Każdego dnia w UK zamykanych jest średnio 50 sklepów. Czy za niedługo będziemy robić zakupy tylko w internecie?

Najnowsza analiza Centre for Retail Research może zszokować amatorów niespiesznych zakupów w stacjonarnych sklepach. W 2022 roku w Wielkiej Brytanii zamkniętych zostało ponad 17 000 sklepów, a to oznacza, że średnio dziennie zamykanych było około 50 placówek. 

Wkrótce będziemy zmuszeni ograniczyć zakupy stacjonarne?

Miniony rok okazał się dla sektora detalicznego w Wielkiej Brytanii naprawdę zły, żeby nie powiedzieć – wstrząsający. Najnowsza analiza przeprowadzona przez Centre for Retail Research ujawniła, że w 2022 roku zamknięto w całym kraju 17 145 sklepów przy głównych ulicach i w innych lokalizacjach w całym kraju, a to oznacza, że dziennie swoje podwoje dla klientów „na amen” zamykało około 50 placówek. W porównaniu do 2021 roku, w którym rząd wciąż walczył z pandemią Covid-19 za pomocą różnych obostrzeń i na przestrzeni którego ubyło 11 449 placówek stacjonarnych, liczba zamkniętych sklepów w 2022 roku zwiększyła się o prawie 50 proc. Z badania wynika także, że nieco ponad 5 500 placówek upadło, a ponad 11 600 zostało zamkniętych, ponieważ sieci detaliczne zdecydowały się obniżenie kosztów działalności. 

Sieci obniżają koszty i redukują zatrudnienie

Wiele sieci detalicznych obniża koszty i zamyka swoje placówki tam, gdzie nie przynoszą one wystarczających dochodów. – Racjonalizacja, a nie upadek firmy, wydaje się teraz głównym motorem zamykania sklepów, ponieważ sprzedawcy detaliczni w dalszym ciągu obniżają swoją bazę kosztową – tłumaczy dyrektor Center for Retail Research, profesor Joshua Bamfield. I dodaje, że trend ten prawdopodobnie utrzyma się i w tym roku, choć to nie oznacza, że kilka dużych firm zwyczajnie nie ogłosi upadłości. 

- Advertisement -

Niestety zamykanie sklepów zawsze pociąga redukcję zatrudnienia, a w konsekwencji dramaty rodzin, które muszą sobie jakoś poradzić w trakcie kryzysu. Z danych,którymi dysponuje Center for Retail Research wynika, że w zeszłym roku w Wielkiej Brytanii pracę w handlu detalicznym (w tym także w sklepach internetowych) straciło ponad 151 000 osób. To o ponad 45 000 osób więcej niż rok wcześniej. Jednocześnie Robert Hayton, doradca ds. nieruchomości Altus Group informuje, że sprzedawcy detaliczni będą musieli od 1 kwietnia zapłacić blisko £1,1 mld za puste placówki, w których nie prowadzą już sprzedaży. – Okresy wolne od opłat należy pilnie wydłużyć, aby odzwierciedlały one czas potrzebny na ponowne wynajęcie wolnych nieruchomości. Obecne problemy, z jakimi boryka się sektor detaliczny, spowodowane wojną na Ukrainie, oznaczają, że stawki za wynajem pustych przestrzeni pilnie należy zmienić – zaznacza Hayton. 

 

 

 

Sklepy są zamykane, a Wyspiarzy nie stać na zakupy?

