Mieszkańcy UK ograniczają zakupy w okresie poprzedzającym Boże Narodzenie. Detaliści notują spadki sprzedaży

Kryzys kosztów utrzymania tak bardzo dał się mieszkańcom UK we znaki, że ci zmuszeni zostali do ograniczenia zakupów nawet w gorącym okresie poprzedzającym Boże Narodzenie. Najnowsze dane pokazują, że detaliści odnotowali ostatnio spadki sprzedaży. 

Ludzie dwa razy oglądają każdego wydawanego funta

Najnowsze statystyki opublikowane przez the Office for National Statistics nieco zaskoczyły analityków. Okazuje się bowiem, że wolumen sprzedaży detalicznej obniżył się w listopadzie o 0,4 proc., po wzroście o 0,9 proc. odnotowanym w październiku. Analitycy prognozowali niewielki wzrost sprzedaży w ubiegłym miesiącu, o 0,3 proc., z uwagi na przygotowania do Świąt Bożego Narodzenia i listopadowe wyprzedaże w ramach Black Friday i Cyber Monday. Ale dyrektor ds. statystyk ekonomicznych ONS Darren Morgan informuje, że „sprzedaż detaliczna ogólnie spadła w listopadzie”, a to „napędzone [zostało] znaczącym spadkiem u sprzedawców internetowych”. Jednocześnie okazało się, że „oferty w ramach Black Friday nie zapewniły typowych wzrostów w tym sektorze”. 

Najnowsze dane dotyczące wolumenu sprzedaży rozczarowują, ale w nadchodzącym roku może być jeszcze gorzej. Eksperci zgodnie przyznają, że detalistów czeka trudny rok 2023, ponieważ brytyjska gospodarka wchodzi w długą recesję i z nieubłaganą perspektywą dalszych podwyżek stóp procentowych.

- Advertisement -

Brytyjczycy kupują mniej – z czego rezygnują?

Z danych ONS wynika, że sprzedaż detaliczna poza kanałem stacjonarnym, a zatem głównie online, spadła w zeszłym miesiącu o 2,8 proc. Okazuje się, że wielu ludzi powróciło do robienia zakupów w sklepach stacjonarnych po zniesieniu wszelkich ograniczeń związanych z covidowymi lockdownami. Wpływ na zwiększenie wolumenu sprzedaży w kanale stacjonarnym mają też prawdopodobnie planowane strajki pracowników Royal Mail i niepewność co do czasu dostawy przesyłek na Boże Narodzenie. Jeśli chodzi o sklepy spożywcze, to wolumen sprzedaży wzrósł w listopadzie zaledwie o 0,9 proc., co według niektórych detalistów jest spowodowane robieniem zapasów na Boże Narodzenie wcześniejszą jesienią, by rozłożyć koszty. Pomimo wzrostów, wielkość sprzedaży była o 2,9 proc. niższa niż przed pandemią Covid. „W ostatnich miesiącach supermarkety podkreślały, że odnotowują spadek wolumenu sprzedaży z powodu wzrostu kosztów utrzymania i cen żywności” – czytamy w raporcie ONS. 

 

 

 

Odbicie sprzedaży w przyszłym roku jest mało prawdopodobne

Olivia Cross z Capital Economics zaznacza, że odbicie sprzedaży detalicznej w przyszłym roku jest mało prawdopodobne, ponieważ ludzie nadal będą odczuwać zwiększoną presję na domowe budżety. – Spadek wolumenu sprzedaży detalicznej o 0,4 proc. w listopadzie jest kontynuacją trendu spadkowego obserwowanego przez większą część roku. Wolumeny sprzedaży w listopadzie były o 4,5 proc. niższe niż na początku roku. I chociaż inflacja prawdopodobnie osiągnęła swój szczyt, to uważamy, że wysokie ceny będą nadal ograniczać wolumeny sprzedaży detalicznej. Wątpimy w trwałe ożywienie wolumenu sprzedaży detalicznej. Oczekujemy, że wysoka inflacja spowoduje dalsze spadki realnych dochodów będących do dyspozycji gospodarstw domowych o 1,1 proc. w IV kwartale 2022 r., co utrzyma wolumeny sprzedaży w grudniu na niskim poziomie – precyzuje ekspert. A James Daunt, dyrektor zarządzający Waterstones dodał w programie BBC Radio 4's Today: – To był spokojny listopad i szczerze mówiąc, weszliśmy w dość spokojny początek grudnia. Po części jest to oczywiście spowodowane ekonomią i poziomem pewności, a po części także przez kalendarz. Mamy przed sobą bardzo długi ostatni tydzień. Boże Narodzenie tradycyjnie zawsze było bardzo dobrym okresem [dla sprzedaży] i znacznie bardziej odpornym niż w innych porach roku. Myślę jednak, że dla większości sprzedawców detalicznych rok 2023 będzie czasem, w którym należy się skupić i skoncentrować na podstawach, ponieważ będzie im ciężko. 

Bank Anglii podniósł stopy procentowe do 3,5 proc. 

W najbliższym czasie ciężko będzie wszystkim – zarówno pojedynczym gospodarstwom domowym, jak i firmom. Zwłaszcza, że Bank Anglii znów podniósł stopy procentowe i prawdopodobnie na tym się jeszcze nie skończy. W czwartek 15 grudnia Bank Anglii podwyższył stopy procentowe o 0,5 proc. – do najwyższego od 14 lat poziomu 3,5 proc. To już dziewiąta z rzędu podwyżka stóp procentowych zafundowana Brytyjczykom przez ekspertów Komitetu Polityki Monetarnej od roku, która ma na celu zebrać pieniądze z rynku i ograniczyć szalejącą na Wyspa inflację. Mimo to można zauważyć pewną wstrzemięźliwość Komitetu Polityki Monetarnej (ang. Monetary Policy Committee, MPC, będącego brytyjskim odpowiednikiem Rady Polityki Pieniężnej w Polsce), ponieważ w zeszłym miesiącu stopy procentowe zostały podwyższone o 0,75 pkt proc. do 3 proc., co zszokowała dużą część opinii publicznej w Wielkiej Brytanii. Decyzja Komitetu Polityki Monetarnej zapadła stosunkiem głosów 6 do 3 i była w zasadzie zgodna z oczekiwaniami rynku. 

 

Zajrzyj także na naszą główną stronę: PolishExpress.co.uk  będzie nam miło!

Artykuły polecane przez PolishExpress.co.uk:

Rekordowa liczba mieszkańców Wielkiej Brytanii szukała pomocy w listopadzie, żeby opłacić rachunki za energię

Chłopiec, który zmarł po zakażeniu paciorkowcem, był leczony jedynie paracetamolem. Rodzice trzykrotnie zasięgali porady lekarskiej

Przedstawiciele służby zdrowia apelują do mieszkańców Wysp, aby ogrzewali pokoje dzienne i sypialnie

Google Logo Dodaj "Polish Express" do preferowanych źródeł Google + Dodaj źródło

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Przed nami czwarta fala upałów. Ma być nawet 35 stopni Celsjusza

Według synoptyków najnowsza – czwarta fala upałów osiągnie swój szczyt w środę, a temperatury mają wzrosnąć nawet do 35 stopni Celsjusza.

Czy 20 mph będzie obowiązkowe w całej Anglii? TfL naciska na rząd

Według przedstawicieli TfL obecne podejście rządu jest zbyt ostrożne. Ich zdaniem zmniejszenie prędkości pojazdów to jeden z najprostszych sposobów na ograniczenie liczby ofiar na drogach.

Londyńskie metro jak sauna. Na niektórych liniach nawet 34°C – pasażerowie mdleją

Londyńskie metro jak sauna. Bydło ma większą ochronę przed upałem niż pasażerowie metra? temperatura przekracza 34 stopnie, jest duszno!

Przełomowa reforma edukacji na Wyspach. Czy brytyjskie szkoły się zmienią na dobre?

Dla wielu rodzin zapowiedź ta przynosi powiew świeżego powietrza. Przez lata brytyjski system stawiał niemal wyłącznie na akademickie podejście

Książka, która uczy alfabetu przez zabawę – idealna dla polskich rodzin w UK

Książka, która uczy dzieci alfabetu przez zabawę. Idealna dla polskich rodzin w UK i dzieci dwujęzycznych w wieku 4–8 lat.

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie