Fot. Getty
Mężczyzna wygrał na loterii miliony funtów. Nagrodą nie zamierzał się jednak dzielić z własnymi dziećmi. Synowie postanowili więc się zemścić.
Wygrana na loterii nie zawsze przynosi upragniony spokój, a czasem nawet wręcz przeciwnie – potrafi zniszczyć rodzinę i wywrócić życie do góry nogami w negatywnym sensie. Tak właśnie się stało w historii pewnej rodziny z Northamptonshire, gdy przysłowie „pieniądze szczęścia nie dają” okazało się boleśnie prawdziwe.
Wygrana na loterii zniszczyła rodzinę
Alex Robertson, pracujący jako kierowca autobusu, otrzymał 3,1 miliona funtów po tym, jak 10 lat temu wraz kolegami z pracy wygrali w loterii Euromillions łączną sumę 38 mln funtów. Choć mężczyzna miał dwóch dorosłych synów, wcale nie chciał się z nimi podzielić nagrodą. Ojciec miał podarować synom jedynie zapas 200 papierosów.
Przyczyny jego decyzji nie są do końca znane, jednak w chwili zwycięstwa mężczyzna mówił, że pieniądze wykorzysta na prezent dla swojej mamy. Kobieta miała wybrać się w podróż do swojego bliźniaka, który mieszka w Australii.
Bez względu na powody decyzji o niedzieleniu się wygraną z synami, wiadomo, że Alex Senior mocno rozzłościł nią swoje dzieci. Jak donosi magazyn The Sun, synowie zwycięzcy – William i Alex Junior – po tym jak ojciec odmówił im pieniędzy, zaczęli go nękać. Nękanie to przybrało formy, jakich po rodzinie mało kto by się spodziewać.
Dość młodzi jeszcze wtedy mężczyźni mieli wysyłać do własnego ojca wiadomości tekstowe z pogróżkami – ale na tym wcale się nie skończyło. Mieli też dokonać zniszczenia mienia. Chodziło o celowe zdewastowanie dwóch nowych samochodów z napędem na cztery koła, które kupił sobie ich ojciec.
W wypowiedzi cytowanej przez The Sun, Alex Junior relacjonował: „Skończyło się na tym, że zabraliśmy młotki do jego dwóch nowych 4×4 Shoguns. O 23:00 weszliśmy na jego podjazd i wbiliśmy dwa młotki w szyby samochodów. Następnie zgłosiliśmy się na policję”.
Sprawa została jednak umorzona przez policję w 2013 roku. Alex Junior w rozmowie z The Sun podsumował całą tą historię stwierdzając, że wygrana na loterii była „najgorszą rzeczą, jaka kiedykolwiek przytrafiła się jego rodzinie”.
