Internet co rusz obiega jakaś historia o absurdalnych decyzjach DWP, które odmawia Personal Independence Payment osobom z wieloma schorzeniami, z których każde uniemożliwia prowadzenie samodzielnego życia. Jednak z doniesieniach medialnych rzadko dowiadujemy się czy osobom, którym odmówiono PIP udało się zawalczyć o swoje i zmienić decyzję urzędu. Dlatego przygotowaliśmy ten poradnik, bo niesprawiedliwe decyzje zdarzają się bardzo często. Zaś sam system oceny jest dość dziwny i niezrozumiały.
Odmowa PIP pomimo, że się należy
Najczęstsza przyczyna odmowy PIP to zbyt niska ilość punktów naliczona przez urząd. Punkty przyznawane są w dwóch obszarach: codzienne życie oraz poruszanie się. Zasiłek bowiem składa się z dwóch części. Jedna to wsparcie przy codziennych czynnościach, a druga przy problemach z poruszaniem się (głównie chodzi o poruszanie poza domem). Można otrzymać jedną z nich lub obie.
Aby otrzymać świadczenie w ramach części PIP dotyczącej codziennego funkcjonowania (daily living component), trzeba uzyskać:
8 punktów – stawka podstawowa (standard rate),
12 punktów – stawka podwyższona (enhanced rate).
To samo tyczy świadczenia w ramach części PIP dotyczącej mobilności (mobility component). Ty również trzeba uzyskać:
8 punktów – stawka podstawowa (standard rate),
12 punktów – stawka podwyższona (enhanced rate).
Punkty są przyznawane za trudności jakie osoba ma z codziennymi czynnościami i poruszaniem się. Im większe trudności, tym więcej punktów dostaje. Oceniana jest zdolność do samodzielnego jedzenia, mycia się, ubierania, brania leków czy komunikacji.
Urząd nie zgadza się z oceną aplikanta
Wydaje się, że system punktacji jest dość oczywisty i bezsporny. Tymczasem wiele decyzji PIP rozmija się z oczekiwaniem aplikanta. Na podstawie aplikacji, urzędnik często ocenia, że aplikant jest w stanie wykonać czynności, które z kolei aplikant uważa za niewykonalne. Zdarza się, że osoba z wieloma trudnościami dostaje dosłownie zero punktów, bo urzędnik nie uznaje trudności, które ona wskazała.
System DWP do oceny PIP jest bardzo specyficzny. Wszystkie wymieniane trudności wymagają dowodów. Przykładowo aplikant twierdzi, że ból uniemożliwia mu np. chodzenie, ale nie bierze leków przeciwbólowych, wówczas nie dostanie punktów za trudności w poruszaniu się. Urzędnik uzna, że prawdopodobnie mógłby się poruszać, gdyby wziął leki. Jeśli twierdzi, że ma psychiczne trudności, które uniemożliwiają mu komunikację z ludźmi, ale rozmawia z urzędnikiem DWP przez telefon, te trudności też nie zostaną uznane. Jeśli ktoś twierdzi, że nie jest w stanie sam się umyć lub przygotować sobie śniadania, a jednocześnie na pytania o wsparciem, odpowie, że nikt mu nie pomaga, urzędnik nie przyzna punktów.
Słyszeliśmy również historię, gdzie urzędnik uznał, że aplikant nie ma problemów z pamięcią, które utrudniają życie, bo w czasie rozmowy z urzędnikiem pamiętał swoją historię medyczną. Aplikant wielokrotnie przypominał urzędnikowi, że czyta z notatek a nie z pamięci, ale zostało to pominięte.
Jak się odwołać od odmowy PIP?
Po otrzymaniu negatywnej decyzji, masz prawo się odwołać. Pierwszym krokiem jest przejrzenie raportu z DWP, aby sprawdzić jak ocenili poszczególne obszary i z czym się nie zgadzasz.
Na odwołanie jest miesiąc
Następnie należy poprosić o Mandatory Reconsideration (ponowne rozpatrzenie, które urząd ma obowiązek wykonać). Prośbę o to należy wysłać w ciagu miesiąca od otrzymania decyzji. Należy wyjaśnić z czym się nie zgadzasz i dołączyć dowody na potwierdzenie trudności. Powinny to być dowody, których wcześniej nie dostarczałeś. W wyjątkowych sytuacjach możesz odwoływać się po upływie miesiąca (maksymalnie do 13 miesięcy) jeśli np byłeś chory, byłeś w szpitalu.
Ponowna odmowa DWP co wtedy?
Jeśli po złożeniu wniosku o mandatory reconsideration, DWP ponownie odmówi, możesz w ciągu 1 miesiąca odwołać się do niezależnego trybunału – tzw. First-tier Tribunal. Trybunał jest niezależną organizacją i inaczej ocenia sprawy. Wielu osobom udaje się uzyskać PIP dzięki trybunałowi, który nadaje większą liczbę punktów. Także osobom, którym DWP dał zero punktów. Trybunał przeraża wielu aplikantów i na tym etapie często rezygnują, jednak warto podjąć próbę odwołania.
Nowa aplikacja o PIP zamiast odwołania
Wiele osób nie decyduje się na odwołanie od negatywnej decyzji DWP. Zamiast tego składa nową aplikację. Bowiem odwołania długo trwają, a DWP niechętnie zmienia decyzję podczas mandatory reconsideration. W takiej sytuacji pozostaje trybunał, który też wymaga sporo zachodu. A wiadomo, że osoby starające się o PIP są często w złym stanie fizycznym i psychicznym i nie mają sił na walkę z urzędnikami.
Składanie nowej aplikacji z nadzieją, że trafi ona na innego urzędnika wydaje się dobrym pomysłem. I rzeczywiście część aplikacji za drugim razem otrzymuje pozytywne rozpatrzenie. Jedyna wada tego rozwiązania to fakt, że nowa aplikacja liczy się od daty jej złożenia i od tej daty otrzymasz ewentualny zasiłek.
