Polak z Manchesteru zainstalował w domu kamerę, aby móc szydzić ze swojej partnerki

Fot: Facebook

34-letni Janusz J. zainstalował kamerę w swoim domu, aby móc przez całą dobę "monitorować" swoją partnerkę. Zapewniał, że to z miłości i dla jej własnego bezpieczeństwa, ale jak ustalił sąd nasz rodak używał jej po prostu do prześladowania kobiety.

Jak czytamy na łamach "The Manchester Evening News" 34-letni Janusz J. zamontował kamerkę w swoim salonie, aby mógł ją "nadzorować". Pracujący na nocnej zmianie Polak z Ashton-under-Lyne (hrabstwo Greater Manchester) korzystał ze specjalnej aplikacji zainstalowanej w swoim telefonie, aby "na żywo" sprawdzać co jego partnerka robi i czy go przypadkiem nie zdradza. Co więcej, mężczyzna nie tylko obserwował kobietę, ale wykorzystywał tę szpiegowską infrastrukturę, aby z niej po prostu kpić. Dzwonił do niej i nazywał ją "głupią i grubą", jak czytamy na brytyjskim portalu, który szczegółowo opisuje jego zachowanie. Kazał jej podnosić ramiona, aby zobaczyć nadmiar jej tłuszczu. Kazał jej nosić spodnie zamiast szortów, ponieważ jej uda za bardzo się trzęsły. Komentował jej ubiór i szydził, że nie zna zbyt dobrze angielskiego.

- Advertisement -

Brexit już w styczniu… na ekranach – ZOBACZ zwiastun filmu z Benedictem Cumberbatchem [wideo]

Janusz J. przed sądem Tameside Magistrates' Court został uznany winnym za swoje niegodne zachowanie. Nasz rodak bronił się, że kamerę zainstalował ze względów bezpieczeństwa. Co do urągających komentarzy to stwierdził, że raz powiedział, że nogi jego partnerki "są nieco za duże" i zasugerował, że mogliby razem iść na siłownię. – Lubię duże pośladki. To, co powiedziałem było komplementem i mogłyby one być jeszcze większe. Nie nazwałem jej grubą, skomentowałem tylko jej nogi – cytuje jego wypowiedź "The Manchester Evening News".

Przed sądem pojawiły się również zarzuty, że J. miał podsłuchiwać rozmowy telefoniczne swojej partnerki. Kobieta miała w końcu wezwać policję, ponieważ czuła się jak "w szpitalu dla psychicznie chorych pod całodobową obserwacją". Para, która przeprowadziła się do Wielkiej Brytanii z Polski, była ze sobą od dwóch lat. 

 

 

„Nie stać nas na włączenie światełek na choince” – młoda Brytyjka poskarżyła się na Universal Credit

– Na początku czułam się bardzo szczęśliwa i kochana – relacjonuje ofiara. – Ale później każdego dnia zaczęły pojawiać się wyrzuty, że jestem gruba, głupia i nie znam dobrze angielski. Mój partner mówił, że nie dostanę tutaj żadnej pomocy jeśli nie jestem związana z Anglikiem. Znęcał się nade mną psychicznie. W pewnym momencie powiedziałam mu, że wolałbym, żeby uderzył mnie w twarz, bo to przestałoby w końcu boleć. Słowa nie przestają.

Kamery zostały zainstalowane przez mężczyznę w lipcu 2017 roku. Gdy kobieta próbowała je wyłączyć Janusz J. napisał do niej, aby włączyła je z powrotem zapewniając, że są włączone dla jej bezpieczeństwa. Mówił przy tym jak bardzo ją kocha.

Wyrok w sprawie polskiego prześladowcy zostanie wydany w późniejszym terminie.

Przeczytajcie specjalny numer gazety Polish Express! Jest już dostępny tutaj>>>

Google Logo Dodaj "Polish Express" do preferowanych źródeł Google + Dodaj źródło

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Co dalej z kontami ISA? Czy Burnham cofnie reformę Reeves?

Zgodnie z reformą od kwietnia 2027 roku osoby poniżej 65. roku życia będą mogły wpłacić maksymalnie 12 tysięcy funtów rocznie na Cash ISA, zamiast obecnych 20 tysięcy funtów. Czy kanclerz Healey podtrzyma zmiany?

Ryanair ostrzega pasażerów: „Nie będziemy na was czekać”

Pasażerowie Ryanaira otrzymali poważne ostrzeżenie, aby uniknąć utrudnień na lotniskach. W przeciwnym razie ryzykują spóźnienie na lot.

Jazda po lekach w UK – za co możesz stracić prawo jazdy? (Przewodnik)

Polacy w UK często nie zdają sobie sprawy, że brytyjskie prawo podchodzi do leków znacznie bardziej rygorystycznie niż polskie.

Jakie zmiany w pomocy socjalnej zapowiada Burnham?

Jednym z najważniejszych celów reformy będzie ograniczenie sytuacji, w których osoby starsze i ich rodziny są zmuszone sprzedawać domy lub oszczędności całego życia, aby sfinansować pobyt w domu opieki.

Na co warto ubezpieczyć się w UK?

Jakie ubezpieczenia naprawdę warto mieć w UK? Sprawdź, czym są life insurance, income protection i critical illness cover.

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie