Ceny artykułów spożywczych w Wielkiej Brytanii w grudniu 2022 roku wzrosły o 13,3%, jak podaje British Retail Consortium (BRC). Brytyjskie gospodarstwa domowe wydały w tym miesiącu więcej (w sumie 12,8 miliarda funtów, więcej o 1,1 mld w stosunku do 2021), ale realnie zrobiły mniejsze zakupy przed świętami.
Jak podaje BRC ogólna inflacja żywności osiągnęła w grudniu 13,3% w skali rok do roku. Z kolei wzrost cen świeżej żywności osiągnął w tym miesiącu poziom aż 15%, w porównaniu z 14,3% w listopadzie. Oznacza to, że odnotowano najwyższy wzrost miesięcznej stopy inflacji dla świeżej żywności od czasu rozpoczęcia pomiarów w 2005 roku. Powodem tego wzrostu cen były rosnące koszty związane z produkcją żywności (coraz droższa pasza dla zwierząt, nawozy oraz koszty związane z energią). Warto zwrócić uwagę, że według danych British Retail Consortium ceny artykułów niespożywczych spadały, ponieważ detaliści oferowali duże rabaty, chcąc pozbyć się towaru przed nowym rokiem.
O ile zdrożała żywność w grudniu 2022 w UK?
Dodajmy w tym miejscu, iż w swoich analizach BRC bierze pod uwagę zmiany cen 500 artykułów codziennego użytku (w tym żywności) w skali poszczególnych miesięcy roku. Szefowa British Retail Consortium Helen Dickinson ostrzega, że 2023 rok będzie prawdopodobnie kolejnym trudnym rokiem dla konsumentów i firm, ponieważ „inflacja nie wykazuje widocznych oznak osłabienia”, jak czytamy na łamach BBC.
Z kolei jak wynika z najnowszych analiz rynku detalicznego ośrodka Kantar, mamy do czynienia z sytuacją, w której rosnące ceny uderzają w budżety gospodarstw domowych. Mimo wzrostu ogólnej kwoty wydatków kupujących o ponad 9% wielkość sprzedaży spadła o 1% w porównaniu z tym samym miesiącem w 2021 roku. Płacimy więcej, nasze rachunki są wyższe, ale nie kupujemy tyle samo, ile w zeszłym roku, ale wręcz mniej. Według Kantara inflacja cen artykułów spożywczych spadła w grudniu do 14,4% z 14,6% w listopadzie.
Najnowsze dane British Retail Consortium nie napawają optymizmem…
„To już drugi miesiąc z rzędu, w którym inflacja cen artykułów spożywczych spadła, budząc nadzieje, że najgorsze już minęło. Jednak w obecnym tempie jest to wciąż boleśnie wysoka liczba, mająca wpływ na to, jak i co kupujemy w sklepach” – komentował Fraser McKevitt, szef działu sprzedaży detalicznej i konsumenckiej w ośrodku Kantar.
Jak podaje BBC, w środę kanclerz skarbu Jeremy Hunt spotkał się z przedstawicielami sektora detalicznego w UK. W rozmowach mieli uczestniczyć przedstawiciele Federation of Small Businesses (FSB), UK Hospitality, CBI oraz British Chambers of Commerce. Przedstawiciel brytyjskich władz miał na nim przedstawić dalsze plany wsparcia dla przedsiębiorstw. Przypomnimy, w kwietniu wygasa obecny pakiet pomocowy zmniejszający rachunki za energię dla firm.
Rekordowo zdrożała świeża żywność
Konsumenci w UK nadal starają się walczyć z inflacją, sięgając po produkty marek własnych supermarketów. W tym segmencie sprzedaż wzrosła o 13,7%. Sprzedaż artykułów marek własnych premium była szczególnie wysoka, a Aldi i Lidl objęły prowadzenie w tym segmencie, wspierając całkowity wzrost sprzedaży odpowiednio o 27% i 24% w ciągu trzech miesięcy do Bożego Narodzenia – znacznie wyprzedzając Tesco, Sainsbury's i Asda, które odnotowały wzrost 6%, 6,2% i 6,4%.
Przypomnijmy, inflacja cen żywności w Wielkiej Brytanii poszybowała w listopadzie do poziomu 12,4%, jak podawało BRC. Jeśli chodzi o ogólne ceny w sklepach, to są one teraz o 7,4 proc. wyższe niż w listopadzie ubiegłego roku (w październiku wzrost cen wyniósł 6,6 proc.), co stanowi niechlubny rekord od czasu rozpoczęcia przez British Retail Consortium pomiarów w 2005 roku. W październiku inflacja żywności wyniosła 11,6 proc. a poziom 12,4 proc. odnotowany w listopadzie jest prostą konsekwencją gwałtownie rosnących kosztów energii, drożejących pasz dla zwierząt i rosnących kosztów transportu.
Szefowa BRC ostrzega, że 2023 będzie trudnym rokiem dla konsumentów i firm
38-letnia Leia Winch z Telford borykała się ze sporymi długami, gdy postanowiła całkowicie zmienić swoje nawyki w zakresie robienia zakupów. Młoda Brytyjka przystąpiła do realizacji ambitnego planu i zaczęła kupować w sklepach wyłącznie przecenione produkty z żółtą naklejką. Korzystając dodatkowo z aplikacji cashback i kuponów promocyjnych, a także wypełniając ankiety, kobieta zaoszczędziła w ciągu pięciu lat aż £22 000! Więcej o tej historii pisaliśmy na łamach: Brytyjka kupuje w supermarketach tylko produkty z żółtą naklejką. Zaoszczędziła w ten sposób £22 000.
Zajrzyj także na naszą główną stronę: PolishExpress.co.uk – będzie nam miło!
Artykuły polecane przez PolishExpress.co.uk:
Ponad jedna trzecia dorosłych Brytyjczyków miałaby problem ze znalezieniem £20 na dodatkowe wydatki
Mniej niż 70% osób zdało test „Life in the UK” w 2022 roku – dlaczego ten test jest taki trudny?
Awaryjne lądowanie na londyńskim lotnisku. Pilotów widziano w maskach tlenowych
