Lot donikąd: Pasażerowie spędzili w powietrzu siedem godzin tylko po to, żeby wrócić do miejsca wylotu

355 pasażerów na pokładzie Boeinga zostało doprowadzonych do szału, gdy okazało się, że po siedmiu godzinach podróży wrócili oni na miejsce odlotu. Wszystko to dlatego, że samolot przybył do miejsca docelowego z 10-minutowym opóźnieniem i nie otrzymał pozwolenia na lądowanie. 

Siedem godzin spędzonych w powietrzu, by wrócić do miejsca wylotu

Czy to w ogóle możliwe, żeby w ramach 2-godzinnego (teoretycznie) lotu spędzić w powietrzu siedem godzin i wrócić do miejsca wylotu? Cóż, w transporcie lotniczym zdarzają się i takie absurdalne historie, które jednych pasażerów mogą doprowadzić do furii, a innych zwyczajnie zniechęcić do podróżowania samolotem. 

Co zatem przytrafiło się pasażerom linii Japan Airlines, którzy lotem JL331 mieli dostać się w ciągu dwóch godzin z lotniska Haneda w Tokio na lotnisko w Fukuoce – największym mieście na wyspie Kiusiu? Otóż problemy zaczęły się już na lotnisku w Tokio, gdzie pasażerowie dowiedzieli się, że nie wylecą o czasie z uwagi na dokonany w ostatniej chwili transfer odrzutowca. Samolot już na starcie miał zatem dwie godziny opóźnienia, a musiał się zmieścić z lądowaniem na lotnisku w Fukuoce do godziny 22:00, która jest ostateczną godziną lądowania w tym porcie lotniczym dla komercyjnych linii lotniczych. Niestety, gdy samolot zbliżał się do Fukuoki, było jasne, że nie dotrzyma on terminu wyznaczonego przez lotnisko, zwłaszcza że na swojej drodze maszyna napotkała także trudne warunki pogodowe, które nie pozwoliły jej przyspieszyć. 

- Advertisement -

Samolot został zawrócony z lotniska, na którym miał wylądować

Pomimo tego, że samolot linii Japan Airlines znajdował się już w pobliżu lotniska, nie otrzymał, z uwagi na swoje opóźnienie, zgody na lądowanie. Kontrolerzy na lotnisku w  Fukuoce byli nieubłagani i nie chcieli nawet słuchać tłumaczeń pilotów dotyczących powodów dodatkowego opóźnienia, za którym stały silne wiatry. Władze lotniska nie uznały przyczyn opóźnienia za coś „nieuniknionego” i zawróciły samolot do Tokio. W drodze powrotnej okazało się jednak, że samolot nie mógł też od razu lądaować w Tokio, toteż został przekierowany na międzynarodowe lotnisko Kansai w rejonie Osaki. Z uwagi m.in. na brak personelu, pasażerowie musieli przesiąść się do innego samolotu i dopiero po dwóch godzinach wystartowali z Kansai do Tokio. Ostatecznie w stolicy Japonii, czyli w miejscu wylotu, pojawili się oni o 2:44 rano, czyli po blisko siedmiu godzinach podróży i w ogóle blisko dziewięciu od zaplanowanej oryginalnie godziny wylotu.

Linie Japan Airlines poinformowały, że opłaciły pasażerom felernego lotu pobyt w hotelu i dojazd z i na lotnisko taksówkami. Pewien pasażer, który przyznał, że otrzymał od przewoźnika 20 000 jenów (123 funtów) w gotówce i lot zastępczy, stwierdził optymistycznie, że „ulżyło mu, że nie doszło do katastrofy lotniczej”.

 

 

Loty donikąd zdarzają się częściej

Niestety, choć takie historie rzadko przedostają się do mediów, tzw. loty donikąd zdarzają się częściej. Niedawno temu samolot linii Air New Zealand Ltd. z Auckland do Nowego Jorku został zmuszony do powrotu do miejsca wylotu mniej więcej w połowie prawie 9000-milowej trasy, ponieważ na międzynarodowym lotnisku im. Johna F. Kennedy'ego nastąpiły przerwy w dostawie prądu, które znacząco zakłóciły działalność portu lotniczego. Samolot wrócił do Auckland około 16 godzin po starcie.

Latanie nie zawsze jest szybkie i przyjemne

Niestety, latanie nie zawsze jest szybkie i przyjemne, a przekonują się o tym także pasażerowie europejskich linii lotniczych. Na przykład w grudniu zeszłego roku linia lotnicza Ryanair, zamiast na lotnisku w Londynie, wysadziła pasażerów w zupełnie innym mieście i zostawiła ich samych sobie, licząc na to, że sami znajdą wyjście z problematycznej sytuacji. Graham Carter, zachwycony parodniowym pobytem w urokliwym Gdańsku opowiedział, że jego lot powrotny Ryanairem został przekierowany i zamiast na lotnisko Stansted w Londynie poleciał on do Manchesteru. Dwanaście godzin po przybyciu do Manchesteru pasażerom zaproponowano ostatecznie miejsce w autobusie do Stansted. Brytyjczyk stwierdził, że „Ryanair wyraźnie zdecydował, że wylądowanie na niewłaściwym lotnisku to ich [pasażerów] problem”. A wśród podróżnych były m.in. dwie starsze osoby niepełnosprawne i matka z trzymiesięcznym dzieckiem.

 

Zajrzyj także na naszą główną stronę: PolishExpress.co.uk – będzie nam miło!

Artykuły polecane przez PolishExpress.co.uk:

Buty na wysokim obcasie, brudna bielizna – Szokujące wideo pokazuje, co znajduje się w darach dla ofiar trzęsienia ziemi w Turcji i Syrii

Zamieszkanie na stałe w Polsce to szybka droga do depresji lub nerwicy? Polak rozpacza, że wrócił do kraju z UK

Ile kosztuje przeżycie w Wielkiej Brytanii? Minimum 120 funtów na tydzień dla singla, 200 – dla dwóch osób

Google Logo Dodaj "Polish Express" do preferowanych źródeł Google + Dodaj źródło

Zobacz także

Mieszkanie z councilu w Wielkiej Brytanii. Kto może aplikować i jak to zrobić?

Mieszkanie z councilu, czyli po prostu mieszkanie socjalne, to...

Jak zdobyć holenderskie obywatelstwo. Kto może je uzyskać?

Obcokrajowcy mieszkający w Holandii od kilku lat, mogą ubiegać się o holenderskie obywatelstwo (Nederlandse nationaliteit).

W jakich sytuacjach landlord powinien opłacać council tax?

Kto płaci council tax — osoba wynajmująca dom lub...

Godziny pracy w Holandii i związane z nimi przepisy

Zastanawiasz się, czy pracujesz na cały etat, czy na...

„Były momenty, kiedy nie chciałem już żyć” – Inspirująca historia walki z uzależnieniem

Uzależnienie od alkoholu i narkotyków zabrało mu rodzinę, dom i pracę. Poznaj historię człowieka, który dzięki C.A. odzyskał swoje życie.

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Wielka Brytania przywróci swobodny przepływ osób z UE?

Andy Burnham zapowiedział, że chce „uczciwej dyskusji” na temat przywrócenia przez Wielką Brytanię swobodnego przepływu osób.

Pięć nowych tras Ryanaira z brytyjskiego lotniska, także do Polski

Nowe trasy w Ryanairze z brytyjskiego lotniska obejmą także połączenia do Polski. Ponadto zwiększy się częstotliwość lotów.

Wielka Brytania ma problem z wodą. Do 2055 roku może jej brakować nawet 5 miliardów litrów dziennie

Oszczędzanie wody staje się koniecznością. Anglii grożą niedobory do 2055 roku. Sprawdź, jak proste zmiany mogą pomóc chronić zasoby wody.

HMRC będzie pobierało pieniądze podatników bezpośrednio z ich kont

HMRC otrzyma prawo do odzyskiwania niewielkich zaległości podatkowych przez pobieranie środków bezpośrednio z kont podatników.

Kierowcy, którzy zabili młodą Polkę i jej 4-letnią córkę w Leeds, skazani

Dwóch mężczyzn, którzy ścigając się samochodami w centrum Leeds, zabiło 27-letnią Polkę i jej 4-letnią córkę, dostali karę więzienia.

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie