Londyn przygotowuje się na poważne utrudnienia w transporcie publicznym. Od wtorku 21 kwietnia do piątku 24 kwietnia zaplanowano dwa 24-godzinne strajki pracowników metra.
Gdy metro stanie, w mieście zapanuje komunikacyjny chaos. Jak poruszać się po Londynie i które linie pozostają czynne?
Kiedy dokładnie odbędą się strajki pracowników metra?
Akcja protestacyjna jest zaplanowana w dwóch turach. Pierwszy strajk rozpocznie się we wtorek 21 kwietnia w południe i potrwa do południa w środę 22 kwietnia. Drugi odbędzie się w tych samych godzinach – od czwartku 23 kwietnia do piątku 24 kwietnia.
W praktyce oznacza to, że utrudnienia będą odczuwalne przez całe cztery dni. We wtorki i czwartki rano metro będzie jeszcze kursować względnie normalnie. Jednak od późnego poranka połączenia zaczną być ograniczane. Największy chaos spodziewany jest od południa aż do kolejnego dnia.
Które linie metra zostaną zamknięte
Transport for London zapowiada, że część linii zostanie całkowicie wyłączona z ruchu.
Największe ograniczenia obejmą linie Piccadilly i Circle, gdzie nie będą kursować żadne pociągi. Dodatkowo poważne przerwy w funkcjonowaniu pojawią się na linii Metropolitan na odcinku Baker Street – Aldgate oraz na linii Central między White City a Liverpool Street.
Pozostałe linie mają działać w ograniczonym zakresie. Natomiast pasażerowie muszą liczyć się z rzadkimi kursami, dużym tłokiem i sytuacjami, w których nie uda się wsiąść do pierwszego nadjeżdżającego pociągu.
Dlaczego dochodzi do strajków
Strajki są efektem sporu między władzami Transport for London a związkiem zawodowym RMT. Konflikt dotyczy planów wprowadzenia czterodniowego tygodnia pracy dla maszynistów.
TfL proponuje skrócenie tygodnia pracy do czterech dni przy zachowaniu podobnej liczby godzin. Natomiast związkowcy ostrzegają, że dłuższe zmiany mogą prowadzić do zmęczenia pracowników i zagrożenia dla bezpieczeństwa pasażerów.
Jak poruszać się po Londynie w czasie strajków?
Najważniejsza zasada to elastyczność i planowanie z wyprzedzeniem. Metro nie przestanie działać całkowicie. Natomiast z “pewniaka” stanie sie najmniej przewidywalnym środkiem transportu.
Alternatywą będą inne środki komunikacji miejskiej. Linie takie jak Elizabeth line, Docklands Light Railway (DLR) oraz London Overground mają funkcjonować normalnie, choć należy się spodziewać znacznie większego tłoku.
Duże znaczenie zyskają także autobusy oraz kolej naziemna. Warto jednak pamiętać, że wraz z zamknięciem części metra to właśnie te środki transportu przejmą większość pasażerów. To może wydłużyć czas podróży nawet dwukrotnie.
Coraz popularniejszą opcją podczas strajków stają się również rowery miejskie i e-bike’i. W poprzednich akcjach protestacyjnych były one jednym z najczęściej wybieranych sposobów przemieszczania się po centrum miasta.
Strajki pracowników metra. Najtrudniejsze będą poranki i godziny szczytu
Największe problemy pojawią się w godzinach porannych w środę i piątek. Wówczas skutki strajku będą jeszcze odczuwalne. Mimo że formalnie protest zakończy się w południe. Powrót do normalnego rozkładu jazdy może potrwać kilka godzin.
Podróżni powinni liczyć się z opóźnieniami, zmianami tras i koniecznością przesiadek. W wielu przypadkach najszybszym rozwiązaniem może okazać się połączenie kilku środków transportu zamiast polegania wyłącznie na metrze.
Miasto działa, ale wolniej
Choć strajki nie zatrzymają Londynu całkowicie, znacząco obniżą tempo funkcjonowania miasta. Doświadczenia z poprzednich lat pokazują, że w takich dniach zmieniają się nie tylko trasy dojazdów, ale też godziny pracy, spotkań i aktywności mieszkańców.
Dla podróżnych kluczowe będzie jedno: sprawdzanie aktualnych informacji i przygotowanie planu B. W czasie strajków to nie najszybsza, ale najbardziej elastyczna trasa okazuje się najlepszym wyborem.

