Tajemnice i niedomówienia w związku

Szczerość rodzi zaufanie, bardzo ważną postawę relacji. Czasem jednak trafiają do mnie osoby, które skarżą się na to, że druga strona wciąż robi uniki. – Paweł – mój chłopak – opowiada Ilona, 28-letnia stylistka fryzur, często używa zwrotu „to moja sprawa”. Nie lubi opowiadać mi o tym, co robi, z kim się spotyka. Jesteśmy razem już prawie pół roku, a ja jeszcze nie znam jego przyjaciół. Kiedy nalegam, abyśmy gdzieś wspólnie z nimi wyszli, on broni się, twierdząc, że potrzebuje ludzi, z którymi łączą go odmienne tematy, że koledzy, których zna od podstawówki, to zupełnie inna bajka niż ja. Czasem też Paweł rozmawia w mojej obecności przez telefon, a gdy pytam, kto dzwonił, mówi „znajomy”, ale nie wymienia imienia. To wszystko staje się coraz częstszym powodem spięć. Zaczynam być nieufna. No bo niby czemu tak mnie izoluje? Może z jakiegoś powodu ukrywa nasz związek? A może ma jakąś tajemnicę? – kończy.

Podobny problem ma Olek, 33-letni informatyk. – Mam wrażenie, że Monika – moja dziewczyna – mówi Olek – nie jest ze mną do końca szczera. Spotykamy się od czterech miesięcy i myślę, że to jest ten moment, w którym chciałoby się już mieć pewność, że to coś poważniejszego. Czasem jednak, kiedy proponuję spotkanie, ona się wymawia i mów „nie mogę, mam już plany”. Kiedy próbuję dopytać, co ma zamiar robić, odpowiada wymijająco, np. „a takie tam babskie plotki” albo „obiecałam koleżance pomóc wybrać sukienkę na imprezę”. Nigdy jednak nie mówi nic konkretnego, nie opowiada, jak się bawiła, więc snuję domysły. Może spotyka się z innym? A może wciąż kogoś szuka? Nie chcę okazać się zazdrośnikiem, więc nie naciskam, ale te tajemnice mocno mnie deprymują – przyznaje Olek.

Wstęp wzbroniony

- Advertisement -

No właśnie… gdzie przebiega granica pomiędzy ja i my? Każdy z nas potrzebuje własnej przestrzeni, zainteresowań, środowiska przyjaciół, swoich spraw, jednak warto zadbać o to, aby druga strona relacji nie czuła się wykluczona.

Sęk w tym, że czasami inaczej pojmujemy sens słowa „razem” i mamy różne potrzeby w tym zakresie. Niektórzy lubią, kiedy partner uczestniczy we wszystkim, co robią, inni uważają, że nie dzieje się nic złego, gdy zachowują część życia dla siebie.

Bywają pary, które świetnie funkcjonują w relacji opartej na dużej niezależności. Nie mają nic przeciwko, aby druga strona utrzymywała swoje kontakty towarzyskie albo na przykład związane z pracą lub jakimś hobby.

Problem pojawia się wtedy, kiedy na drzwiach do terytorium partnera pojawia się tabliczka „wstęp wzbroniony”. Wtedy rodzą się wątpliwości i frustracje. Oczywiście mam na myśli sytuacje, w których źródłem stresu jest nadmierna ochrona prywatności przez jedną ze stron. Może być również bowiem inny model, kiedy to partner wykazuje zbytnią ingerencję w życie drugiego, co oznacza, że jego potrzeba bliskości wyklucza jakąkolwiek odrębność. O tym jednak innym razem.

Funkcjonalna granica

Co sprawia, że niektórzy mają problem z otwartością wobec partnera? Bywa to konsekwencją braku funkcjonalnych granic. Jeśli bowiem w przeszłości nasi opiekunowie nadmiernie ingerowali w nasze sprawy, ograniczali restrykcyjnie naszą swobodę działania i myślenia, wybierali nam znajomych lub odwrotnie – zakazywali kontaktów z osobami, które lubiliśmy itp. możemy funkcjonować z przekonaniem, że prywatność jest czymś, co bardzo łatwo naruszyć. Mamy niechęć do opowiadania o sobie, zdradzania planów, włączania partnera we wszystko, co robimy. Oczywiście dobrze byłoby zyskać wgląd w sytuację, aby zmienić model działania.

Komunikacja

Tym, co może pomóc relacji, w której jedna strona potrzebuje więcej prywatności, jest otwarta komunikacja, oparta na szczerości. Nie chodzi bowiem o to, aby naginać swoje potrzeby, ale aby stworzyć atmosferę zaufania.

Jeśli więc to ty jesteś tą osobą, oto kilka wskazówek, które pomogą utrzymać równowagę w związku. Czego nie powinieneś robić?

– Sprawiać wrażenia, że twoje życie to obszar, do którego on/ona nie ma wstępu.

– Irytować się, kiedy partner wyraża zainteresowanie sprawami, które ty uważasz za swoje własne, mówiąc „to moja sprawa”, „nie powinno cię to interesować” itp.

– Stosować uników, posługując się półprawdą, niedomówieniami, ogólnikami (np. „wychodzę, mam coś do załatwienia”, „wrócę później” – bez rozwinięcia tematu.

– Sprawiać wrażenie, że skrywasz jakieś tajemnice (np. rozmawiać przez telefon ściszonym głosem albo wychodzić, gdy prowadzisz rozmowę).

Co warto zrobić?

– Dać parterowi szansę uczestniczenia i poczucia wspólnoty.

– Wytłumaczyć mu, co sprawia, że potrzebujesz większego terytorium, niezależności itp.

– Zamiast irytować się, że on/ona wypytuje cię o twoje plany, po prostu powiedzieć „wybieram się tu i tu”, „mam zamiar spotkać się z X”.

– Jeśli nie lubisz rozmawiać przez telefon przy kimś (tak też się zdarza), prowadź swoje rozmowy w komfortowych warunkach, nie stwarzając wrażenia, że się ukrywasz.

Życzę Wam dobrych relacji.

Joanna Godecka

logo

Google Logo Dodaj "Polish Express" do preferowanych źródeł Google + Dodaj źródło

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Zmiany w programie bezpłatnych posiłków szkolnych w UK

Ze względu na zmiany w kryteriach kwalifikowalności więcej uczniów będzie uprawnionych do bezpłatnych posiłków szkolnych.

Częściowe zaćmienie słońca już wkrótce. Jak je bezpiecznie oglądać?

W środę, 12 sierpnia, Księżyc przesunie się między Ziemią a Słońcem, częściowo zasłaniając tarczę naszej gwiazdy

Tysiące rodzin na Universal Credit traci darmowe vouchery na jedzenie. Sprawdź, czy też masz do nich prawo

Wiele rodzin w Anglii, Walii i Irlandii Północnej nie stara się o darmowe vouchery na jedzenie, mimo że się do nich kwalifikują.

Pułapka cyfrowej granicy. Jak dwoje starszych Polaków straciło prawo powrotu do domu w Wielkiej Brytanii

Osobista opowieść małżeństwa rozpoczyna się w powojennej zawierusze, gdy jako małe dzieci trafili na Wyspy. Czesław pochodził ze Lwowa, Maria z terenów dzisiejszej Białorusi. Oboje są dziećmi polskich żołnierzy Armii gen. Władysława Andersa.

Jakie zmiany w pomocy socjalnej zapowiada Burnham?

Jednym z najważniejszych celów reformy będzie ograniczenie sytuacji, w których osoby starsze i ich rodziny są zmuszone sprzedawać domy lub oszczędności całego życia, aby sfinansować pobyt w domu opieki.

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie