Jak szybko i skutecznie rozwiązać konflikty bez horrendalnych kosztów sądowych?

Koszty rozpraw sądowych, szczególnie na Wyspach, są zmorą wielu Polaków, jednak coraz więcej osób unika ich przez korzystanie z opcji, która jest dużo szybsza i niezwykle skuteczna. Jest nią zatrudnienie profesjonalnego mediatora, który zajmuje się rozwiązywaniem konfliktów zanim trafią one na drogę sądową.

Polacy mieszkający w Wielkiej Brytanii którzy mają problemy z pracodawcą, z rodziną lub partnerem biznesowym, unikają czesto wejścia na drogę sądową ze względu na wysoki koszt. Nie pomaga to w rozwiązaniu problemu, a tylko go pogłębia i przeciąga. Istnieje jednak sposób na wyjście z impasu.

Coraz więcej osób zaczyna korzystać z usług profesjonalnego mediatora, co pozwala uniknąć horrendalnych kosztów sądowych i załatwić sprawę w sposób możliwie satysfakcjonujący. Postanowiliśmy zapytać profesjonalnego mediatora, panią Magdę Rychlewską z London Mediation o parę tak istotnych dla Polaków na Wyspach kwestii prawnych.

- Advertisement -

 

Pani Magdo, czy rozwiązywanie konfliktów zanim trafią one na drogę sądową jest bardziej opłacalne niż wnoszenie sprawy do sądu?

Nie ma co do tego żadnych wątpliwości. Mediacje trwają zazwyczaj jeden dzień, i koszt takiej usługi jest przynajmniej kilkakrotnie niższy niż rachunek za potencjalny proces; oszczędzamy również czas. Istotnym faktem jest też brak ryzyka, ponieważ mediacje to proces, w którym strony przy pomocy mediatora nadają ksztalt swojej ugodzie. Nie ma w mediacjach przegranych i wygranych, każda decyzja wymaga akceptacji obu stron.

Proces jest całkowicie poufny i pozwala na dużą swobodę w kwestii ustalania warunków ugody; jest to coś, na co nie ma szansy w sądzie, gdzie otrzymujemy wyrok, na który nie mamy wpływu. Uczestnictwo w mediacjach jest dobrowolne i nie wiąże się z presją konieczności zawarcia ugody – strony mogą przerwać mediacje w dowolnym momencie, choć w praktyce zdarza się to niezwykle rzadko. Jeśli mediacje nie odniosą sukcesu, można wkroczyć na drogę sądowa.

 

Z jakimi sprawami najczęściej zgłaszają się do pani Polacy, z zakresu prawa pracy czy raczej rodzinnego?

Mediacje w biznesie, miejscu pracy oraz te dotyczące czyności cywilno-prawnych zdecydowanie najszybciej zyskują na popularności, ponieważ oszczędzają stronom czas, pieniądze, ale również np. wizerunek własny czy firmy. Jeśli chodzi o mediacje rodzinne przed lub w trakcie rozwodu, w większości przypadków sprawa kierowana jest do mediatora przez sąd. Ja nie zajmuję się prawem rodzinnym, natomiast jak najbardziej polecam wyłaniający się nowy trend w mediacjach, czyli rozwiązywanie sporów osobistych. Jest to proces mniej formalny niż tradycyjne mediacje, ale o wysokiej skuteczności i skorzystać z niego może każdy.

 

 

Jakie są plusy i minusy mediacji?

Jak wspomniałam wcześniej, oszczędzamy czas, pieniądze i chronimy swoją prywatność i wizerunek. Korzystając z mediacji, istnieje duża szansa, że nie tylko załatwimy pomyślnie konkretną sprawę, ale również ocalimy relację z naszym penentem. Możemy być kreatywni i mamy dostęp do wielu opcji, które są niedopuszczalne w formalnym procesie. Ponieważ przedyskutujemy wszystkie uwagi i ostateczne postanowienia zostaną zaakceptowane przez strony, przestrzeganie warunkow ugody w praktyce jest powszechne. Przede wszystkim jednak odzyskujemy spokój, pozbywamy się stresu związanego z konfliktem i możemy wrócić do swojego życia.

Cieżko doszukać się minusów. Moim zdaniem największym problemem może okazać się przekonanie jednej ze stron do uczestnictwa. Mediacje to proces dobrowolny i jeśli jedna ze stron nie wyraża zgody, pozostali niestety nie mogą skorzystać z dobrodziejstw tej usługi.

 

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Życie w Londynie to walka o przetrwanie. Młodzi masowo myślą o wyprowadzce

Coraz więcej młodych mieszkańców odkrywa, że za miejskim blaskiem Londynu kryją się czynsze groźniejsze niż horror oraz wyboista droga do kariery.

Masowe skargi na banki w UK. Sprawdź, czy możesz odzyskać nawet 215 funtów

W drugiej połowie 2025 roku klienci złożyli łącznie 1,9 mln skarg dotyczących banków i usług finansowych.

Spośród imigrantów osoby posiadające status zasiedlenia najczęściej pobierają zasiłki

Aż 1,5 mln obcokrajowców pobiera zasiłki w UK, z czego największą grupę stanowią osoby mające status zasiedlenia.

Ceny w UK znów rosną. 1 na 10 rodzin nie stać na jedzenie

Około 3 miliony brytyjskich gospodarstw domowych pomija posiłki, bo zwyczajnie nie spina im się budżet.

Landlord może mieć problemy z HMRC – co to oznacza dla najemców?

Konsekwencje finansowe dla landlorda mogą uruchomić łańcuch zdarzeń, który pośrednio dotknie najemców.

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie