzie? Wyrzucenie UK poza nawias Zjednoczonej Europy nie będzie opłacało się ani jednej ani drugiej stronie. Politycy zarówno z Wysp, jak i z kontynentu będą dokładali wszelkich wszelkich starań, aby przepływ usług, kapitału, towarów oraz pracowników pomiędzy Unią a Brytanią nie uległ zakłóceniu. Bo wszyscy na tym korzystają!

- Advertisement -

Air China radzi pasażerom: “Uważajcie w Londynie na Pakistańczyków, Hindusów i czarnych”

Po drugie George Osborne planuje obniżenie podatku CIT do poziomu 17%. Na tle europejskim jest stawką relatywnie niską (średnia wynosi 25%). Co prawda jest to zdecydowanie wyższa kwota niż w większości rajów podatkowych, jednak biorąc pod uwagę renomę firm brytyjskich w porównaniu do przedsiębiorstw, powiedzmy, z Vanuatu, warta, aby ją zapłacić.

Po trzecie wpływy do budżetu odprowadzane przez przedsiębiorców są zbyt wysokie, aby z nich rezygnować lekką ręką. Można więc spodziewać się, że władza wykona kolejny ukłon w stronę przedsiębiorców, ale nie taki, aby UK znalazło się pośród krajów „stosujących szkodliwą konkurencję podatkową” zwalczanych przez OECD. Żaden polityk przy zdrowych zmysłach nie zaryzykowałby takiej decyzji!

Tusk ponagla Theresę May: Zacznijmy Brexit jak najszybciej

I dalej – Brexit nie zmieni niskich podatków i kwoty wolnej od podatku. Nie uderzy przecież w przyjaźnie nastawione do przedsiębiorcy urzędy. A łatwość załatwiania spraw urzędowych to jeden z największych atutów UK. „Zarejestrowanie firmy w Wielkiej Brytanii jest wciąż łatwiejsze, niż zarejestrowanie jej w Polsce” – komentuje Agnieszka Moryc z firmy Admiral Tax zajmującej się zakładaniem i prowadzeniem spółki w UK. „Szczególnie z pomocą firm doradczych, które doskonale znają realia tego rynku, wiedzą do jakich drzwi zapukać i jakie opłaty uiścić”.

Więcej o optymalizacji podatkowej i finansach przeczytacie na blogu Admiral Tax.

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Książka, która uczy alfabetu przez zabawę – idealna dla polskich rodzin w UK

Książka, która uczy dzieci alfabetu przez zabawę. Idealna dla polskich rodzin w UK i dzieci dwujęzycznych w wieku 4–8 lat.

Choroba legionistów atakuje UK – jak można się zarazić i jakie są objawy?

O chorobie legionistów mówi się w Wielkiej Brytanii regularnie,...

Nie będzie likwidacji matur z języka polskiego

Egzamin końcowy z języka polskiego w brytyjskim systemie edukacji jest symbolicznym zwieńczeniem lat nauki w ośrodkach polonijnych i ma wpływ na dalszą karierę.

Dzisiejsza awaria aplikacji bankowej spowodowała ujawnienie danych wrażliwych wielu osób!

Relacje użytkowników wskazują, że w aplikacjach pojawiały się bardzo wrażliwe informacje finansowe. Jedna z klientek aplikacji poinformowała, że przez około 20 minut widziała dane 6 różnych osób, w tym numery ubezpieczeń.

Sklepy w UK rezygnują z przyjmowania gotówki. Zapłacisz jedynie kartą lub telefonem

Brytyjskie ulice handlowe coraz szybciej zmieniają sposób płacenia za zakupy. W wielu sklepach banknoty i monety przestają być akceptowane, a klienci mogą zapłacić wyłącznie kartą lub telefonem

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie