Sensacji nie było: Faworyci grają dalej, Maroko zagra z Chorwacją o trzecie miejsce

Relację z mistrzostw świata w piłce nożnej 2022 w Katarze na łamach „Polish Express” sponsoruje firma SOKOŁÓW producent m.in. kabanosów polskich, argentyńskich, francuskich, hiszpańskich, angielskich i amerykańskich. Kibicuj razem z nami!

Tym razem faworyci nie zawiedli i pewnie awansowali do finałów Mistrzostw Świata w Katarze. W sobotę w meczu o trzecie miejsce Chorwacja zagra z Maroko, a w meczu o złoto Argentyna zmierzy się z Francją. 

Chorwaci zdominowani przez Argentyńczyków

Choć Chorwaci rozpoczęli mecz z przytupem, a Mateo Kovacić, Marcelo Brozović i Luca Modrić ambitnie przystąpili do zdominowania środka pola, to energii starczyło im na niecałą jedną czwartą meczu. Uśpiona nieco Argentyna, jakby dopiero przymierzająca się do naciśnięcia pedału gazu, gdy raz odpaliła, tak okazała się nie do zatrzymania. Pierwszy strzał na bramkę Dominika Livakovicia Argentyńczycy oddali w 25. minucie, a chwilę później piłka zatrzepotała już w siatce. Najpierw do prostopadłego podania z głębi pola dopadł Julian Alvarez i mijając Livakovicia zahaczył o jego kolano. Później natomiast, po odgwizdanym rzucie karnym, piłkę pewnie posłał pod poprzeczkę Leo Messi. To był już piąty gol 35-letniego geniusza z Rosario w tym turnieju. 

- Advertisement -

Na następny cios nie trzeba było długo czekać – przyszedł już pięć minut później, drastycznie ograniczając marzenia Chorwatów o kolejnym finale mundialu. Po zabójczym kontrataku do piłki dopadł w połowie boiska Alvarez, wygrał przebitkę z Josipem Juranoviciem i strzelił na 2:0. Po przerwie Chorwaci przystąpili do oblężenia bramki Emiliano Martineza, ale znacznie większe posiadanie piłki nie przekuło się na okazje strzeleckie. Wreszcie w 69. minucie Argentyńczycy, po długiej i wytrwałej obronie, zadali Chorwatom ostateczny cios. Messi wdał się w drybling i pojedynek biegowy z młodym Josko Gvardiolą i zakręcił chorwackim obrońcą tak, że po jego podaniu Alvarez musiał jedynie wykończyć akcję strzałem z prawej nogi. Przy stanie 3:0 Chorwaci już zupełnie podupadli psychicznie, a Argentyńczycy „dowieźli” imponujący wynik do końca spotkania. 

Szaleńcze ataki Maroko nie dały upragnionego sukcesu

Maroko skazane było na porażkę z typowaną do obrony tytułu Francją, ale nikt, kto oglądał drugie spotkanie Mistrzostw Świata, nie może być zawiedziony przebiegiem spotkania. Nie wiadomo też, jak potoczyłby się mecz, gdyby Marokańczycy szybko, bo już w 5. minucie, nie stracili gola. Wówczas piłkę niedaleko pola karnego otrzymał nieupilnowany Griezmann, który wdarł się pod bramkę Yassine'a Bounou. Strzał oddał Kylian Mbappe, ale ten został zablokowany, a później piłka szczęśliwie trafiła do Theo Hernandeza, który wyciągając piłkę z wysokości ok. 1,5 metra wpakował ją do bramki. Trójkolorowi nie mogli lepiej rozpocząć meczu, ale choć wydawało się, że po pierwszej bramce zmiażdżą Marokańczyków kontratakami, Lwy Atlasu szybko otrząsnęły się po pierwszym ciosie i nie tylko ograniczyły zapędy Francuzów na swoim polu karnym, ale wręcz żwawo i z coraz większą determinacją przystąpiły do odrabiania strat. Obraz gdy w zasadzie przez całą pierwszą połowę się nie zmienił – Marokańczycy „gryźli murawę” i próbowali przebić się przez gęste zasieki francuskiej obrony, a Francuzi od czasu do czasu przeprowadzali groźne kontrataki, z których jednak ostatecznie nic nie wynikło. 

Druga połowa to już absolutna dominacja w posiadaniu piłki przez Marokańczyków, wiele naprawdę groźnych akcji i sporo szczęścia Francuzów. I pomimo tego, że Marokańczycy nie umieścili ostatecznie piłki w siatce, a cios na 2:0 w 79. minucie przyszedł ze strony młodziutkiego Kolo Muaniego (po wspaniałej szarży Kyliana Mbappe), to widowisko było naprawdę pasjonujące. Determinacji i zaangażowania w grę w celu odrobienia strat mogłyby pozazdrościć Marokańczykom najbardziej utytułowane drużyny piłkarskie. Do końca meczu nie przestało być gorąco pod francuską bramką, ale wynik meczu już nie uległ zmianie. 

Finał Mistrzostw Świata w Katarze – czy Francja obroni tytuł z Rosji?

Finał Mistrzostw Świata w Katarze zapowiada się imponująco – zwłaszcza, że naprzeciw siebie staną koledzy z boiska Leo Messi i Kylian Mbappe. Dla Argentyny będzie to już szósty finał w historii mistrzostw świata, a dla Francji – czwarty. Z tym że Francuzi przystąpią do pojedynku w niedzielę w roli obrońców tytułu z Rosji. Na razie wiadomo, że do gry w drużynie Argentyny wracają Gonzalo Montiel i Marcos Acuna, a także Angel Di Maria. 

Starcie gigantów odbędzie się w niedzielę 18 grudnia o godz. 16:00 na stadionie Lusail Stadium w Al-Daayen. 

Doświadczenie czy nowa energia – w meczu o 3. miejsce szykuje się uczta

Prawdziwa piłkarska uczta szykuje się też w meczu o 3. miejsce, gdzie Chorwaci zmierzą się z Marokańczykami. Obie drużyny mają o co grać i dla obu wywalczenie brązowego medalu będzie niemal jak mistrzostwo świata. Na korzyść Chorwatów przemawia większe doświadczenie, zwłaszcza że w obecnym składzie znajduje się kilkunastu zawodników, którzy grali o złoto z Francją w finale w Rosji w 2018 roku, w tym genialny Luca Modric. Z kolei za Marokańczykami przemawia niezwykła determinacja i polot, które mogliśmy obserwować w starciu z Francuzami. 

Pojedynek Chorwacji z Marokiem o 3.miejsce na mundialu w Katarze odbędzie się w sobotę 17 grudnia o godzinie 16. 

Google Logo Dodaj "Polish Express" do preferowanych źródeł Google + Dodaj źródło

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

DWP oskarżane o wykluczanie białych. Czy biali bezrobotni są ofiarami dyskryminacji?

Programy typu : dla czarnoskórych mężczyzn nie są, zdaniem krytyków, równoważone programami : dla białych mężczyzn. Dlatego DWP jest obecnie oskarżane o wykluczanie białych. Czy tak jest na prawdę?

Tartan Army. Dlaczego szkoccy kibicie są uważani za najlepszych na świecie?

Kibice są największą wizytówką szkockiego futbolu. Ale Tartan Army nie byłoby, gdyby nie chęć rywalizowania z Anglikami.

Płace w UK rosną szybciej niż przewidywano. Czy pracownicy mogą liczyć na podwyżki?

Najnowsze dane ONS pokazały, że płace w UK wzrosły...

Pierwsze odpowiedzi mundialu. Niemcy wysłali sygnał, Holandia straciła przewagę

Po pierwszej kolejce mundialu Niemcy zachwycili, Holandia straciła zwycięstwo, a Szkocja wróciła na wielką scenę po 28 latach.

Spadają ceny paliwa. Ile zapłacimy za benzynę i olej napędowy?

W Wielkiej Brytanii spadają ceny paliwa. Benzyna potaniała o 5 pensów od szczytu wojny w Iranie, a olej napędowy potaniał o 17 pensów.

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie