Home Office chciało deportować imigranta do kraju, w którym nigdy nie był. Doradzono mu, aby zabrał ze sobą swoją brytyjską partnerkę

Home Office chciało deportować 49-letniego imigranta pochodzącego z Jamajki za to, że „nie potrafił udowodnić, iż będzie groziło mu niebezpieczeństwo w Iraku”. Mężczyzna nigdy w Iraku nie był, a w Wielkiej Brytanii opiekuje się swoją ciężko chorą partnerką posiadającą brytyjskie obywatelstwo.

Imigrantowi z Jamajki odmówiono prawa pobytu na Wyspach, gdyż nie udowodnił, że grozi mu niebezpieczeństwo po deportacji do kraju, w którym nigdy nie był… 49-letni O’Neil Wallfall otrzymał z Home Office pismo odmowne na jego aplikację o prawo pobytu w Wielkiej Brytanii.

Zobacz koniecznie: Dominic Raab zapytał tłum, czy chce, aby przeprowadzono Brexit („Get Brexit Done”). Odpowiedź była dla niego zaskakująca [wideo]

- Advertisement -

Ministerstwo stwierdziło, że zostanie on deportowany ze względu na niedostarczenie przez Jamajczyka dowodów na to, iż grozi mu niebezpieczeństwo w Iraku. Po przeczytaniu pisma mężczyzna miał wrażenie, że trafiło ono do niewłaściwego adresata, gdyż sam nigdy w Iraku nie był, nie mówiąc już o tym, że nie jest to jego kraj pochodzenia, do którego mógłby zostać deportowany.

W tym samym liście Home Office napisało, że „nie byłoby nierozsądne” lub „zbyt brutalne”, gdyby udał się do kraju swojego pochodzenia wraz ze swoją brytyjską partnerką Karen. Mężczyzna obecnie opiekuje się nią, gdyż jest ciężko chora i czeka na przeszczep nerki.

Prawnik imigranta powiedział, iż odmowne pismo Home Office jest dowodem na to, że rząd odpisuje na aplikacje metodą „kopiuj i wklej” i zupełnie nie bierze pod uwagę indywidualnych przypadków przy rozpatrywaniu podań.

 

 

 

Home Office napisało do 49-letniego imigranta: „Twierdzi Pan, że zostanie bezprawnie zabity po powrocie do Iraku… nie wykazał Pan… że ta śmierć jest praktycznie pewna”. Po tym jednak, jak ministerstwu wytknięto błąd, wycofało się ono ze swojej decyzji i poinformowało „The Guardian”, że ponownie rozpatrzyło sprawę „w świetle nowych informacji”.

Następnie prawnik mężczyzny otrzymał pismo z Home Office o treści: „Po ponownym rozpatrzeniu sprawy, zdecydowano dać Panu Wallfall pozwolenie na 30 miesięcy pobytu w UK w oparciu o kontekst rodzinny”.

Wallfall mieszka w Wielkiej Brytanii od 2002 roku i czeka już 17 lat na uregulowanie swojego statusu. W związku z obecną partnerką jest od trzech lat i stanowi dla niej ogromne wsparcie w czasie jej ciężkiej choroby.

Przeczytaj też: Imigranci z UE, zatrudnieni w szpitalu w okręgu wyborczym Borisa Johnsona, boją się o swoją przyszłość po Brexicie

Google Logo Dodaj "Polish Express" do preferowanych źródeł Google + Dodaj źródło

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Idą ważne zmiany w prawie jazdy. Czy część kierowców straci możliwość pracy?

W Wielkiej Brytanii trwa dyskusja nad zmianami, które mogą znacząco wpłynąć na rynek pracy kurierów i dostawców jedzenia. Co się zmieni?

Polak złowił rekordowego suma europejskiego na rzece Trent

Polak, który od 14 lat mieszka w Londynie, ma za sobą nie lada osiągnięcie. Nasz rodak 27 czerwca o godzinie 1.43 w nocy na rzece Trent w pobliżu Newark złowił rekordowego suma.

Ubieganie się o zasiłek dla niepełnosprawnych jest dehumanizujące

Najnowszy raport dotyczący zasiłku dla niepełnosprawnych (Personal Independence Payment – PIP) okazał się druzgocący.

Śmierć bliskiej osoby w UK – co zrobić krok po kroku? Formalności, transport do Polski i najczęstsze błędy rodzin

Śmierć bliskiej osoby w Wielkiej Brytanii to także wiele formalności. Sprawdź, jak wygląda transport zwłok z UK do Polski krok po kroku.

Łatwopalna elewacja nadal zagraża milionom mieszkańców bloków. Rząd rozszerza finansowanie remontów

Tragiczny pożar wieżowca Grenfell Tower w Londynie zmienił wszystko. Dziś, dziewięć lat po katastrofie, brytyjski rząd rozszerza program finansowania usuwania łatwopalnych elewacji.

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie