Podpisała list z prośbą o podwyżkę płac. Dostała wymówienie

Czternastoosobowa ekipa, sprzątająca w londyńskim Ministerstwie Spraw Zagranicznych wpadła w poważne kłopoty po napisaniu listu z prośbą o podwyżkę. Wysłali list do Philipa Hammonda, który kieruje tym resortem.

Wszystko zaczęło się, gdy sprzątacze, zatrudnieni przez zewnętrzną firmę, wpadli na pomysł, by o podwyżkę poprosić tam, gdzie wykonują swą pracę – w brytyjskim MSZ. Wysłali więc list  do Philipa Hammonda, w którym gratulowali mu nowej pracy w rządzie Camerona i prosili o spotkanie , podczas którego mieliby omówić podniesienie stawki godzinowej za ich pracę.

Sześć tygodni później, 14-osobowa grupa, która podpisała list, otrzymała informację od firmy Interserve, która ich bezpośrednio zatrudnia, że wszczęto postępowanie przeciwko nim w związku z „podważaniem warunków kontraktu”. List wysłany do Hammonda został uznany za dowód w sprawie.

- Advertisement -

Pracownicy chcieli podwyższenia płac i podniesienia stawki z najniższej krajowej, która wynosi 7,05 funta. Sprzątacze chcieli stawki „londyńskiej”, powołując się na raport przygotowany przez Living Wage Foundation, który, biorąc pod uwagę koszty życia w stolicy Wielkiej Brytanii oszacował, ze stołeczne minimum to  9,15 funta na godzinę.

Katy Rojas , sprzątaczka pochodząca z Ekwadoru, została już zwolniona. Nie ma wątpliwości, że ma to związek z wysłanym listem. Mówi, że Hammond mógł nawet nie wiedzieć, że część sprzątaczek została zwolniona ale jest teraz jedyną osobą, która mogłaby tę sprawę rozwiązać.

– Byłam tam jedną z najlepszych sprzątaczek i nigdy nie miałam problemów w pracy. Wielu klientów wysyłało mi maile, w których pisali, że świetnie wykonuję swoją obowiązki. A teraz zwolnili mnie i zatrzymali ludzi, którzy pracują tam zaledwie dwa lata i na których wpływały liczne skargi. Jeden z moich szefów zaśmiał mi się w twarz mówiąc, że nie mam szans na „londyńską” stawkę godzinową bo nie jestem zatrudniona przez ministerstwo, tylko jego firmę – powiedziała Katy Rojas.

Firma Interserve, z którą kontrakt podpisało FCO (Foreign and Commonwealth Office), zapewniła nas, że nikt nie został zwolniony w związku z listem do ministra Hammonda dotyczącego zwiększenia płac.

– Jesteśmy w trakcie opuszczania starego budynku, z tego powodu nie potrzebujemy już tak licznej ekipy sprzątającej. Nie podjęliśmy jednak żadnych postępowań dyscyplinarnych wobec któregokolwiek z pracowników – brzmi oficjalne stanowisko. Firma zapewniła, że od kwietnia 2016 roku płace jej pracowników wzrosną zgodnie z podwyższeniem stawki krajowej.

Jak zadbać o swoje pieniądze? Dowiedz się z darmowego poradnika, który możesz ściągnąć TUTAJ

Google Logo Dodaj "Polish Express" do preferowanych źródeł Google + Dodaj źródło

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

NHS wprowadza cyfrową selekcję pacjentów. Osoby z drobnymi dolegliwościami mogą być odsyłane

NHS England zapowiada cyfrową selekcję pacjentów. Nie każdy, kto zgłosi się na SOR, zostanie przyjęty od razu.

Miliony w UK przepłacają za rachunki. Jak działają taryfy socjalne?

Najnowsze dane wskazują, że łączne zadłużenie w opłatach rachunków 7 miliardów funtów. I wciąż rośnie. Jednocześnie niewiele osób wie, że istnieją taryfy socjalne!

Choroby psychiczne, przy których DWP często przyznaje świadczenia. Poznaj najczęstsze

W praktyce „choroby psychiczne” są obecnie jedną z najczęstszych podstaw przyznawania tego świadczenia, obok schorzeń fizycznych i neurologicznych.

Koniec martwych stref w londyńskim metrze. Internet i połączenia w większości tuneli

Około 60 proc. podziemnych stacji jest już objętych zasięgiem 4G i 5G.

Tartan Army. Dlaczego szkoccy kibicie są uważani za najlepszych na świecie?

Kibice są największą wizytówką szkockiego futbolu. Ale Tartan Army nie byłoby, gdyby nie chęć rywalizowania z Anglikami.

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie