„Dzieci bumerangi” – choć wielu ludziom określenie to może się wydawać nieładne, to zdecydowanie najtrafniej oddaje ono pewien niepokojący w Wielkiej Brytanii trend. Otóż w ciągu ostatnich lat na Wyspach znacząco zwiększyła się liczba młodych dorosłych, których nie stać na wynajem/kupno mieszkania, w związku z czym nadal żyją oni pod jednym dachem z rodzicami.
W Londynie żyje najwięcej „dzieci bumerangów”
Najwięcej dzieci bumerangów, czyli dzieci, które opuszczają dom rodzinny po to, żeby szybko do niego wrócić, żyje na Wyspach w Londynie. Z najnowszych danych the Office for National Statistics wynika, że 26,8 proc. rodzin w stolicy mieszka pod jednym dachem z co najmniej jednym młodym dorosłym. Najgorzej pod tym względem sytuacja przedstawia się w obrębie gmin Tower Hamlets, Barking and Dagenham oraz Newham, gdzie liczba rodzinnych gospodarstw domowych obejmujących też dorosłe dzieci zwiększyła się w ciągu dekady (do 2021 r.) o odpowiednio 46,1 proc., 38,5 proc. i 38,1 proc.
Aż sześć na dziesięć obszarów w Wielkiej Brytanii o najwyższym odsetku młodych dorosłych mieszkających z rodzicami, znajdowało się w Londynie. Najwyższy wskaźnik odnotowano w Brent, gdzie z dorosłymi dziećmi mieszkała prawie jedna na trzy rodziny (32,4 proc.). Na dalszych miejscach uplasowało się Enfield ze wskaźnikiem 31,9 proc., Newham – 31,4 proc., Redbridge – 30,6 proc. oraz Barking i Dagenham – 30,3 proc. W Harrow powyższy wskaźnik wyniósł 29,9 proc., w Ealing 29,1 proc., w Hillingdon – 28,5 proc., w Croydon – 28,4 proc. i w Havering – 28,3 proc.
Londyn jest miastem ultra drogim
Na tle całego kraju Londyn zdecydowanie dominuje w statystykach dotyczących rodzin mieszkających w jednym domu z młodymi dorosłymi. I trudno jest się temu dziwić, biorąc pod uwagę, że średni czynsz w stolicy wynosi obecnie 2500 funtów miesięcznie (wg strony internetowej Rightmove), a za pokój w wieloosobowym mieszkaniu trzeba wydać przynajmniej 1000 funtów miesięcznie. Z kolei średnia cena domu w Londynie wynosi ponad 530 000 funtów, czyli jest o wiele za wysoka, by być w zasięgu większości młodych dorosłych.
Londyn przestaje być miastem nadającym się do życia
Niestety, jak wskazują eksperci, rosnące koszty utrzymania w Londynie sprawiają, że stolica Wielkiej Brytanii przestaje się nadawać do życia. – Te głęboko niepokojące statystyki wskazują, że stawką jest przyszłość Londynu jako miasta nadającego się do życia. Młodym dorosłym grozi trwałe wykluczenie z życia w stolicy, jeśli nie nastąpi tu jakaś interwencja. Tylko masowy wzrost liczby niedrogich, prywatnych i socjalnych mieszkań w Londynie, może odwrócić ten trend i odpowiednio rozwiązać stołeczny kryzys mieszkaniowy – mówi Nick Bowes, prezes Centre for London.
Dodajmy, że średnia wieku młodych dorosłych mieszkających w Londynie z rodzicami wynosi obecnie 25 lat. W pięciu dzielnicach Londynu – Harrow, Ealing, Hammersmith, Fulham i Brent – wiek ten jest jeszcze wyższy i wynosi 26 lat.
Zajrzyj także na naszą główną stronę: PolishExpress.co.uk – będzie nam miło!
Artykuły polecane przez PolishExpress.co.uk:
Pijana gwiazda TikToka obrażała polskiego policjanta na parkingu przed Asdą
