Małżeństwo z Essex, które straciło syna w czasie pandemii, wygrało dwa razy w ciągu dwóch tygodni na loterii People’s Postcode Lottery. Teraz planują wydać pieniądze na upamiętnienie swojego syna.
74-letnia Susan i jej mąż na początku tego roku stracili syna, który zmarł zarażony koronawirusem. Ponieważ nie byli w stanie się z nim pożegnać właściwie ze względu na restrykcje związane z lockdownem, teraz chcą za pieniądze z dwóch wygranych upamiętnić go tak, jak ich zdaniem na to zasługuje.
Para wygrała dwa razy na loterii
Wygrana na loterii trafia się tylko wybranym, jednak dwie wygrane są już ekstremalną rzadkością. Do szczęśliwców należy niewątpliwie małżeństwo z Essex, które wraz ze swoją czwórką sąsiadów wygrało początkowo 1 000 funtów 15 lipca w People’s Postcode Lottery. Dwa tygodnie później szczęście znowu uśmiechnęło się do pary, która wygrała już 30 000 funtów w tej samej loterii.
74-letnia Susan powiedziała, że nie mogła uwierzyć, gdy dowiedziała się, iż wygrała ponownie:
– Gdy dostałam telefon w tej sprawie, powiedziałam kilku osobom, że wygrałam 1 000 funtów i później myślałam, że ktoś mnie wkręca. Nigdy nie przypuszczałabym, że będę taką szczęściarą i wygram 30 000 funtów – powiedziała Susan.
Wygrana na upamiętnienie syna
Susan wraz z mężem stracili na początku tego roku syna, z którym nie mogli się pożegnać odpowiednio ze względu na restrykcje związane z lockdownem. Teraz postanowili przeznaczyć część wygranej na upamiętnienie go.
– W sierpniu chcemy go odpowiednio pożegnać. Chcę, aby każdy mógł przyjść i wznieść toast za Steve’a – powiedziała 74-letnia Susan.
Zapytana o to, na co zamierza wydać pozostałe pieniądze, Susan powiedziała, że przeznaczy je między innymi dla córki, synowej i swojej piątki wnucząt.
– Oczywiście powinnam dać im część wygranej. Mój mąż i ja będziemy obchodzić 55. rocznicę w tym roku, a ponieważ zawsze uwielbialiśmy wyjeżdżać na wakacje, dlatego w tym roku zrobimy sobie wyjątkowy wyjazd. Kochamy rejsy, więc tym razem wybierzemy się w długi przyjemny rejs! – dodała Brytyjka.
