Eksperci prokonsumenckiej organizacji „Which?” zbadali, w jakim tempie rosły ceny w brytyjskich supermarketów w przeciągu ostatniego roku. W której sieci wzrost ten był największy, a w której z nich — najmniejszy?
Niemal co miesiąc publikujemy ranking przygotowany na bazie danych przygotowanych przez „Which?”, w którym porównujemy na bieżąco średnią cenę przykładowego koszyka zakupów spożywczych na Wyspach. Dokładnie w zeszłym tygodniu opublikowaliśmy najnowsze zestawienie dotyczące cen zarówno codziennych „groceries”, jak i większych, tygodniowych zakupów. Po szczegóły odsyłamy do tamtego tekstu. Z kolei w tym artykule chcemy przyjrzeć się w zasadzie tej samej kwestii, ale w nieco szerszej perspektywie, a konkretnie wzrostowi cen w skali całego roku.
Jak w takim rankingu wypadły sieci retail funkcjonujące na Wyspie?
W którym markecie ceny poszły najmocniej w górę?
Co ciekawe, na samym szczycie tego rankingu znalazły się dwie sieci marketów, które oferują najniższe ceny! Ogólna inflacja cen żywności w Aldi w okresie rocznym wyniosła 19,6%, z kolei w Lidlu sięgnęła 19%. Jest to sytuacja paradoksalna, bo właśnie w niemieckich dyskontach ceny są najbardziej konkurencyjne i produkty spożywcze kupimy tu najtaniej. Jak widać, nawet pomimo tych (relatywnie!) wysokich wzrostów cen, zarówno Lidl, jak i Aldi oferują najbardziej korzystne ceny dla konsumentów.
Za niemieckimi dyskontami uplasowały się kolejne Asda (15,2%), Morrisons (14,4%), Waitrose (14,2%), Sainsbury`s (13,7%) i Tesco (12,6%) pod względem ogólnej inflacji. Najmniejszy wzrost kosztów zakupu żywności odnotowano w Ocado (10,3%).
Wynik analizy „Which?” są dość zaskakujące
To jednak nie wszystko! Eksperci z „Which?” zbadali także zmiany cen marek własnych poszczególnych supermarketów oraz ofertę asortymentu budżetowego. W perspektywie trwającego w UK kryzysu kosztów utrzymania poszły one w górę bardziej niż artykuły spożywcze segmentu premium i sprzedawane pod najbardziej znanymi markami.
Największy wzrost cen żywności budżetowej odnotowano w Tesco, gdzie cena sera Creamfields Soft Cheese (200 g) wzrosła z 49 pensów do 84 pensów – mamy więc do czynienia ze skokiem aż o 72%. Simply Musli z Sainsbury’s (opakowanie 1 kg) podrożało z 1,20 GBP w 2021 r. do 2,03 GBP w tym samym okresie następnego roku – wzrost o 70%. Ciasto czekoladowe Waitrose (opakowanie 200 g) prawie potroiło swoją cenę, drożejąc z 82 pensów do 2,25 GBP – to wzrost o (rekordowe!) 175%. Drugim co do wielkości wzrostem ceny pojedynczego produktu marki własnej ze średniej półki cenowej był gotowy posiłek Asda Chilli Con Carne (400 g), który wzrósł z 1,20 GBP do 2,79 GBP – wzrost o 132%.
W badaniu porównano trzy miesiące do 31 października 2021 roku z tym samym okresem w 2022 roku.
Jakie były zmiany cen marek własnych oraz asortymentu budżetowego?
„Nasze narzędzie do śledzenia inflacji w brytyjskich marketach ujawnia szokującą skalę gwałtownego wzrostu cen żywności i napojów – w tym produktów budżetowych i marek własnych” – komentowała Sue Davies z „Which?”. „Wiemy, że duże sklepy dużych sieci mają możliwość podjęcia działań i wprowadzenia realnej zmiany dla ludzi zmagających się z najgorszym kryzysem kosztów utrzymania od dziesięcioleci. Dlatego apelujemy do nich, aby każdy miał łatwy dostęp do podstawowych, niedrogich produktów żywnościowych w pobliskim sklepie i mógł łatwo porównać ceny produktów, aby móc znaleźć najlepszą dla siebie ofertę” – uzupełniała ekspertka.
Przypomnijmy, z miesiąca na miesiąc rosnąca inflacja zostawia w domowych budżetach coraz większą dziurę. Najnowsze dane opublikowane przez British Retail Consortium pokazują, że inflacja cen żywności w Wielkiej Brytanii poszybowała w listopadzie do poziomu 12,4 proc. A to jeszcze nie wszystko, bo wzrost cen świeżej żywności okazał się w zeszłym miesiącu jeszcze wyższy. Perspektywy na zimę wydają się niestety „coraz bardziej ponure”, zwłaszcza że wzrost cen świeżej żywności osiągnął w zeszłym miesiącu jeszcze wyższy poziom – 14,3 proc. w porównaniu do 13,3 proc. w październiku. Najszybciej rosły w ostatnim czasie ceny m.in. mięsa, jaj i nabiału.
Wzrosty niektórych produktów sięgnęły aż 175%!
Dodajmy także, że od dłuższego czasu na Wyspie najtańszą ofertę pod względem koszyka codziennych zakupów spożywczych oferują niemieckie dyskonty. W minionym miesiącu w rywalizacji ośmiu największych brytyjskich sieci retail, biorąc pod uwagę koszyk składający się z 48 popularnych artykułów spożywczych, mieliśmy tego samego triumfatora, co ostatnio. Po raz kolejny Aldi nie dało szans konkurencji. Niemiecki dyskont wygrał ranking ze średnią ceną £77.21 za codzienne „grocery” (we wrześniu suma ta wyniosła £75.61).
Zajrzyj także na naszą główną stronę: PolishExpress.co.uk – będzie nam miło!
Artykuły polecane przez PolishExpress.co.uk:
Met Office ostrzega przed minusowymi temperaturami w tym tygodniu
Do 100 funtów bonusu za ograniczenie zużycia energii elektrycznej w domu w zimie
Przedstawiciele służby zdrowia apelują do mieszkańców Wysp, aby ogrzewali pokoje dzienne i sypialnie