Sklepy są masowo zamykane w UK, ponieważ coraz więcej mieszkańców UK ogranicza zakupy z uwagi na inflację i przetaczający się przez Wyspy kryzys kosztów życia. Z najnowszego badania zleconego przez Citizens Advice wynika, że aż 37 proc. dorosłych Brytyjczyków miałaby problem ze znalezieniem £20, gdyby wzrosły ich comiesięczne wydatki. Dla 25 proc. Wyspiarzy wysupłanie dodatkowych £20 byłoby „nieco trudne”, dla 7 proc. – „bardzo trudne”, a dla 4 proc. – wręcz „niemożliwe”. Ludzie niestety coraz częściej uciekają się do desperackich środków, aby przeżyć, co oznacza, że na przykład jedzą w zimie wyłącznie zimne posiłki. Badanie wykazało również, że w pierwszej połowie grudnia blisko 23 proc. mieszkańców UK wydawało więcej pieniędzy na artykuły pierwszej potrzeby, takie jak żywność, przybory toaletowe i energia, niż w ciągu poprzednich trzech miesięcy. 67 proc. badanych stwierdziło, że bez dodatkowego wsparcia będą jeszcze w stanie pokrywać takie wydatki przez sześć miesięcy lub krócej. Z kolei jedna trzecia osób zaznaczyła, że w ciągu ostatnich trzech miesięcy musiała sięgnąć po swoje oszczędności, aby przeżyć, a aż 56 proc. z tej grupy dodało, że albo skończyły im się już te oszczędności, albo spodziewają się, że nastąpi to w ciągu najbliższych trzech miesięcy. Ciągły stres finansowy odbija się dodatkowo na zdrowiu psychicznym ludzi – aż 28 proc. ankietowanych ma z tego powodu problemy ze snem.

Jest źle i lepiej na razie nie będzie

Niestety w noworocznym przemówieniu wygłoszonym na Downing Street przez Rishieg Sunaka dowiedzieliśmy się, że , z jakimi borykamy się obecnie w Wielkiej Brytanii nie znikną w 2023 roku. – Nie będę udawał, że wszystkie nasze problemy znikną w nowym roku. Ale rok 2023 da nam możliwość zaprezentowania tego, co najlepsze w Wielkiej Brytanii na arenie światowej, dalszego wspierania naszych ukraińskich przyjaciół przeciwko brutalności Putina oraz obrony wolności i demokracji wszędzie tam, gdzie są one zagrożone – zaznaczył premier. 
 

Zajrzyj także na naszą główną stronę: PolishExpress.co.uk – będzie nam miło!

Artykuły polecane przez PolishExpress.co.uk:

Ponad jedna trzecia dorosłych Brytyjczyków miałaby problem ze znalezieniem £20 na dodatkowe wydatki

Mniej niż 70% osób zdało test „Life in the UK” w 2022 roku – dlaczego ten test jest taki trudny?

Awaryjne lądowanie na londyńskim lotnisku. Pilotów widziano w maskach tlenowych

Google Logo Dodaj "Polish Express" do preferowanych źródeł Google + Dodaj źródło

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Oszustwa parkingowe w UK coraz częstsze. Ich liczba wzrosła aż o 1300 proc.

Oszustwa parkingowe, w których fałszywy kod QR jest wykorzystywany do kradzieży danych płatniczych, stają się coraz częstsze w UK.

Wolverhampton szykuje się na freak fightowe szaleństwo. Polacy znów organizują głośne widowisko MMA

World Freak Fight League wraca do Wolverhampton. Freak fighty, MMA, viralowe formaty i polski projekt, o którym robi się coraz głośniej.

Nadchodzi fala upałów. Temperatury wzrosną do 28 stopni

Po wyjątkowo chłodnym maju nad Wyspy nadciąga fala upałów. Ciepła pogoda powróci już w piątek i ma się utrzymać do przyszłego tygodnia.

Wygrała pół miliona euro w zdrapce Ryanaira. Los kupiła, wracając z Polski

Pasażerka kupiła zdrapkę za zaledwie 2 euro i wróciła do domu bogatsza o 500 tys. euro.

Polacy na emigracji namiętnie popełniają ten błąd w sieci

Większość darmowych VPN-ów sprzedaje dane użytkowników. Ten wyjątek daje bezpieczeństwo, prywatność i dostęp do polskich treści za granicą.

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie