Fot. Getty
Rzeka Wandle – dopływ Tamizy w południowym Londynie, została zanieczyszczona ściekami. Mieszkańcy dotkniętych gmin są wściekli, a aktywiści na rzecz ochrony przyrody biją na alarm, punktując firmy wodociągowe, które ustawicznie zanieczyszczają w UK rzeki i wody przybrzeżne.
Rzeka Wandle, dopływ Tamizy o łącznej długości około 14 km (9 mil), przepływająca przez stołeczne gminy Croydon, Sutton, Merton i Wandsworth, przybrała w ostatnich dniach brunatny kolor. Z informacji przekazanych przez Wandle Valley Forum wynika, że odpływ ścieków został zgłoszony na obszarze Poulter Park i pochodził z oczyszczalni Thames Water Beddington Farmlands. – To, co powinno być krystalicznie czyste, jest brązowe i pełne ludzkiego g***a. Za co im w ogóle płacimy? Gdzie idą te pieniądze? – denerwuje się na łamach brytyjskich mediów Amie Battams.
Niestety, brytyjskie firmy wodociągowe wykorzystują fakt, że prawo pozwala im na odprowadzanie rozcieńczonych ścieków w czasie intensywnych opadów w celu utrzymania odpowiednich poziomów zbiorników i zapewnienia, że nie przeleją się one w trakcie nawałnic. Dane pokazują jednak, że firmy regularnie pompują surowe ścieki do brytyjskich rzek i wód przybrzeżnych. Od 2016 roku aktywiści na rzecz przyrody zliczyli, że firmy wodociągowe wypuszczały ścieki do wód przez ponad dziewięć milionów godzin. Z kolei analiza danych wykonana przez Environment Agency (EA) na zlecenie Partii Pracy pokazuje, że w okresie od 2016 do 2021 r. ilość zrzucanych ścieków wzrosła o 2 553 procent w porównaniu z poprzednim pięcioleciem.
Thames Water nie czuje się winne za zrzut ścieków
Niestety, firmy wodociągowe biorą sobie coraz mniej do serca fakt, że na potęgę zanieczyszczają brytyjskie rzeki i wody przybrzeżne. – Naszym celem zawsze będzie próba zrobienia tego, co jest właściwe dla naszych rzek i społeczności, które je kochają i cenią. Uważamy, że wszelkie zrzuty nieoczyszczonych ścieków są niedopuszczalne i będziemy współpracować z rządem, Ofwat i Environment Agency, aby przyspieszyć prace, aby nie były one konieczne. Jesteśmy zdeterminowani, aby zachować przejrzystość – zaznaczył rzecznik Thames Water.
