Gdy temperatury gwałtownie spadają w Wielkiej Brytanii, coraz więcej osób – mimo obaw związanych ze wzrostem rachunków za energię – musi podkręcić ogrzewanie w swoich domach. Ze względu na dodatkowe obciążenie krajowych źródeł zasilania, będzie to pierwszy poważny test tego, czy Wielkiej Brytanii faktycznie uda się zapobiec zimowym przerwom w dostawie prądu.
Temperatury na Wyspach w ciągu najbliższych dni mają spaść poniżej zera i w tym tygodniu może też dojść do pierwszych dużych opadów śniegu w tym sezonie. Nie tylko kierowcy będą niespokojni w związku z pogorszeniem się warunków. Także dostawcy energii obawiają się, czy uda im się uniknąć przerw w dostawie prądu.
Przerwy w dostawie prądu
Wielu mieszkańców Wysp, którzy wstrzymywali się z ogrzewaniem w obawie przed wzrostem rachunków, może zostać zmuszonych do podkręcenia termostatów, co z kolei obciąży krajowe źródła zasilania. National Grid ostrzega, że duże ochłodzenie i „odcięcie dostaw rosyjskiego gazu” może doprowadzić do przerw w dostawie prądu. Wstępna ocena sytuacji wydaje się jednak dużo bardziej pozytywna niż dwa miesiące temu.
Inne kraje europejskie zapełniły swoje magazyny gazu szybciej niż oczekiwano, co oznacza, że konkurencja w Wielkiej Brytanii o dostawy zmniejszyła się. W rzeczywistości – jak donosi „The Guardian” – magazyny w Europie są tak pełne, że niektóre tankowce przewożące skroplony gaz ziemny (LNG) stoją na wodach europejskich czekając na odbicie cen.
Pogoda i zasoby energetyczne
Pogoda także odegrała tutaj swoją rolę. Łagodny początek zimy zmniejszył popyt, a niektórzy dostawcy energii zgłaszali, że zużycie spadło o ponad 10 proc. w porównaniu z zeszłym rokiem. Bardziej niepokojącą kwestią była słaba prędkość wiatru i zachmurzenie. Temperatury były wprawdzie wysokie, jednak w zeszłym tygodniu prawie nie było dostępnej energii wiatrowej ani słonecznej do wytwarzania energii elektrycznej w szare i bezwietrzne dni, co sprawiło, że gaz był w tym czasie kluczowym źródłem energii.
Dane National Grid pokazały, że paliwa kopalne były odpowiedzialne za aż 60 proc. produkcji energii elektrycznej w Wielkiej Brytanii przez większą część zeszłego tygodnia, czyli znacznie więcej niż średnia o tej porze roku wynosząca około 40 proc., podczas gdy wiatr zapewniał tylko 7 proc. Warunki były wystarczająco niepokojące, aby National Grid zastanawiał się nad elastycznością popytu, czyli zachęcaniem firm i konsumentów do zmiany zużycia energii, chociaż ostatecznie wstrzymał się z tym. Na obecne nastroje wpływają również mroźne warunki przewidywane w Europie na połowę grudnia.
Gaz stanowił 49 proc. produkcji energii elektrycznej w poniedziałek, podczas gdy wiatr był znacznie silniejszy niż w zeszłym tygodniu na poziomie 25 proc., przy czym energia jądrowa i biomasa zapewniały stałe 12 proc. i 6 proc.
Wzrost cen gazu
Jednak zimna pogoda wystarczyła, aby skłonić handlarzy energią do ruchu – cena gazu z dostawą we wtorek wzrosła o 6 proc. do 340 pensów, zbliżając się do najwyższego poziomu od trzech miesięcy ustalonego na początku tego miesiąca.
Rosnące ceny mają również wpływ na rządową gwarancję cen energii, która obejmuje koszty dla dostawców między cenami hurtowymi a kosztami stałymi. Im wyższe ceny gazu, tym większy ostateczny rachunek dla rządu.
Nathan Piper, analityk ds. ropy i gazu w Investec, mówi:
– Mogło to być mylne, gdy pomyśleliśmy, że rozwiązaliśmy problem gazu wcześniej jesienią. Jeśli zrobi się zimno i będzie panować zima, nadal mogą być problemy – dlatego obserwujemy wzrost cen gazu.
Piper mówi, że obserwatorzy rynku uważają teraz, że ceny gazu osiągną szczyt następnej zimy, z powodu niepewności co do tego, jak Europa zastąpi sześć miesięcy znacznych dostaw rosyjskiego gazu, które były dostępne w tym roku.
Jak Wielka Brytania sobie poradzi?
Jedną z mocnych stron Wielkiej Brytanii jest różnorodność dostaw energii: gazu z Morza Północnego i Norwegii oraz LNG z całego świata, zwłaszcza z USA i Kataru. Energia elektryczna obejmuje energię wiatrową i słoneczną, jądrową i biomasę – szczególnie z mocno dotowanej elektrowni Drax w North Yorkshire – oraz niewielką ilość węgla. Rządowe wysiłki mające na celu zwiększenie dostaw tej zimy obejmowały płacenie za utrzymywanie bloków węglowych w stanie gotowości.
Odnowione magazyny gazu w Centrica’s Rough – zamknięte po tym, jak rząd odmówił ich wsparcia – również zostały uruchomione, chociaż magazyny gazu w Wielkiej Brytanii są znacznie niższe niż w innych krajach europejskich.
Czynnikiem, na który należy zwrócić uwagę, będzie rola interkonektorów – rozległych podmorskich kabli przesyłających gaz i energię elektryczną do i z Wielkiej Brytanii, Belgii i Francji. Wielka Brytania okazała w lecie dobrą wolę dostarczając LNG do Europy; jednak każda sugestia, że Francji może brakować dostaw energii tej zimy, może wystawić na próbę stosunki już nadszarpnięte przez Brexit. Gdyby rząd Emmanuela Macrona ograniczył dostawy do Wielkiej Brytanii w celu ochrony własnych obywateli, zaryzykowałby cenne długotrwałe relacje.
Zajrzyj także na naszą główną stronę: PolishExpress.co.uk – będzie nam miło!
Artykuły polecane przez PolishExpress.co.uk:
Met Office ostrzega przed minusowymi temperaturami w tym tygodniu
Który miesiąc jest dobry na przechodzenie na polską emeryturę?
