Polak znaleziony martwy w miejskiej toalecie, do której zawiozła go policja, „aby wytrzeźwiał”

40-letni Eugeniusz Niedziołko został znaleziony przez policjantów na korytarzu w jednym z bloków mieszkalnych w Salisbury. Oficerowie następnie przewieźli Polaka do miejskiej toalety, „aby wytrzeźwiał”. Gdy go znaleziono następnego ranka, już nie żył.

Polski bezdomny, który został znaleziony przez policjantów na korytarzu bloku mieszkalnego i przewieziony następnie przez nich do publicznej toalety, gdzie rzekomo miał wytrzeźwieć i się przespać, został znaleziony martwy następnego ranka.

 

- Advertisement -

Bezdomny Polak, który ukończył maraton w Londynie ze znalezionym numerem startowym, skazany na 16 tygodni więzienia

W Salisbury Coroners' Court okazało się, że dwaj policjanci Benjamin Brewster i Karl Baldwin znaleźli 40-letniego Eugeniusza Niedziołko na korytarzu w bloku z dużym plecakiem i butelką ginu z nalepką zabezpieczającą ze sklepu, co sugerowało, że alkohol został przez Polaka skradziony. Ponadto mężczyzna miał przy sobie koszyk z supermarketu, w którym znajdowało się jedzenie, alkohol oraz duży telewizor w pudle. Miał na sobie polar pracownika supermarketu Sainsbury's z etykietką z imieniem Sam.

Oficerowie policji wynieśli pana Niedziołko, który był nieprzytomny, z korytarza budynku mieszkalnego w Salisbury i wezwali ratowników medycznych, aby sprawdzili jego stan zdrowia. Ratownicy przyjechali na miejsce tuż przed 3 w nocy, jednak oficer Brewster zeznał, że nie widział, aby sprawdzali oni w jakikolwiek fizyczny sposób stan mężczyzny.

 

 

Gdy koroner w sądzie zapytał, czy sprawdzono puls, ciśnienie krwi oraz temperaturę ciała pana Niedziołko, ratownik medyczny Lee Martin powiedział, że powinno to zostać sprawdzone, ale nie zostało. Testy, które zostały przeprowadzone już po śmierci Polaka, ujawniły, że mężczyzna przekroczył ponad pięciokrotnie dopuszczalny limit spożycia alkoholu dla kierowców.

Koroner David Ridley dodał: „Gdybyście zabrali go do karetki, zobaczylibyście, że się zmoczył, jednak mając na uwadze czyjąś godność, czy to właściwe, aby badać człowieka na ulicy?” Ratownik pełen skruchy i bliski płaczu odparł: „Nie wynikało to z tego, że byliśmy bezlitośni, ani z zaniedbania po naszej stronie. Nie wyglądało to tak, że staliśmy tam z rękami w kieszeniach i obróciliśmy się napięcie, ale naprawdę się staraliśmy”.

W sądzie okazało się także, że po tym, jak ratownicy odjechali, oficerowie Brewster i Baldwin rozmawiali o tym, co powinni zrobić z mężczyzną. Rozważali nawet wynajęcie miejsca w hotelu zanim odkryli, że Polak jest bezdomny, jednak na co dzień żyje w Chard (Somerset) i nie ma pieniędzy.

Po telefonie kontrolnym na policję o godzinie 3.17 oficer Brewster powiedział: „Nie mieliśmy żadnego wyjścia, zaprowadziliśmy go do jednej z toalet przy parkingu. Myśleliśmy, że prześpi się w toalecie i wytrzeźwieje na tyle, aby zastanowić się, jak dostać się na pociąg do domu, to wszystko, co mogliśmy zrobić w tamtej chwili”.

Następnego ranka 40-letni Polak został znaleziony martwy w miejskiej toalecie, gdzie zostawili go policjanci. Okazało się, że w momencie śmierci miał we krwi 434mg alkoholu na 100ml krwi, czyli pięć razy więcej niż dopuszczalny limit dla kierowcy.

Rodzice w ramach kary wysyłali dziecko do jego pokoju na długi czas. Teraz stanęli przed sądem w Kent

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Wielka Brytania się starzeje. Bez migrantów nie przetrwa

Według ONS między 2024 a 2034 rokiem urodzi się 6,4 mln osób, a umrze aż 6,9 mln. Wielka Brytania nie przetrwa bez imigrantów.

W których brytyjskich miastach koszty energii rosną najszybciej i dlaczego?

Eksperci podkreślają, że obecna sytuacja może się jeszcze pogorszyć. Regulator rynku energii, Ofgem, ma ogłosić nowe limity cen na kolejne miesiące. Już teraz rząd przewiduje dalszy wzrost rachunków od lipca.

Tysiące rodzin przepłacają za council tax. Polacy w UK też dostają po kieszeni

Część mieszkańców do dzisiaj finansuje zawyżone rachunki i nie ma o tym pojęcia.

Brytyjska emerytura mniej opłacalna niż polska. Polacy w UK wychodzą na tym gorzej

Brytyjska emerytura należy do najsłabszych w Europie. W porównaniu z kosztami utrzymania, dochód emerytalny w Polsce jest wyższy niż w UK.

Szkocja: Polka walczy o syna. Czy system pomocy zawiódł rodzinę Dawida?

Michalina, która od lat mieszka w Szkocji podzieliła się z „Polish Express” swoją trudną historią, aby przestrzec innych rodziców w UK. Po zmaganiach ze szkołą, Social Work i systemem walczy o prawa do opieki nad synem.

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie