Policja w Manchester dokonała kolejnego, ósmego już zatrzymania w ramach śledztwa dotyczącego serii aktów wandalizmu. Chodzi o niszczenie nieruchomości typu HMO (Houses of Multiple Occupation) oraz budynki z nimi pomylone. Od początku października zgłoszono prawie 50 zniszczonych nieruchomości. Jednak rzeczywista liczba może być znacznie większa.
W ostatnich tygodniach doszło do fali wandalizmu, w wyniku której zaatakowano nawet 50 domów w Salford i sąsiednich rejonach w Manchester (Tameside, Bolton, Rochdale, Wigan oraz Stockport). Wybijano okna, wyrywano drzwi z zawiasów, a ściany pokrywano graffiti ze sprzeciwem wobec „HMO”.
Pojęcie HMO nie jest szerzej znane poza kręgami zajmującymi się mieszkalnictwem i planowaniem przestrzennym. Oznacza ono „House in Multiple Occupation” (dom wieloosobowego zamieszkania) i odnosi się do nieruchomości, w których mieszkają co najmniej trzy niespokrewnione ze sobą osoby – zazwyczaj posiadające osobne sypialnie, ale dzielące wspólne pomieszczenia, takie jak kuchnie i łazienki.
Choć budynki typu HMO często kojarzą się ze studentami i młodymi pracownikami, mogą one również zapewniać zakwaterowanie osobom opuszczającym zakłady karne, osobom wychodzącym z uzależnienia od narkotyków lub alkoholu oraz uchodźcom.
Policja w Salford poinformowała, że uważa niedawną falę wandalizmu wymierzoną w tamtejsze budynki HMO za motywowaną rasowo lub religijnie.
Czym jest HMO?
HMO (House in Multiple Occupation) to w brytyjskim prawie mieszkaniowym budynek lub mieszkanie wynajmowane przez co najmniej 3 osoby tworzące więcej niż jedno gospodarstwo domowe. To często duże domy rodzinne, wynajmowane na pokoje. Aby móc wynajmować w ten sposób nieruchomość jej właściciel (landlord) musi zgłosić ją jako HMO.
Jednak jak się okazuje, zgłoszenia wymaga tylko większy budynek HMO (powyżej 5 osób) i to nie we wszystkich rejonach.
Termin HMO sformalizowała ustawa o mieszkalnictwie z 1985 roku (Housing Act 1985). Wcześniej, a także przez wiele lat później, nieruchomości tego typu były powszechniej znane jako kwatery prywatne (bedsit) lub domy noclegowe.
Dlaczego HMO wywołuje sprzeciw?
Sprzeciw wobec domów typu HMO zyskał ostatnio na sile i wywołuje skrajne emocje z kluczowych powodów.
Po pierwsze przekształcanie tradycyjnych domów jednorodzinnych w HMO ogranicza dostępność nieruchomości dla rodzin. Właściciele nieruchomości preferują wynajem na poszczególne pokoje, ponieważ przynosi to znacznie wyższy zysk. Miejscowi mieszkańcy czują się wypychani z rynku mieszkaniowego przez inwestorów. Jest to problem, który narasta od lat. Dodatkowo domy w których mieszka wielu dorosłych wpływają na całą dzielnicę. Zajmują więcej miejsc parkingowych, generują więcej śmieci.
Jednak obecnie pojawił się kontekst nielegalnych migrantów. Bowiem po 2021 roku rząd oświadczył, że odchodzi od zakwaterowywania osób czekających na azyl w hotelach. Dla wielu oczywiste było, że rząd zacznie takie osoby umieszczać w domach typu HMO. I faktycznie były one i są wykorzystywane do kwaterowania osób ubiegających się o azyl w niektórych miastach. Jednak nie ma oficjalnych publikacji pokazujących, ile dokładnie nieruchomości przeznaczono na ten cel.
Czy w zniszczonych domach w Manchesterze mieszkali migranci?
Uważa się, że większość zniszczonych nieruchomości w Salford mieściła osoby ubiegające się o azyl lub uchodźców. Na nagraniach udostępnianych w sieci przewijają się opisy „migranckie HMO”. Jednak doniesienia wskazują, że część z nich nie pełniła takiej funkcji. Niektóre ze sfotografowanych domów, w ogóle nie były domami typu HMO.
Kto stoi za atakami?
Z ustaleń śledczych wynika, że do przeprowadzania ataków wykorzystywane są osoby wrażliwe społecznie oraz nieletni. Chief Superintendent Marcus Noden zaznaczył, że policja bezustannie prowadzi intensywne działania śledcze, a jednym z głównych wątków pozostaje kwestia opłacania i wykorzystywania dzieci do niszczenia budynków.
W ramach tego samego śledztwa 25 października na lotnisku w Manchesterze zatrzymano również 37-letnią prawicową aktywistkę. Ashlea Simon, była współliderka skrajnie prawicowej grupy Britain First, obecnie jest związana z ugrupowaniem All For England. Po przesłuchaniu pod zarzutem spisku w celu wyrządzenia szkód materialnych została zwolniona za kaucją.

