W UK istnieją ogromne dysproporcje w dostępie do transportu publicznego. Najbardziej poszkodowani są mieszkańcy północnej Anglii

Fot. Getty

Najnowszy raport think tanku Onward nie pozostawia złudzeń – mieszkańcy północnej Anglii mają kilkukrotnie mniejsze szanse, aby dotrzeć tam, gdzie chcą, korzystając ze środków transportu publicznego, niż mieszkańcy Anglii południowo – wschodniej. Dysproporcje w dostępie do publicznych pociągów, autobusów czy tramwajów są wręcz rażące.

Raport think tanku Onward jest zupełnie wyjątkowy, ponieważ po raz pierwszy pokazuje, ile ludzi jest w stanie dotrzeć do swojego miejsca pracy w różnych regionach UK za pomocą samochodu albo środków transportu publicznego. Badanie rzuca światło na dysproporcje w dostępie do transportu publicznego na północy kraju, a w związku z ograniczoną mobilnością – na znacznie mniejsze, niż na południu kraju, możliwości w dostępie do pracy. – Poza południową Anglią, słabo rozwinięty transport publiczny ogranicza możliwości i rozwój. Poprawa łączności w obrębie regionów miejskich oraz między centrami miast i miejscowościami peryferyjnymi będzie kluczem do sukcesu [nowej polityki torysów] „levelling-up” – zaznaczył James Blagden, jeden z głównych ekspertów Onward.

- Advertisement -

Transport publiczny – jak wygląda w poszczególnych regionach kraju?

Raport Onward jest w niektórych miejscach miażdżący, ponieważ pokazuje, że mieszkańcy pewnych regionów, w tym zwłaszcza tzw. „czerwonego pasa” (ang. red wall), mają na skutek słabo rozwiniętego transportu publicznego nawet siedmiokrotnie mniejsze szanse na rozwój zawodowy i osobisty, niż mieszkańcy Anglii południowo-wschodniej. I tak na przykład miasta takie jak Stoke-on-Trent, Newcastle-under-Lyme i Bolsover źle wypadają w porównaniu z miastami w głębi lądu – Redbridge, Barnet czy Epping Forest. Podobnie jest też choćby z Halifax w Yorkshire i Mansfield w Nottinghamshire, które mają podobną liczbę ludności do Aldershot w Hampshire. Korzystając z transportu publicznego w tym ostatnim, mieszkańcy mogą dotrzeć do dwukrotnie większej ilości miejsc pracy w ciągu 90 minut, niż mieszkańcy Halifax i aż do czterokrotnie większej liczby miejsc pracy, niż mieszkańcy Mansfield. A dodajmy, że Aldershot znajduje się ok. 50 mil od Londynu, podczas gdy Halifax i Mansfield są położone znacznie bliżej dużych miast, takich jak, odpowiednio, Leeds i Nottingham.

Google Logo Dodaj "Polish Express" do preferowanych źródeł Google + Dodaj źródło

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Czy upały zmuszą UK do zmiany prawa pracy? Jaka będzie maksymalna temperatura w miejscu pracy

W debacie często pojawia się temperatura 35°C jako poziom, przy którym praca w wielu warunkach może być szczególnie ryzykowna. Nie oznacza to jednak, że właśnie taka wartość zostanie wpisana do brytyjskiego prawa.

Nowe prawo w UK? Rząd rozważa obowiązkowe ograniczniki prędkości w samochodach

Czy obowiązkowe ograniczniki prędkości w samochodach mogłyby znacząco poprawić bezpieczeństwo na brytyjskich drogach? Co o pomyśle sądzą kierowcy?

Idą ważne zmiany w prawie jazdy. Czy część kierowców straci możliwość pracy?

W Wielkiej Brytanii trwa dyskusja nad zmianami, które mogą znacząco wpłynąć na rynek pracy kurierów i dostawców jedzenia. Co się zmieni?

Przegląd świadczeń PIP Timms’a – na czym polega i dlaczego wzbudza obawy chorych?

Część osób obawia się również częstszych ponownych ocen oraz większej liczby kontroli. Pojawiają się także pytania, czy w przyszłości część wsparcia nie zostanie zastąpiona usługami lub innymi formami pomocy

Oszustwa parkingowe w UK coraz częstsze. Ich liczba wzrosła aż o 1300 proc.

Oszustwa parkingowe, w których fałszywy kod QR jest wykorzystywany do kradzieży danych płatniczych, stają się coraz częstsze w UK.

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie