Fot. Getty
Boris Johnson nakazał swoim ministrom organizowanie regularnych konferencji prasowych dotyczących działań podejmowanych przez nich w celu złagodzenia rosnących kosztów życia w UK. Premier chce, by obecny kryzys był traktowany tak samo poważnie jak pandemia Covid-19.
Regularne ministerialne konferencje prasowe były stałym obrazkiem w trakcie trwania pandemii koronawirusa. Rząd podjął zatem decyzję, by wrócić do takich konferencji prasowych także teraz, w czasie trwania kryzysu gospodarczego na Wyspach. Najnowsza decyzja premiera nakazująca ministrom regularne informowanie społeczeństwa o krokach podejmowanych w celu złagodzenia rosnących kosztów życia, wyraźnie świadczy o tym, że Downing Street 10 jest zaniepokojone nastrojami społecznymi związanymi z ograniczeniem poziomu życia. Przekaz pochodzący od rządu jest jasny – rosnące ceny mają być „traktowane z taką samą powagą, jeśli chodzi o próby rozwiązania problemu”. – Walka z inflacją i odpowiedź na presję [na domowe budżety] związaną z kosztami utrzymania pozostanie najwyższym priorytetem, dlatego w ciągu najbliższych sześciu miesięcy będziemy organizować regularne konferencje prasowe rządu, aby objaśniać szczegóły różnych elementów planu rządu dla gospodarki – zaordynował Boris Johnson swoim ministrom na wtorkowym posiedzeniu rządu.
Kryzys gospodarczy tak samo poważny jak Covid-19?
Rzecznik premiera, zapytany o to, czy to znak, że kryzys jest tak poważny jak pandemia Covid-19, powiedział: – Kreślenie podobieństw może tu być ryzykowne, ponieważ mówimy niestety o osobach, które straciły życie. Ale prawdą jest, że jest to coś, co stanowi znaczne obciążenie dla ludzi w całym kraju, a nawet na całym świecie.
Downing Street zaznacza także, że najnowsze środki nie zostały ogłoszone po to, by odwrócić uwagę od politycznych zawirowań związanych z rezygnacją Chrisa Pinchera.
