Największy dostawca gazu w Wielkiej Brytanii został oskarżony o czerpanie rekordowych zysków w czasach kryzysu energetycznego. Norweski gigant Equinor według działaczy klimatycznych ma zarabiać krocie, gdy budżety brytyjskich gospodarstw domowych pozostają napięte do granic możliwości z powodu wysokich rachunków za energię.
Największy dostawca gazu do Wielkiej Brytanii, norweska państwowa firma naftowa Equinor, została oskarżona o „spekulacje” w czasie trwającego obecnie kryzysu energetycznego. W minionym roku zanotowała ona roczne dochody na poziomie 62 miliardów funtów. Producent ropy i gazu z Norwegii podał w oficjalnym komunikacie, iż skorygowane zyski osiągnęły poziome 15,1 mld USD (około 12,5 mld GBP) w ostatnich trzech miesiącach ubiegłego roku. Oznacza to, że w 2022 całkowite roczne zyski sięgnęły pułapu 74,9 mld USD. To największy taki zarobek w 51-letniej historii spółki Equinor.
Equinor zarobił 74,9 mld USD w 2022 roku
Największa francuska firma naftowo-gazowa, TotalEnergies, będąca jednocześnie jednym z głównych graczy na Morzu Północnym, również odnotowała w 2022 rekordowe roczne zyski. Skorygowane zyski osiągnęły 36 miliardów dolarów. Jej władze już zapowiedziały odkupienie kolejnej partii własnych akcji wartych 2 miliardy dolarów. Dodajmy, iż ta para dołącza do długiej listy energetycznych molochów (Exxon, Chevron, Shell i BP), które notują rekordowe zyski. Dzieje się tak z powodu wojny na Ukrainie, która wpływa na gwałtowne wzrosty cen gazu.
Dodajmy w tym miejscu, iż Equinor dostarcza około jednej czwartej gazu zużywanego w UK i ma nadzieję na zagospodarowanie złoża Rosebank, położonego na zachód od Szetlandów, pomimo głośnego sprzeciwu osób protestujących w związku z kryzysem klimatycznym. W tym roku spodziewana jest ostateczna decyzja inwestycyjna dotycząca największego niezagospodarowanego pola naftowego w Wielkiej Brytanii. Jednocześnie Equinor podniósł kwartalną dywidendę i powiedział, że spodziewa się przekazać akcjonariuszom 17 miliardów dolarów w 2023 roku.
To nie pierwszy i niejedyny gigant tej branży z rekordowymi zyskami
„Equinor jest kolejnym z gigantów zajmujących się wydobyciem paliw kopalnych, które odnotowało rekordowe zyski w zeszłym roku, niszcząc klimat i rabując pieniądze brytyjskich podatników” – komentował Szef Greenpeace UK ds. klimatu, Mel Evans, cytowany przez „Guardiana”.
„Uzależnienie od ropy i gazu podnosi nasze rachunki. Danie zielonego światła na dalsze wydobycie na polu naftowym Rosebank […] doleje oliwy do kryzysu klimatycznego. Tylko tanie, domowe odnawialne źródła energii w połączeniu z cieplejszymi, izolowanymi domami pomogą obniżyć zarówno rachunki, jak i emisję dwutlenku węgla” – podsumowywał.
Według guardianowskiego Observera prowadzenie wydobycia w Rosebank może sprawić, że budżet państwa straci do 114 milionów funtów w całym okresie istnienia pola naftowego w tamtym rejonie, w ramach ulgi podatkowej inwestycyjnej.
Czy władze UK zezwolą na wydobycie na złożach Rosebank?
W zeszłym roku Wielka Brytania zacieśniła swoje więzi z Equinorem, zgadzając się na dostawę dodatkowego 1 miliarda metrów sześciennych gazu dla właściciela British Gas, firmy Centrica. Umowa będzie obowiązywała przez kolejne trzy lata. Pozyskana w ten sposób energia pozwoli na ogrzanie dodatkowych 4,5 miliona domów w Wielkiej Brytanii. Transakcji tej bardzo zdecydowanie bronił ówczesny sekretarz ds. biznesu, Kwasi Kwarteng, późniejszy kanclerz w efemerycznym rządzie Liz Truss.
W zeszłym roku Wielka Brytania zacieśniła swoje więzi z Equinorem
Warto w tym miejscu dodać, iż inny koncern, a mianowicie Shell, również liczy swoje rekordowe przychody. Brytyjski koncern petrochemiczny zanotował najwyższy zysk od… 114 lat! W 2022 roku naftowo-gazowy gigant zanotował zysk w wysokości 32,2 miliardów funtów (39,9 mld USD). Trudno dziwić się brytyjskim kierowcom, którzy zagryzają zęby, widząc ceny paliw na stacjach benzynowych. Tak samo jest w przypadku koncernu paliwowego BP, który zanotował w zeszłym roku gigantyczne zyski ze sprzedaży paliw.
Na skutek wybuchu wojny w Ukrainie, firma energetyczna osiągnęła zysk w wysokości £23 mld, co w uzasadniony sposób może rodzić w społeczeństwie niechęć, a nawet wrogość. Niektórzy eksperci mówią wprost, że koncerny paliwowe traktują obecnie rodziny pozostające w trudnej sytuacji życiowej jak swoiste „bankomaty”.
Zajrzyj także na naszą główną stronę: PolishExpress.co.uk – będzie nam miło!
Artykuły polecane przez PolishExpress.co.uk:
Jak "zabrać się" do ponownej emigracji do Wielkiej Brytanii po "powrocie" do Polski?
