Fot. Getty
Policja w Anglii i Walii do 14 maja wystawiła ponad 14 000 mandatów za domniemane naruszenie przepisów dotyczących lockdownu. Wiele z tych kar okazało się jednak nałożonych zbyt pochopnie…
National Police Chiefs' Council ujawnił, że do 14 maja policja w Anglii i Walii nałożyła aż 14 244 kar grzywny za domniemane naruszenia przepisów dotyczących lockdownu. Dane pokazują, że od 27 marca do 11 maja w samym Londynie Met Police wystawiła 906 fixed penalty notices. Kary w tym okresie, czyli przed częściowym złagodzeniem lockdownu, wynosiły 60 funtów (za pierwsze przewinienie). Po rozluźnieniu niektórych ograniczeń w kończącym się właśnie tygodniu, kary wzrosły jednak do 100 funtów (za pierwsze przewinienie).
Policja poinformowała, że w samej Anglii wystawiono 13 445 mandatów za naruszenie reguł dystansu społecznego, a w Walii 799 w Walii. Ujawniono również, że aż 56 osób otrzymało nakaz zapłaty grzywny, choć nie było ku temu wystarczających podstaw.
Główne powody nakładania kar objęły łamanie prawa do przemieszczania się oraz łamanie zakazu spotykania się w grupach. Największa ilość mandatów została wystawiona w czasie ładnej, słonecznej pogody, która zawitała do Wielkiej Brytanii w okresie Wielkanocy. Tylko jednego dnia – w sobotę 11 kwietnia – wystawiono prawie 600 mandatów, a kolejne 500 w Niedzielę Wielkanocną.
