Pracę w Just Eat straci 1870 ludzi. Zwolnieni zostaną głównie dostawcy w sześciu brytyjskich miastach

Firma Just Eat dostarczająca dania na wynos, która w czasie pandemii święciła triumfy, narzeka obecnie na spowolnienie sprzedaży. W związku z tym podjęła decyzję o zwolnieniu aż 1700 kurierów i 170 pracowników operacyjnych.

Just Eat Takeaway poinformowało, że przestanie zatrudniać własnych kurierów i zamiast tego skorzysta z usług wykonawców. Jest to zaskakujący zwrot w polityce firmy, która jeszcze niedawno (w czasie pandemii) szczyciła się tym, że zatrudnia własnych dostawców i to ją odróżnia od konkurencji, jak Deliveroo czy Uber Eats.

Zwolnienia w Just Eat

W wyniku zmiany polityki firmy pracę straci aż 1700 kurierów i 170 pracowników operacyjnych. Osoby, których wypowiedzenie dotyczy, zostały powiadomione o zwolnieniu z sześciotygodniowym wyprzedzeniem.

- Advertisement -

Kurierzy, których dotyczą zwolnienia, pracują dla „Scoober” Just Eat i są klasyfikowani jako pracownicy firmy, a w związku z tym otrzymują stałą stawkę godzinową, premię i inne świadczenia, takie jak np. zasiłek chorobowy. Większość kierowców dostawczych firmy, to podwykonawcy, którzy nie korzystają z takich przywilejów.

Rzeczniczka firmy powiedziała:

– Zaproponowaliśmy odejście od modelu pracowniczego dla kurierów, który stanowi niewielką część naszych ogólnych operacji dostawczych – działających w niektórych częściach sześciu brytyjskich miast.

Dodała także, że zwolnienia nie wpłyną na usługi Just Eat w brytyjskich miastach.

Straty w firmie

Decyzja o tak licznych zwolnieniach w Just Eat Takeway pojawiła się w związku z odnotowaniem przez firmę 9-procentowego spadku liczby klientów w roku 2022, kiedy to wszelkie restrykcje dotyczące pandemii odeszły w niepamięć i zamiast zamawiać jedzenie na wynos, ludzie znowu zaczęli jadać w restauracjach i barach.

9-procentowy spadek w 2022 roku przekłada się na stratę rzędu 5,7 mld euro, czyli pięciokrotnie większą niż rok wcześniej. Firma tłumaczy, że wynika ona częściowo z przejęć kapitałowych, które kosztowały 4,6 mld euro.

Największy dostawca dań na wynos

Just Eat, największa firma dostarczająca dania na wynos w Europie, jak już wspomnieliśmy – była głośnym zwolennikiem planów zatrudnienia swoich kurierów w Europie jako pracowników, twierdząc, że zapewnia im to korzyści i większą ochronę miejsca pracy. Szefowa, Jitse Groen powiedziała wcześniej, że tak zwany model gig economy pojawił się „kosztem społeczeństwa i samych pracowników”.

Jak podaje BBC – podczas gdy większość dostawców Just Eat w UE jest klasyfikowana jako pracownicy, ponad 90 proc. dostawców w Wielkiej Brytanii jest zatrudnianych przez kontrahentów. Firma twierdzi, że wykorzystywanie pracowników zamiast osób samozatrudnionych w Wielkiej Brytanii stawia ją w niekorzystnej sytuacji konkurencyjnej w stosunku do rywali, takich jak Deliveroo i Uber Eats.

Oprócz Wielkiej Brytanii Just Eat korzysta również z modelu kontraktowego w Irlandii, Słowacji i większości Francji z wyjątkiem Paryża, gdzie jej dostawcy są pełnoprawnymi pracownikami.

Decyzja o zwolnieniach w Just Eat nastąpiła miesiąc po tym, jak Deliveroo poinformowało, że zwolni około 350 pracowników, głównie w Wielkiej Brytanii, z powodu „nieprzewidzianych trudności ekonomicznych”. W zeszłym tygodniu Deliveroo odnotowało roczną stratę w wysokości 294 milionów funtów po tym, jak konsumenci ograniczyli wydatki z powodu rosnących kosztów utrzymania.

Niezależny związek zawodowy Independent Workers' Union of Great Britain (IWGB) powiedział, że podczas kryzysu kosztów utrzymania „firmy kurierskie nadal przesadzają z zatrudnianiem pracowników, płacąc im bardzo mało”.

Prezes IWGB, Alex Marshall, powiedział:

– Większość firm nie płaci nic na czas, który kurierzy spędzają na czekaniu na pracę.

Dodał, że pracownicy często „walczą o zarobek rzędu płacy minimalnej w ujęciu realnym”.

Rząd i ochrona pracowników

W oświadczeniu dla BBC, Ministerstwo Biznesu, Energii i Strategii Przemysłowej podało: „Rząd ma duże osiągnięcia w ochronie i wzmacnianiu praw pracowniczych w całej Wielkiej Brytanii. Jesteśmy zaangażowani w budowanie gospodarki o wysokich kwalifikacjach, wysokiej produktywności i wysokich płacach, która zrealizuje nasze ambicje, aby uczynić Wielką Brytanię najlepszym miejscem pracy na świecie. Obejmuje to zapewnienie solidnej ochrony praw pracowniczych przy jednoczesnym wspieraniu dynamicznego i elastycznego rynku pracy”.

 

Zajrzyj także na naszą główną stronę: PolishExpress.co.uk – będzie nam miło!

Artykuły polecane przez PolishExpress.co.uk:

Emeryci z UK najchętniej przenoszą się do Polski. Statystyki podbijają Polacy z Wysp wracający na emeryturę do kraju?

Inflacja w lutym 2023 w UK po trzech miesiącach spadków niespodziewanie wzrosła

Coraz więcej imigrantów przyjeżdża do Wielkiej Brytanii. Skąd pochodzą i co zmienił Brexit?

Google Logo Dodaj "Polish Express" do preferowanych źródeł Google + Dodaj źródło

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Włamywali się do domów, by zakładać liczniki. British Gas zapłaci ponad 100 mln funtów

British Gas rażąco naruszył warunki licencji, przymusowo instalując liczniki przedpłatowe w domach osób w trudnej sytuacji życiowej.

Polacy na emigracji namiętnie popełniają ten błąd w sieci

Większość darmowych VPN-ów sprzedaje dane użytkowników. Ten wyjątek daje bezpieczeństwo, prywatność i dostęp do polskich treści za granicą.

Nianie pilnie poszukiwane – jak dziś wygląda rynek pracy w UK?

Obraz rynku pracy w Wielkiej Brytanii w 2026 roku jest wyraźnie dynamiczny, ale nierówny. Z jednej strony mamy sektor usługowy, który chłonie pracowników szybciej niż wcześniej, z drugiej – branże wysokospecjalistyczne, które zwalniają tempo rekrutacji.

Czynsze w Anglii rosną nawet o 9% rocznie. Eksperci chcą „hamulca bezpieczeństwa”

Według raportu NEF osoby o najniższych dochodach przeznaczają średnio 48,5 proc. swoich zarobków na opłacenie czynszu.

Morrisons zamyka 100 sklepów. Setki pracowników w UK zagrożonych utratą pracy

Morrisons zamyka 100 sklepów – co to oznacza dla lokalnych społeczności, pracowników, mieszkańców osiedli. Gdzie i jakie sklepy będą likwidowane?

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie