Tragiczna śmierć Polaka w Milton Keynes – nasz rodak zmarł zanim udało się go przewieźć do szpitala

Nie żyje 49-letni Polak mieszkający w Miltion Keynes. Według oficjalnych ustaleń padł ofiarę morderstwa – przyczyną śmierci były rany zadane nożem. Trwa policyjne śledztwo w tej sprawie.

Jak czytamy na łamach lokalnego portalu "MK Citizen" tydzień temu, 29 lutego, doszło do tragicznego w skutkach wydarzenia. Na osiedlu domków jednorodzinnych zlokalizowanych w mieście Milton Keynes położonym w hrabstwie Buckinghamshire, w regionie South East England, 75 km od Londynu, doszło do ataku na naszego rodaka. 49-letni Paweł S. został znaleziony przez służby ratunkowe z poważnymi ranami.

CZYTAJ TEŻ: Pogoda w UK: Ponad 120 ostrzeżeń powodziowych i żółte alerty dotyczące opadów deszczu – zobacz prognozy na najbliższe dni

- Advertisement -

Znajdujący się na miejscu lekarze podjęli decyzję o tym, aby przewieźć ofiarę do szpitala tak szybko, jak to było tylko możliwe. Po Polaka przyleciał helikopter lotniczego pogotowania, ale już nie zdążono przetransportować go do maszyny. Mężczyzna zmarł, zanim helikopter wzbił się z powrotem w powietrze.

"Paweł był ukochanym synem, mężem, ojcem, bratem i przyjacielem wielu osób. Niech jego dusza spoczywa w niebie. On na zawsze pozostanie w naszych sercach. Wszyscy cię kochamy i mamy nadzieję, że teraz jesteś w pokoju" – przytacza treść ostatniego pożegnania zmarłego Polaka portal "MK Citizen". Do tamtych słów w języku angielskim dołączono jeszcze jedno sformułowanie po polsku – "Spoczywaj w pokoju wiecznym".

GORĄCY TEMAT: Imigranci otrzymają dodatkową pomoc w zakresie języka angielskiego. Rząd przeznacza 6,5 mln funtów na program wspomagający integrację

Jak zginął nasz rodak? Po dokładnej analizie przeprowadzonej przez medyków z zakładu medycyny sądowej ustalono, że przyczyną śmierci były rany zadane za pośrednictwem noża. W sprawie morderstwa Pawła S. zatrzymano na miejscu dwie osoby – 49-letnią kobietę z Milton Keynes i 24-letniego mężczyznę z Nuneaton. Po krótkim pobycie w areszcie i przesłuchaniu obie osoby zostały wypuszczone na wolność.

Przedstawiciele Thames Valey Police bardzo oszczędnie informują opinię publiczną o postępie prac w tej sprawie – dość powiedzieć, że dopiero w tydzień później dowiedzieliśmy się, że ofiara miała polskie pochodzenie. W opublikowanej na oficjalnej stronie notce dla mediów znajdujemy tylko słowa ostatniego pożegnania od rodziny ofiary i lakoniczne informacje w związku z tą sprawą.

 

Google Logo Dodaj "Polish Express" do preferowanych źródeł Google + Dodaj źródło

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Kto zapłaci więcej, a kto mniej? Walia rozważa przełomową reformę council tax

Council tax jest podstawowym podatkiem lokalnym pobieranym przez samorządy w Wielkiej Brytanii.

Nowe zasady podawania cen w sklepach. Czy będzie mniej manipulacji i chaosu?

Czy to koniec z manipulacjami w sklepach. Nowe regulacje cen sprawią, że klienci będą dokładnie wiedzieli, ile płacą za kilogram czy litr produktu. Jest realna szansa na możliwość porównania cen i komfort zakupów!

Ministerstwo szykuje zmiany w Personal Independence Payment

DWP wprowadza zmiany w Personal Independence Payment (PIP). Potwierdziło rozpoczęcie testów nowego systemu oceny osób.

Czy NHS będzie wiedział o tobie wszystko?

Lekarz zyska szybki dostęp do historii leczenia: do listy leków, alergii czy wcześniejszych diagnoz.

Więzienie zamiast wsparcia. Stefania G. zabiła matkę w Wigilię

Stefania G., 64-letnia kobieta urodzona w Polsce, która w latach 90. wyemigrowała do Wielkiej Brytanii, przez ponad dwie dekady była jedyną opiekunką swojej matki – Tamary G., 86 lat. W Wigilię 2025 zamordowała swoją matkę. Dziś usłyszała wyrok.

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie