„To kompletna strata czasu” – Szef Ryanaira Michael O’Leary przeciwny SZYBKIM TESTOM na lotniskach

Fot. Getty

Michael O”Leary słynie z tego, że często ma zdanie inne, niż wszyscy. Nie inaczej jest i teraz – gdy cała branża lotnicza przychyla się wprowadzeniu szybkich testów na obecność koronawirusa na lotniskach, to szef Ryanaira sprzeciwia się temu rozwiązaniu twierdząc, że jest to „kompletna strata czasu”. 

Branża lotnicza łączy z wprowadzeniem powszechnych, szybkich testów lotniskowych nadzieję na jako taki powrót do normalności. Pilotażowy program w zakresie wykonywania takich testów tuż przed odlotem rozpoczęła właśnie Lufthansa na lotnisku w Monachium, gdzie wymazom poddawani są wszyscy pasażerowie lotów ze stolicy Bawarii do Hamburga (lotnisko obsługuje teraz dwa takie połączenia dziennie). Zasady programu są takie, że pasażerowie, którzy chcą się odprawić na lot do Hamburga, muszą się pojawić na lotnisku z 60-minutowym wyprzedzeniem, w celu wykonania badania, i dopiero po otrzymaniu pozytywnego wyniku (czas oczekiwania to ok. pół godziny) ich karta pokładowa zostaje aktywowana. Na podobne rozwiązania mają też ponoć czekać z niecierpliwością lotniska w Wielkiej Brytanii. 

- Advertisement -

Testy na koronawirusa na lotniskach mijają się z celem

Szef Ryanaira Michael O'Leary uważa jednak, że wykonywanie testów na obecność koronawirusa tuż przed odlotem nie gwarantuje pasażerom bezpieczeństwa i że jest „kompletną stratą czasu”. Wszystko to dlatego, jak zaznacza, że podróżni wchodząc na lotnisko już powinni czuć, że znajdują się w bezpiecznym dla siebie środowisku. – Testowanie na lotnisku ma miejsce zbyt późno i zajmuje zbyt dużo czasu. Generalnie wspieramy testy na koronawirusa przed odlotem, ale uważam, że powinny one być realizowane poza lotniskiem – na 72 albo 36 godzin przed startem naszego lotu (…) Ludzie powinni pojawiać się na lotniskach już z negatywnymi wynikami testów. Tylko w ten sposób będziemy w stanie latać po Europie z poczuciem, że podróżujemy bezpiecznie – zaznaczył Michael O'Leary w trakcie konferencji World Travel Market. I dodał także, że to nie linie lotnicze (jak to ma miejsce w przypadku wspomnianej wyżej Lufthansy), ale pasażerowie powinni ponosić koszt wykonania testu na koronawirusa. 

 

 

 

Problemem dla Ryanaira napięty grafik lotów?

Eksperci wskazują jednak, że szef Ryanaira może być przeciwny wykonywaniu szybkich testów na lotniskach ze względów biznesowych. Nie od dziś wiadomo bowiem, że irlandzka linia ma nadzwyczaj napięty harmonogram lotów oraz że jej samoloty, po wylądowaniu, przebywają czasem na lotniskach zaledwie 30-40 minut, a następnie odlatują z pasażerami dalej. Gdyby szybkie testy na lotniskach stały się obowiązkowe, to Ryanair musiałby nieco poluzować grafik swoich lotów. 

Google Logo Dodaj "Polish Express" do preferowanych źródeł Google + Dodaj źródło

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Masowe listy z HMRC: kto dopłaci podatek i jak sprawdzić autentyczność pisma?

Warto pamiętać, że list od HMRC nie powinien być powodem do paniki. Natomiast wymaga uwagi. To oficjalna informacja o stanie rozliczenia podatkowego

Zmiany w zasiłkach w Wielkiej Brytanii. Część świadczeń tylko dla pracujących

Andy Burnham będzie dążył do zaostrzenia przepisów dotyczących opieki społecznej i zapowiada zmiany w zasiłkach w Wielkiej Brytanii.

Czeka nas podwyżka podatków lub cięcia w wydatkach. Ekonomiści krytykują plany premiera

Andy Burnham będzie musiał najprawdopodobniej podnieść podatki lub ograniczyć wydatki – ostrzegają ekonomiści.

Rynek pielęgniarski w UK w 2026 – czy jest praca dla pielęgniarek z Polski?

Ofert pracy dla pielęgniarek jest w UK multum, zapotrzebowanie nieustannie rośnie. Nadal też można przyjechać z Polski, ale wymaga to wizy.

Nowy akademik tylko dla muzułmanów wywołał burzę. Brytyjczycy mówią o segregacji

ILM Halal Student Hall w Dundee wywołał burzę w...

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie