Podróbki kosmetyków są niebezpieczne dla zdrowia. Perfumy, preparaty do pielęgnacji skóry oraz inne kosmetyki należą obecnie do najczęściej przejmowanych przez służby podróbek. Niemal połowa z nich zawiera szkodliwe składniki.
W ramach kampanii „Face the Fakes”, prowadzonej przez IPO, nawiązano współpracę z twórcami internetowymi oraz przedstawicielami branży kosmetycznej, aby zwiększyć świadomość na temat zagrożeń związanych z używaniem podróbek kosmetyków.
Niebezpieczne podróbki kosmetyków
W perfumach, produktach do pielęgnacji skóry oraz innych kosmetykach, przejętych przez organy nadzoru handlowego, wykryto substancje chemiczne, które mogą stanowić śmiertelne zagrożenie.
Badania przeprowadzone przez Trading Standards na przejętych towarach wykazały, że podrabiane produkty kosmetyczne zawierają szereg śmiertelnie niebezpiecznych substancji chemicznych.
W jednym z produktów do pielęgnacji skóry wykryto rtęć w stężeniu 13 200 części na milion (ppm). Natomiast w szminkach, cieniach do powiek i kosmetykach do twarzy stwierdzono wysoki poziom ołowiu.
W perfumach i podrabianych zapachach znaleziono również nikotynę, a ich skład w około 80 proc. stanowił metanol.
Niezależna toksykolog Rani Ghosh powiedziała:
– Informacje o obecności rtęci w kremach do twarzy, ołowiu w kosmetykach czy nikotyny w perfumach budzą poważne pytania o skład tych produktów oraz proces ich wytwarzania. Niektóre reakcje na niebezpieczne kosmetyki są widoczne gołym okiem. Mogą to być podrażnienia, obrzęki czy zmiany skórne. Jednak jako toksykologa najbardziej niepokoi mnie to, czego nie widać. Substancje takie jak rtęć czy ołów mogą oddziaływać na organizm od wewnątrz. A skutki tego działania nie zawsze są od razu zauważalne. Podrobione produkty kosmetyczne mogą wyglądać niezwykle przekonująco. Na podstawie samego opakowania nie sposób stwierdzić, jakie substancje chemiczne znajdują się w środku. A także w jaki sposób produkt został wytworzony, czy jakie ryzyko może ze sobą nieść. Dlatego tak ważne jest, aby wiedzieć, skąd pochodzą używane przez nas produkty.

W lipcu jednostka policji ds. przestępstw przeciwko własności intelektualnej (Police Intellectual Property Crime Unit) oraz policja hrabstwa Greater Manchester przejęły w jednym z magazynów w Manchesterze 1666 podrabianych produktów do włosów. W tym przedłużane pasma włosów, szampony i odżywki.
Działanie to było następstwem nalotu w Bolton, podczas którego funkcjonariusze Trading Standards zabezpieczyli w zakładzie produkcyjnym podrabiane towary o wartości 2 milionów funtów. Były wśród nich perfumy, kosmetyki, odzież oraz e-papierosy.
Zagrożenie dla konsumentów
Helen Barnham, kierownik ds. współpracy w zakresie egzekwowania przepisów w urzędzie IPO (Intellectual Property Office), stwierdziła:
– Wyniki te pokazują, dlaczego podróbki kosmetyków mogą stanowić tak poważne zagrożenie dla konsumentów. Produkty te bywają łudząco podobne do oryginałów. Jednak wewnątrz opakowania mogą kryć niebezpieczne substancje, które nie powinny znajdować się w kosmetykach używanych na co dzień. Co więcej, mogą być wytwarzane w fatalnych, niehigienicznych warunkach.
– Fałszerze wykorzystują nazwy i renomę marek, które konsumenci znają i którym ufają. Jednocześnie ignorując rygorystyczne normy bezpieczeństwa, których przestrzeganie wymaga od legalnie działających firm ogromnego wysiłku. Nasze najnowsze badania wskazują na wyraźny wzrost liczby młodych dorosłych kupujących podrobione kosmetyki. Chcemy mieć pewność, że konsumenci są świadomi potencjalnego ryzyka i wiedzą, jak mogą się chronić. W ramach naszej kampanii Face the Fakes udzielamy praktycznych porad, jak bezpieczniej robić zakupy. M.in. poprzez sprawdzanie, kto faktycznie sprzedaje dany produkt. A także przez korzystanie z zaufanych źródeł – dodała.

