Rekordowy wzrost cen artykułów spożywczych w UK w październiku 2022 – o ile płacimy więcej za jedzenie?

Ceny żywności w Wielkiej Brytanii rosły w październiku w najszybszym tempie od ostatnich 14 lat, jak wynika z danych przekazanych przez ośrodek sondażowy Kantar. W październiku inflacja cen artykułów spożywczych w UK sięgnęła poziomu 14.7 proc. w skali roku. 

Dynamika rosnących kosztów żywności jest najszybsza od 2008 roku i największa od czasów prowadzenia przez Kantar badań w tej kwestii. Warto w tym miejscu dodać, że ceny jedzenia rosną szybciej, niż ogólna stopa inflacji mierzona w UK indeksem CPI. Taki wzrost cen produktów pierwszej potrzeby, jakimi są artykuły spożywcze, przekłada się średnio wzrost rocznego rachunku za „grocieres” aż o 682 funty. Co więcej, analitycy Kantara zwracają wagę, iż jest wciąż zbyt wcześnie, aby mówić o tym, że ceny osiągnęły już swój szczyt, a zatem można oczekiwać, iż przynajmniej w najbliższym czasie, nadal będą rosły. Jak długo jeszcze? To dobre pytanie…

Jak wygląda dynamika wzrostu cen żywności w UK w październiku?

„Po raz kolejny mamy nowy rekordowy wskaźnika inflacji cen artykułów spożywczych” — komentował Fraser McKevitt, szef działu handlu detalicznego i konsumenckiego w Kantar. „Konsumenci stają w obliczu wzrostu rocznych rachunków za artykuły spożywcze o 682 funty, jeśli nadal kupują te same produkty. Nieco ponad jedna czwarta wszystkich gospodarstw domowych [27%] twierdzi, że obecnie ma problemy finansowe, co stanowi dwukrotny wzrost w porównaniu z listopadem ubiegłego roku” – dodawał.

- Advertisement -

„Dziewięć na dziesięć osób z tej grupy twierdzi, że wyższe ceny żywności i napojów są aktualnie ich głównym problemem, ustępując jedynie wysokości rachunków za energię. Jasne jest, jak bardzo inflacja w sklepach spożywczych uderza w portfele ludzi i pogłębia ich domowe zmartwienia” – podsumowywał McKevitt.

W jaki sposób Brytyjczycy próbują oszczędzać na zakupach niezbędnych artykułów spożywczych?

Co w takiej sytuacji można zrobić i co robią Brytyjczycy? Sprzedaż najtańszych marek własnych oferowanych przez supermarkety wzrosła o 42%, gdy sprzedaż towarów znanych marek poszła w górę zaledwie o 0,4%. Trend kupowania w dyskontach również trzyma się mocno. Sprzedaż w Aldi i Lidlu wzrosła odpowiednio o 22,7% i 21,5% w ciągu trzech miesięcy do końca października w porównaniu z 5,2% wzrostem dla całego segmentu. Z kolei Morrisons, Waitrose i niezależne sklepy spożywcze odnotowały spadek sprzedaży.

Fraser McKevitt zaznaczał również, iż pojawiły się oznaki, iż Brytyjczycy ograniczają wydatki na rzeczy nieistotne, czego dowodem może być sprzedaż dyni na Halloween lub choćby sprzedaż przecenionych słodyczy. Warto również zwrócić uwagę, iż zachowania konsumentów podczas 1 listopada wskazują na to, jak będą wyglądały święta w szeroko pojętej branży retail.

Jak podaje „Guardian”, Brytyjczycy mają zamiar wydać w 2022 roku aż o 4,4 miliarda funtów mniej na rzeczy nieistotne w perspektywie Bożego Narodzenia. Mamy do czynienia ze spadkiem o 22% w porównaniu z rokiem 2021.

Czy Boże Narodzenie w 2022 roku upłynie pod znakiem oszczędności?

Jeśli chodzi o świąteczne jedzenie i napoje, aż 44% ankietowanych w badaniu przeprowadzonym przez Barclaycard  stwierdziło, że w tym roku ograniczy wydatki w tym zakresie. Dotyczy to choćby indyka i grzanego wina. Dwie piąte stwierdziły, że planują ograniczyć wydatki na przyjęcia świąteczne i spotkania towarzyskie. „W tym czasie, w zeszłym roku 2 miliony konsumentów kupiło już świąteczny pudding bożonarodzeniowy. Tym razem zaobserwowaliśmy, że robi to o 32% mniej kupujących, co sugeruje, że ludzie nie próbują rozkładać kosztów zakupów – przynajmniej nie w październiku” – zauważał McKevitt.

Przypomnijmy, inflacja w UK we wrześniu wzrosła do poziomu 10,1 proc., powracając do dwucyfrowej wartości po niewielkim spadku, który miał miejsce w sierpniu (9,9 proc.), jak wynika z danych ONS. To największy w skali roku wzrost cen żywności od ostatnich 40 lat. Kryzys związany ze wzrostem kosztów utrzymania w Wielkiej Brytanii postępuje wraz z rosnącą inflacją i mocno wali po portfelach wszystkich, którzy mieszkają w UK.

Kiedy ceny żywności przestaną rosnąć?

Co jest powodem takiej, a nie innej sytuacji w UK? Przyczyn jest kilka, a część z nich wynika z globalnych uwarunkowań. Wojna na Ukrainie mocno odbija się na tym, ile wydajemy na „groceries”. Konflikt wywołany przez Rosję przyczynił się do znaczącego wzrostu kosztu pasz dla zwierząt, nawozów i oleju roślinnego, co z kolei przekłada się na rosnące koszty produkcji żywności. Dodatkowo, w kontekście brytyjskim słaba kondycja funta i widmo zbliżającej się recesji nie pomagają…

 

Zajrzyj także na naszą główną stronę: polishexpress.co.uk – będzie nam miło!

Artykuły polecane przez polishexpress.co.uk:

Polak z Carlise pokonał brytyjskie przepisy i udało mu się sprowadzić do UK swoją żonę i syna

Zakupy w Tesco będą niemożliwe bez karty Clubcard i pobrania aplikacji? Brytyjczyk wściekł się, gdy nie mógł bez tego kupić kanapki

Progi podatkowe zostaną zamrożone do 2028 roku? Wszyscy w UK będą musieli zrzucić się na ogromną dziurę w finansach publicznych

Google Logo Dodaj "Polish Express" do preferowanych źródeł Google + Dodaj źródło

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Czy małpia ospa jest niebezpieczna? Nagły wzrost zakażeń w jednym regionie

21 przypadków w 3 tygodnie tylko w jednym regionie. Czy małpia ospa jest niebezpieczna? Czy grozi nam fala zakażeń?

Apel o ograniczenie zużycia wody w Wielkiej Brytanii

W Wielkiej Brytanii ruszyła nowa – największa w historii - kampania dotycząca ograniczenia zużycia wody w czasie fali upałów.

10 000 osób może stracić pracę w UK przez duże wydatki na obronę

Pracę w UK straci 10 000 osób przez decyzję premiera dotyczącą cięć w infrastrukturze na rzecz sfinansowania obronności.

W Szkocji powstanie ponad 40 000 nowych miejsc pracy w sektorze czystej energii

Tysiące pracowników sektora naftowego i gazowego otrzymają pomoc w...

Ostatni moment na odczyt liczników przed wzrostem cen. Dotyczy też Polaków w UK

Miliony mieszkańców Wysp mogą płacić wyższe rachunki za energię niż powinny, jeśli nie przekażą odczytu licznika przed podwyżką cen w środę.

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie