Pomimo kryzysu kosztów życia i wysokiej inflacji, sprzedaż detaliczna w UK w ostatnim miesiącu wzrosła. Eksperci zdradzają, że jest to efekt kilku czynników, w tym między innymi zwrócenia się przez Wyspiarzy w kierunku sklepów second hand i przedmiotom używanym, a także ograniczenia jedzenia i picia w pubach i restauracjach na rzecz spotykania się z przyjaciółmi i rodziną w domach.
Sprzedaż detaliczna w górę
W zeszłym miesiącu w Wielkiej Brytanii nastąpił nieco zaskakujący, bo nieoczekiwany przez ekspertów, wzrost sprzedaży detalicznej. Istnieje kilka czynników, które się na to złożyły, a mianowicie zwrot kupujących w kierunku dyskontów, postawienie na sklepy z używaną odzieżą, a także ograniczenie stołowania się w pubach i restauracjach na rzecz socjalizowania się w domach. Z danych The Office for National Statistics (ONS) wynika, że sprzedaż detaliczna wzrosła w zeszłym miesiącu o 1,2 proc. w porównaniu ze styczniem, znacząco wyprzedzając tym samym prognozy ekonomistów, które na luty 2023 roku oscylowały w granicach o 0,2 proc. Najnowszy odczyt rzędu 1,2 proc. oznacza zatem powrót do poziomów sprzed pandemii, i to pomimo trwającego w UK kryzysu kosztów utrzymania.
Wygląda na to, że Brytyjczykom trudno jest pozbyć się nawyków zakupowych – mówi na łamach „The Guardian” Nicholas Hyett, analityk inwestycyjny w Wealth Club. I dodaje: – Wielkość sprzedaży detalicznej jest wyższa, niż oczekiwano w drugim miesiącu tego roku, pomimo presji związanej z kosztami utrzymania.
Sprzedaż rośnie nie tylko w sektorze spożywczym
Sprzedaż detaliczna w zeszłym miesiącu została wzmocniona przez wzrost sprzedaży w sektorach inne niż spożywcze o 2,4 proc. Wyspiarze częściej dokonywali zakupów w domach towarowych, sklepach odzieżowych, sklepach z artykułami gospodarstwa domowego czy innych sklepach niespożywczych. Wzrost w lutym był w tym względzie znacznie wyższy, niż 1 proc. odnotowany w styczniu. Na wzrost sprzedaży ogółem w sklepach niespożywczych złożył się wzrost sprzedaży w domach towarowych o 5,5 proc. i w sklepach odzieżowych o 2,9 proc., a do tego doszła także dobra sprzedaż w dyskontach. Poza tym odnotowano wzrost sprzedaży o 1,7 proc. miesiąc do miesiąca w sklepach second hand, z artykułami używanymi, w tym także w domach aukcyjnych i sklepach charytatywnych.
Należy też zwrócić uwagę na fakt, że do ogólnego wzrostu sprzedaży w lutym przyczynił się także wzrost wolumenu sprzedaży w sklepach spożywczych o 0,9 proc. I to pomimo tego, że ceny żywności i napojów regularnie rosną, każąc Brytyjczykom dwa razy się zastanowić, zanim teraz coś kupią. 0,9 proc. to jednak duża zwyżka w porównaniu do 0,1 proc. odnotowanego w styczniu. Ten ostatni wskaźnik może być według ekspertów wynikiem tego, że Wyspiarze coraz częściej stawiają na organizowanie spotkań towarzyskich i rodzinnych w domach i ograniczają wychodzenie w tym celu do pubów i restauracji.
Jednocześnie jednak ONS zaznacza, że pomimo dwóch miesięcy wzrostu sprzedaży detalicznej w Wielkiej Brytanii, wolumeny wciąż są o 3,5 proc. niższe niż to miało miejsce w lutym ubiegłego roku i o 0,3 proc. niższe w porównaniu do poprzedniego kwartału.
Inflacja w lutym znów wyższa
Niestety, jak wynika z danych the Office for National Statistics, w lutym na Wyspach ponownie wzrosła inflacja. Indeks CPI (wskaźnik cen towarów i usług konsumpcyjnych będący miarą inflacji) zwiększył się w zeszłym miesiącu do poziomu 10,4 proc. w skali rok do roku. Mamy zatem do czynienia ze wzrostem o 0,3 proc. w porównaniu ze styczniowym odczytem wynoszącym 10,1 proc. Ekonomiści są nieco zaskoczeni, ponieważ prognozowali, iż w drugim miesiącu 2023 roku spadek inflacji będzie nadal postępował. Sądzono, że indeks CPI zatrzyma się na poziomie poniżej progu dwucyfrowego i wyniesie 9,9 proc. Znaczne przekroczenie 10 proc. trzeba odebrać jako wynik zaskakujący i niespodziewany. Dodatkowo, w trzech poprzednich miesiącach (styczeń 2023, grudzień 2022, listopad 2022) mieliśmy do czynienia ze spadkiem poziomu inflacji. A przypomnijmy, że w październiku 2022 roku indeks CPI wyniósł aż 11,1 proc., bijąc tym samym rekord nieobserwowany w UK od ponad 40 lat.
Inflacja cen żywności i napojów jest jeszcze wyższa
Wskaźnik ogólnej inflacji poszedł w lutym w górę, ale inflacja cen żywności i napojów bezalkoholowych jest jeszcze wyższa, bo utrzymuje się na poziomie 18,2 proc. (to najwięcej w perspektywie ostatnich 45 lat). Warto również dodać, iż indeks CPIH określający szeroko pojęte koszty utrzymania mieszkania w UK w lutym 2023 również zanotował wzrost do poziomu 9,2 proc. Dla porównania, w styczniu wynosił on 8,8 proc.
Zajrzyj także na naszą główną stronę: PolishExpress.co.uk – będzie nam miło!
Artykuły polecane przez PolishExpress.co.uk:
Macie zaplanowany lot w najbliższym czasie? Ryanair ostrzega przed opóźnieniami i odwołaniami
Rodzice pobierający Universal Credit mają otrzymać większą pomoc na dziecko
