Oto beneficiarstwo najgorszego sortu – tak okradane jest brytyjskie społeczeństwo!

Mieszkaniowych perypetii rodzina imigrantów z Francji, o której pisaliśmy w minionym tygodniu, ciąg dalszy. Dziesięcioosobowa rodzina wciąż czeka na mieszkanie liczące sobie PRZYNAJMNIEJ sześć podwójnych sypialni. Doczeka się?

Historia rodziny zaczyna się na Czarnym Lądzie. Głowa rodziny, czyli Arnold Mballe Sube na świat przyszedł w 1982 roku w Kamerunie. Jego przyszła żona urodziła się rok później. Na początku nowego wieku mężczyzna postanowił emigrować do Francji. Trafił do Paryża, gdzie poznał Jeanne. Wkrótce wzięli ślub. W 2012 roku rodzina podejmuje decyzję o przeprowadzce na Wyspy Brytyjskie. Mają wtedy już siedmioro dzieci, a Arnold zaczyna studiować pielęgniarstwo.

Stawka National Living Wage będzie rosnąć zgodnie z planem? Eksperci czarno to widzą…

- Advertisement -

W UK rodzi im się jeszcze jedno dziecko i po raz pierwszy staje się o nich głośno w mediach. W 2016 roku dostali nakaz eksmisji ze swojego poprzedniego domu. Mieszkali w Bletchley, w hrabstwie Buckinghamshire w domu mającym trzy sypialnie. Lokum to warte jest około 140 tysięcy. Czynsz sięga 15 tysięcy rocznie.

Państwo Sube posiadają nowoczesne smartfony, laptopa, a także dwa telewizory plazmowe. Jeden w pokoju dziennym, drugi w sypialni. Na wyposażeniu znajduje się również dekoder Sky oraz konsola Xbox. Ale pomimo to uważają, że ich obecne mieszkanie jest dla nich za małe, bo nie ma gdzie wstawić stołu, przy którym chcieliby wspólnie spożywać posiłki.

Rodzina bezrobotnych imigrantów z ósemką dzieci żąda JESZCZE większego mieszkania

Historia rodziny Arnolda Mballe Sube pokazuje do jakich absurdów może dojść w ramach brytyjskiego systemu opieki socjalnej. Od czasu, gdy z Francji przeprowadzili się do Wielkiej Brytanii rocznie w ramach benefitów kasują 44 tysiące funtów. Oboje nie mają pracy, ale żyją w naprawdę godziwych warunkach na koszt państwa. Czyli NAS. Mieszkając w ekskluzywnym hotelu Hilton naciągając angielskiego podatnika na koszty sięgające 38 tysięcy funtów. Z kolei rachunek za room service wyniósł 21 tysięcy!

Obecnie starają się otrzymać nowy, większy lokal. Lokalny council oferował im już trzy lokalizacje, ale wszystkie zostały odrzucone. Władze postawiły więc ultimatum – albo czwarta zostanie zaakceptowana, albo skończy się eksmisją.

Google Logo Dodaj "Polish Express" do preferowanych źródeł Google + Dodaj źródło

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Jak po wyjeździe z UK nie stracić settled status?

Planując wyjazd z Wielkiej Brytanii cześć z nas obawia się utraty settled status. Zwłaszcza, jeśli myślimy o powrocie na Wyspy w przyszłości.

Przyszły premier o imigracji. Co może się zmienić dla Polaków w UK?

Co mówi przyszły premier o imigracji i czy zamierza radykalizować politykę rządu wobec obcokrajowców, w tym Polaków?

Tych pracowników najbardziej potrzebują w UK. Gdzie najłatwiej znaleźć zatrudnienie?

W ostatnich tygodniach odnotowano znaczny wzrost liczby wakatów na niektórych stanowiskach. Gdzie zatem najłatwiej znaleźć zatrudnienie w UK?

HMRC zapowiada tysiące kontroli z pomocą AI. Kogo obejmą?

Rozwój sztucznej inteligencji sprawia, że brytyjski system podatkowy wkracza w nowy etap. Kontrole ssą ę bardziej ukierunkowane, szybsze i oparte na analizie ogromnych zbiorów danych

Niespodziewany podatek od odsetek? HMRC ściga dłużników

Coraz więcej osób otrzymuje z HMRC wezwania do zapłaty podatku, którego wcześniej w ogóle się nie spodziewały.

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie