Fałszywa policja wyłudza dane. Jakie najczęściej stosują triki?

W ostatnich tygodniach narasta fala wyłudzeń telefonicznych w Wielkiej Brytanii. Oszuści podszywają się pod policję i próbują zdobyć dane płatnicze ofiar, a przede wszystkim dostęp do ich portfeli kryptowalutowych. Co gorsza, w wielu przypadkach znają adres ofiary czy numer rejestracyjny jej samochodu, więc rozmowa brzmi bardzo wiarygodnie. Poniżej wyjaśniamy, jak wygląda taki telefon, dlaczego tak łatwo dać się nabrać i co zrobić, żeby nie stracić oszczędności.

Jak wygląda typowa rozmowa oszustów?

Dzwoniący przedstawiają się jako funkcjonariusze policji. Może to być lokalna jednostka, na przykład Kent Police albo Peterborough Police Station, ale równie często pada nazwa Scotland Yard lub Met Police. Rozmówca mówi stanowczo, z brytyjskim akcentem, a numer na ekranie często faktycznie wygląda jak numer policji. Część telefonów identyfikuje go jako policja, ale nawet jeśli nie, to sprawdzając numer w sieci, rzeczywiście okazuje się to być numer policji.

Tę technikę nazywa się spoofingiem, czyli podszywaniem się pod numer telefonu. Dlatego sam numer na wyświetlaczu niczego nie dowodzi.

- Advertisement -

Najczęściej słyszymy, że nasze dane i dokumenty (paszport, prawo jazdy) zostały użyte do przestępstwa finansowego i toczy się śledztwo. Następnie dzwoniący prosi o potwierdzenie danych, a po chwili przechodzi do portfela krypto. Rzekomo chodzi o ustalenie, który portfel jest prawdziwy, a który należy do przestępcy.

Bardzo często w tym momencie fałszywy policjant rzekomo przekazuje połączenie do pracownika giełdy lub dostawcy portfela krypto, któremu ofiara ma podać swoje dane. Zapewnia, że połączenie jest bezpieczne i dane mogą być podane bez ryzyka.

Historia początkowa bywa różna. Raz słyszymy, że ktoś próbował użyć skradzionego paszportu na lotnisku. Innym razem, że włamano się na nasze konto bankowe. W jednej ze spraw badanych przez North Wales Police fałszywy oficer twierdził, że aresztowano podejrzanego, a w jego telefonie znaleziono dokumenty ofiary.

Dlaczego oszuści chcą frazy seed, a nie tylko adresu portfela?

Sam adres portfela kryptowalutowego (publiczny) nie pozwala nikomu wydać środków. Prawdziwym celem oszusta jest tak zwana fraza seed (seed phrase), czyli zestaw zwykle 12 do 24 słów, który działa jak hasło główne do portfela. Kto ją zna, może przejąć wszystkie zgromadzone tam środki.

Oszuści rzadko proszą o nią wprost. Zazwyczaj każą wejść na „bezpieczną” stronę, żeby „zabezpieczyć aktywa”, a tam trzeba wpisać frazę. Albo zainstalować „bezpieczne” oprogramowanie. Czasem proszą o przesłanie jakiejś kwoty z własnego portfela w celu weryfikacji. Wówczas proszą o 20-30 funtów.

Brytyjska policja opisuje również schemat dwuetapowy: najpierw dzwoni „policjant”, a potem drugi oszust, który podaje się za pracownika giełdy lub dostawcy portfela, i prowadzi ofiarę krok po kroku do przelewu środków. W głośnej sprawie z Londynu przestępcy używali także fałszywych stron policji.

Dlaczego tak wiele osób się nabiera?

Policja regularnie wydaje komunikaty ostrzegając przed oszustami i opisując triki stosowane przez oszustów. Niestety co roku rzesze osób dają się nabrać i tracą duże pieniądze.

Po pierwsze, numer dzwoniącego wygląda jak numer policji. Po drugie, rozmówca mówi pewnie i bez błędów po angielsku. Rozmowę prowadzi w taki sposób, że zaznacza swój autorytet i nie znosi sprzeciwu. Po trzecie, zna sporo danych osoby, do której dzwoni, więc od razu budzi zaufanie. Dane takie zwykle pochodzą z wycieków i baz sprzedawanych w sieci, a nie z policyjnych systemów.

Warto również wspomnieć, że dużo mówi się o tym, że urząd skarbowy HMRC ma dostęp do kont krypto ich posiadaczy. Oraz że giełdy kryptowalutowe współpracują z HMRC. W obliczu takich komunikatów, rozmówców może nie dziwić, że również policja prosi o taki dostęp.

Oprócz tego oszuści stosują presję czasu. Ofiara ma działać natychmiast, nie rozłączać się i nikomu o niczym nie mówić. Właśnie ta presja jest najlepszym sygnałem ostrzegawczym, ponieważ prawdziwe śledztwo nie wymaga przelewów ani podawania haseł w trakcie jednej rozmowy.

Jak powiedział jeden z rozmówców, którego nie udało się oszustom nabrać:

„Rozmowa była bardzo konkretna i rzeczowa, taka jakby się człowiek spodziewał po policji. Wszystko wydawało się wiarygodne. Jednak kiedy rozmówca użył słowa „drivers licence” zapaliła mi się czerowona lampka. W UK nikt nie mówi drivers licence, tylko driving licence. Jak zacząłem pytać dokładnie z jakiego posterunku osoba dzowni, natychmiast się rozłączyli. „

Dla Polaków mieszkających w UK dochodzi jeszcze jeden czynnik. Często ulegamy presji osób mówiących po angielsku, szczególnie jeśli są z urzędu czy policji. Trudno nam odmówić albo rozłączyć się. Wielu z nas nie zna dobrze brytyjskich procedur, więc trudniej ocenić, co jest normalne. Tymczasem odpowiedź jest prosta: brytyjska policja nie dzwoni do obywateli z pytaniami o ich kryptowaluty.

To nie są drobne kwoty

Skala strat robi wrażenie. W lipcu 2026 roku sąd Southwark Crown Court w Londynie skazał trzech mężczyzn za oszustwo, w którym od ośmiu ofiar wyłudzono ponad 4 mln funtów w kryptowalutach. Wcześniej, w sierpniu 2025 roku, North Wales Police informowała o ofierze, która straciła 2,1 mln funtów w bitcoinach. Z kolei w maju 2026 roku w Anglii postawiono zarzuty dziesięciu osobom podejrzanym o podobny proceder, w którym jedna z ofiar straciła 300 tys. funtów. Co więcej, w październiku Greater Manchester Police ostrzegała przed falą fałszywych telefonów z podrobionych numerów policyjnych.

Co zrobić, gdy dzwoni „policjant”?

Przede wszystkim nie zakładaj, że osoba, która mówi, że jest policjantem faktycznie nim jest.  Nie ulegaj presji. Policja dzwoniąc w dowolnej sprawie wezwałaby osobę na komisariat albo przyszła do domu. Policja nie przeprowadza przesłuchań przez telefon i nie rozwiązuje spraw prosząc o dane. Rozłącz się. Nie musisz być uprzejmy ani niczego tłumaczyć.

Nigdy także nie podawaj frazy seed, kluczy prywatnych ani haseł. Nie instaluj też aplikacji do zdalnego dostępu i nie przesyłaj środków „w ramach zabezpieczenia”.

Zgłoś oszustwo. W Anglii, Walii i Irlandii Północnej służy do tego Report Fraud (reportfraud.police.uk, tel. 0300 123 2040), który od grudnia 2025 roku zastąpił Action Fraud. W Szkocji dzwoń na 101.

Fałszywy policjant zawsze gra na emocjach: strachu, pośpiechu i autorytecie. Dlatego najskuteczniejszą bronią jest przerwanie rozmowy i samodzielny kontakt z policją lub bankiem. Warto też ostrzec rodzinę i znajomych, zwłaszcza osoby starsze oraz te, które inwestują w kryptowaluty.

 

Google Logo Dodaj "Polish Express" do preferowanych źródeł Google + Dodaj źródło

Zobacz także

Niemieckie autostrady pod lupą oszustów. Kierowcy ostrzegani przed nową metodą „na złoto”

Na parkingach, stacjach paliw i przy autostradowych punktach obsługi podróżnych pojawiła się wyjątkowo podstępna metoda wyłudzania pieniędzy.

Uwaga na HMRC scam! Polacy w UK tracą nawet £300. Jest nowa metoda weryfikacji

Wśród ofiar oszustów często są Polacy, którzy tracą nawet kilkaset funtów po jednym telefonie. Przestępcy wykorzystują zaufanie do instytucji publicznych i rosnący niepokój związany z podatkami oraz świadczeniami

Oszustwo na emeryturę. Niemieckie DRV alarmuje: nie płać za darmowe dokumenty!

Polacy pracujący w Niemczech mogą łatwo paść ofiarą oszustów szczególnie podczas zamawiania zaświadczeń online.

Policja wystawiła fałszywe bilety na koncerty. Prawie nikt nie zauważył podstępu

Wyprzedany koncert światowej gwiazdy, brak biletów w oficjalnej sprzedaży i nagle – oferta „ostatnich wejściówek” dostępna od ręki. Właśnie na taki mechanizm liczą internetowi oszuści. Aby pokazać, jak łatwo dać się złapać w tę pułapkę, policja uruchomiła fałszywą stronę

Płacisz telefonem na parkingach? Uważaj! Lepiej korzystać z gotówki

Mieszkańców Wielkiej Brytanii ostrzega się przed oszustwami z wykorzystaniem kodów QR. Przestępcy wykorzystują je m.in. do wyłudzania pieniędzy od kierowców na parkingach oraz klientów pubów i restauracji.

Teksty tygodnia

Kolejny dzień alarmów bombowych w samolotach. Tym razem Ryanair i WizzAir

Niepokojąca fala fałszywych alarmów bombowych, która dotknęła w czwartek...

Kurs funta bije rekordy! Najwyższy poziom od czasu referendum brexitowego

W środę kurs funta osiągnął najwyższy poziom od czasu referendum w sprawie Brexitu. Ostatnie tygodnie są dla brytyjskiej waluty rekordowe.

W tym roku możesz zagłosować, aby ciężarówka Coca-Coli pojawiła się w Twoim mieście

Od 2010 roku ciężarówka Coca-Coli faktycznie przemierza Wielką Brytanię, odwiedzając 15 miast rocznie. To niezwykły przypadek reklamy, która „wyszła z telewizora” i stała się fizycznym wydarzeniem.

Rekordowo niski poziom satysfakcji z pracy. Rośnie frustracja związana z zarobkami

Wśród pracowników w Wielkiej Brytanii satysfakcja z pracy znajduje się na rekordowo niskim poziomie.

Pracodawcy będą musieli podawać wysokość zarobków w ogłoszeniach o pracę

Andy Burnham ogłosił, że pracodawcy będą musieli podawać wysokość zarobków w ogłoszeniach o pracę.

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości.