Depresja i samotność na emigracji: „W pewnym momencie nie było niczego ważniejszego od powrotu”. Teraz Polak żałuje decyzji

Fot. Facebook, Getty

Polak, który przez 4 lata mieszkał i pracował w UK, zmagał się na Wyspach z przytłaczającą samotnością, która w końcu wpędziła go w depresję. Postanowił więc wrócić do Polski. Niestety, rzeczywistość rodzinnego kraju szybko go rozczarowała – mimo wykształcenia i doświadczenia miesiącami nie mógł  znaleźć pracy w zawodzie. Oszczędności skurczyły się prawie do zera. Mężczyzna stanął więc przed dylematem: samotność i dobra praca w UK, czy bliscy i brak perspektyw w PL…

Historia Polaka daje wiele do myślenia. Z zawodu grafik komputerowy z 10-letnim doświadczeniem. Przez 4 lata mieszkał i pracował w Szkocji. Na Wyspach czuł się jednak przytłaczająco samotny, co wpędziło go w depresję. Postanowił więc wrócić do Polski, by być wśród bliskich. Niestety, kraj rodzinny rozczarował Polaka – pomimo wykształcenia i doświadczenia, nie mógł znaleźć dobrze płatnej pracy w zawodzie, a rozsądne oferty, jeśli się pojawiały, to gdzieś na drugim końcu Polski. Przygnieciony realiami krajowego rynku pracy, z wyczerpanymi prawie do zera oszczędnościami, zaczął rozważać ponowną emigrację na Wyspy. Pisze, że żałuje decyzji o powrocie do Polski.

- Advertisement -

Cytowana poniżej historia, którą Polak zamieścił na Facebooku, bardzo poruszyła internautów, którzy zaczęli dzielić się podobnymi doświadczeniami związanymi z samotnością na emigracji i rozczarowaniem Polską po powrocie. Bardzo wiele osób proponowało także zwykłe ludzkie wsparcie, zachęcając Polaka do ponownego wyjazdu na Wyspy.

>> POBIERZ DARMOWY PORADNIK DLA OSÓB WRACAJĄCYCH DO POLSKI <<

„Witam. Piszę to tutaj, ponieważ w zasadzie potrzebuję małego wsparcia.

Mieszkałem i pracowałem w Szkocji przez ostatnie 4 lata. Przeszedłem małą depresję z powodu samotności w UK ponieważ byłem w sumie tam sam przez większość czasu. Postanowiłem wrócić do Polski ponieważ tęskniło mi się… po prostu. Nie chcę się za bardzo rozpisywać jak się czułem ale w pewnym momencie nie było niczego ważniejszego od powrotu.

Przyjechałem do Polski w grudniu i zacząłem aktywnie poszukiwać pracy w miasteczku, z którego pochodzę. Jedyne oferty pracy, na które dostawałem odpowiedź to praca na budowie za 2000-2500zł max., po 10-12 godzin dziennie lub na czarno u stolarza za w zasadzie takie same stawki.

Czytaj też: W Polsce „warto żyć i pracować”. Nasz kraj awansował na 13. pozycję w rankingu

Na tą chwilę żałuje, że wróciłem do Polski, ponieważ jest już koniec marca, a ja dopiero teraz rozpoczynam pracę jako pomocnik elektryka za taką stawkę również. Praca po 10-12 albo i 14 godzin dziennie. Zależy – z tego, co wiem.

Od kwietnia muszę się usamodzielnić w Polsce, a na koncie już praktycznie 0. Nie mam pojęcia jak to ogarnąć. Samochód dzisiaj nie wystartował i szukam sobie autobusu do pracy.

Wiem, że pewnie Państwo, którzy to czytają pomyślą sobie, że jakiś nieogarnięty gość to pisze, ale tyle lat pracowałem i dawałem radę, a tu jedna decyzja o powrocie i wszystko się zawaliło.

Piszę ten post tylko po to, aby sprawdzić, czy ktoś nie był w podobnej sytuacji, kto wrócił do UK, żeby się odbić z takiego powrotu – i jak to zrobił / zrobiła?

Na tę chwilę nie wyobrażam sobie tutaj zostać – to mój punkt widzenia i proszę o nie hejtowanie tego postu. Po 4 latach pobytu w UK nie mogę się odnaleźć w Polsce.

Czytaj też: Powrót do PL: Wracamy bez oszczędności. Czy powinniśmy się wstydzić, że nie stać nas na kupno domu po kilku latach w UK?

Dodam tylko, że jestem grafikiem komputerowym z 10. letnim doświadczeniem w grafice i poligrafii. Dla tych, co powiedzą, że dużo jest pracy w Polsce na takim stanowisku odpowiem – może i jest – za 2000zł czasami brutto – i na drugim końcu Polski, gdzie muszę dojechać na rozmowę o pracę, dzień próbny, nocleg a finansowo nie stać mnie już na takie loty, ponieważ może pracę dostanę, może nie – nawet nie wszędzie podane jest wynagrodzenie – dopiero na rozmowie o pracę dowiadujemy się ile będziemy zarabiać.. i zazwyczaj jest jak jest. Dla przykładu – miałem rozmowę o pracę na stanowisku grafika – pan przez telefon zaproponował dobre warunki, jednak jak już dojechałem te 100km na rozmowę, okazało się jednak, że zmienił zdanie… fajnie nie?

Zaoszczędziłem na bilet w jedną stronę do UK. I chyba będę musiał go zarezerwować. Proszę o brak negatywnych komentarzy.”

>> POBIERZ DARMOWY PORADNIK DLA OSÓB WRACAJĄCYCH DO POLSKI <<

 

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Konto brytyjskie z uczciwym kursem

Banki w UK potrafią doliczyć nawet 3-5% marży do każdego przelewu do Polski lub innego kraju. Wysyłając £1000 przez Wise, odbiorca otrzyma średnio o 150-250 PLN więcej niż przy tradycyjnym przelewie bankowym.

Teksty tygodnia

Nawet 1000 funtów rocznie od państwa. Tysiące osób nie sięga po te pieniądze

Istnieją rozwiązania pozwalające przyspieszyć przy wsparciu państwa gromadzenie kapitału na pierwsze mieszkanie.

Wadliwe suszarki mogą wywołać pożar. Sprawdź, czy Twój model jest na liście

Wśród zagrożonych urządzeń znajdują się modele sprzedawane przez firmy: Baumatic, Iberna, Lamona oraz Candy, Caple, Hoover czy Montpellier.

DVLA cofnęła uprawnienia tysiącom kierowców. Co jest powodem?

Choć temat budzi emocje, szczególnie wśród osób starszych, dane pokazują wyraźnie – chodzi przede wszystkim o zdrowie kierowców i realne ryzyko na drodze.

Settled status: Jak udowodnić Home Office, ile mieszkasz w Wielkiej Brytanii?

Masz pre-settled status i nie wiesz, czy dostaniesz settled? Sprawdź, jak udowodnić pobyt w UK, kiedy NIN nie wystarcza i jakie dokumenty liczą się dla Home Office.

Sankcje DWP mogą wyzerować Universal Credit. Polacy w UK muszą uważać

Departament Pracy i Emerytur (DWP) stosuje sankcje wobec osób, które nie spełniają warunków tzw. „claimant commitment”, czyli indywidualnych zobowiązań związanych z poszukiwaniem pracy, udziałem w spotkaniach czy aktywnością zawodową. Dotykają również Polaków.

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie