26 grudnia to tradycyjnie jeden z najbardziej ruchliwych dni w sklepach w UK. Ale eksperci mówią wprost – w tym roku, ze względu na kryzys kosztów utrzymania, szturmowania sklepów raczej nie będzie.
Spokojny Boxing Day
Brytyjscy detaliści spodziewają się raczej spokojnego drugiego dnia Świąt Bożego Narodzenia w związku z kryzysem kosztów utrzymania. Eksperci GlobalData for Vouchercodes szacują, że 26 grudnia Wyspiarze wydadzą około £3,8 mld, czyli o prawie 4 proc. mniej w porównaniu do zeszłego roku, który, przypomnijmy, był jeszcze rokiem covidowym. Teraz co prawda nie ma już restrykcji w zakresie liczby ludzi, którzy w jednym czasie mogą robić zakupy w sklepie stacjonarnym, ani w zakresie zakładania maseczek czy utrzymywania dystansu społecznego, ale pomimo tych „wolności” od ograniczeń związanych z pandemią na wielkości sprzedaży znacząco odbije się kryzys kosztów utrzymania. Szacowane przez ekspertów przychody wskazują na duży spadek wolumenu kupowanych przedmiotów, ale trudno jest się temu dziwić, biorąc pod uwagę fakt, że inflacja przekracza na Wyspach 10 proc. Oczekuje się też, że ponad jedna trzecia kupujących będzie w Boxing Day polować na okazje online i wyda na to £1,25 mld.
Niektóre sklepy pozostają w Boxing Day zamknięte
Na Wyspach zaczyna się też powoli rodzić tradycja, że niektóre sklepy pozostają w Boxing Day zamknięte. Wszystko zaczęło się w czasach pandemii Covid-19, gdy niektóre sklepy dały w czasie świąt odpocząć swoim dzielnym pracownikom, nazywanym przez nas wówczas pracownikami kluczowymi. I tak w drugi dzień Świąt Bożego Narodzenia zamkniętych będzie wiele dużych sieci, w tym Aldi, Iceland, John Lewis, Pets at Home, Poundland i Beaverbrooks. Zamknięcie podwojów to niejako nagroda dla pracowników za ciężką pracę – dodatkowy dzień odpoczynku po pracowitym, około-świątecznym sezonie zakupowym. – Ten rok odcisnął swoje piętno na nas wszystkich, więc oficjalne zamknięcie naszych drzwi w drugi dzień Świąt Bożego Narodzenia to tylko mały dowód uznania dla naszych pracowników. W miarę jak zbliżamy się do miesięcy zimowych, koszty utrzymania będą niestety tylko się nasilać, a ponieważ niestrudzenie pracujemy, aby dzielić się oszczędnościami i przekazywać wsparcie naszym klientom, to musimy również dbać o nasze zespoły, które każdego dnia stoją na czele tego kryzysu w całej Wielkiej Brytanii – zaznacza Richard Walker, dyrektor zarządzający Iceland Foods.
Handel w drugi dzień Świąt Bożego Narodzenia słabnie rok do roku
Analitycy zauważają, że handel w drugi dzień Świąt Bożego Narodzenia regularnie słabnie. Oczekiwany spadek wolumenu sprzedaży w tym roku w porównaniu z ubiegłym rokiem jest kontynuacją pewnego trendu, który wskazuje na to, że coraz mniej ludzi jest zainteresowanych robieniem zakupów w święta. A w pewnym sensie spadek popularności z zakresie tradycji robienia zakupów w Boxing Day wynika ze wzrostu popularności polowania na okazje w listopadowy Czarny Piątek (ang. Black Friday) i Cyberponiedziałek (ang. Cyber Monday). – Połączenie Czarnego Piątku i ogromnej liczby rabatów, jakie mieliśmy w całej branży, przeniosło na wcześniejszy okres potencjalną sprzedaż w drugi dzień Świąt Bożego Narodzenia – mówi Richard Lim, analityk w Retail Economics. Ale wiadomo jest też, że detaliści będą się chcieli pozbyć przed końcem roku jak największej ilości towaru i będą obniżać ceny, żeby usunąć zapasy zamówione na początku roku, gdy „warunki [sprzedaży] wyglądały znacznie lepiej”. – Boxing Day i styczniowe obniżki cen będą większe i znacznie bardziej rozpowszechnione niż zwykle, ponieważ sprzedawcy detaliczni będą zdesperowani, aby posiadane zapasy przemienić na gotówkę i wzmocnić bilans finansowy, gdy będą wchodzić w trudny rok 2023 z recesją – dodaje Lim.
Gospodarka UK słabnie w oczach
Niestety, perspektywy gospodarcze dla Wielkiej Brytanii na nadchodzący rok są nadzwyczaj ponure, a oficjalne dane the Office for National Statistics (ONS) pokazują, że brytyjska gospodarka w trzecim kwartale roku 2022 (okres od lipca do września) skurczyła się o 0,3 proc. Czyli bardziej, niż pierwotnie oczekiwano, ponieważ wcześniejsze szacunki mówiły o spadku na poziomie 0,2 proc. Pod względem poszczególnych sektorów gospodarki, sektor usług wzrósł o 0,1 proc., podczas gdy sektor produkcyjny spadł o 2,5 proc. w III kwartale 2022 roku. Nie inaczej wyglądała sytuacja w sektorze budowlanym, który zmalał o 0,2 proc. Obecnie szacuje się, że poziom realnego PKB w III kwartale 2022 był o 0,8 proc. niższy niż przed pandemią koronawirusa w 4. kwartale (od października do grudnia) 2019 roku, skorygowany w dół w stosunku do poprzedniego szacunku, który wynosił 0,4 proc. mniej, jak czytamy w oficjalnym komunikacie ONS.
Zajrzyj także na naszą główną stronę: PolishExpress.co.uk – będzie nam miło!
Artykuły polecane przez PolishExpress.co.uk:
Drożejący karp w Polsce w sezonie świątecznym stał się tematem… brytyjskich mediów!
W 2023 pracując w Wielkiej Brytanii, będziemy zarabiać tyle, ile w 2006 roku
