West Midlands: Tragiczna śmierć 14-letniej Polki w Sylwestra – potrącił ją kierowca pod wpływem narkotyków

Fot: West Midlands Police/Getty Images

Tragiczna śmierć 14-latki z Polski – nasza rodaczka została śmiertelnie potrącona przez kierowcę znajdującego się pod wpływem narkotyków. Dziewczyna szła na sylwestrową prywatkę. 

Do tych zdarzeń doszło w minionego Sylwestra, w piątek 31 stycznia 2021 roku, o godzinie 16:45. Miało ono miejsce w mieście Rowley Regis, zlokalizowanym 11 km na zachód od Birmingham (hrabstwo West Midlands). Jak czytamy w oficjalnym komunikacie wystosowanym przez West Midlands Police do tego tragicznego w skutkach zdarzenia doszło niedaleko stacji kolejowej w Sandwell. Zgon dziewczyny został ogłoszony na miejscu, około 45 minut później, przez ratowników medycznych, którzy próbowali ratować jej życie. 

- Advertisement -

Tragiczna śmierć Polki w Sylwestra

Jak doszło do tej tragedii i co się stało? Jak wynika z medialnych doniesień, 14-letnia Polka tego dnia miała udać się na sylwestrową prywatkę do swoich znajomych. Najpierw jednak spotkała się ze swoją mamą, którą po drodze odwiedziła w jej miejscu pracy. Od 41-letniej kobiety otrzymała jeszcze trochę pieniędzy. Obie Polki wymieniły również życzenia noworoczne. To był ostatni raz, gdy matka widziała swoją córkę żywą. Wiemy również, że tu przed wypadkiem 14-latka rozmawiała ze swoim znajomym. Przez telefon słyszał on najpierw potężny huk, a potem wołanie o pomoc.

Sprawca wypadku, kierowca szarego Mercedesa, zatrzymał się na miejscu zdarzenia. Po tym, jak został aresztowany przez policje okazało się, że znajduje się pod wpływem narkotyków. 39-latek został jednak zwolniony i na czas śledztwa nie będzie przebywał w areszcie.

Dziewczyna zmarła na miejscu, a sprawca wsiadł za kółko pod wpływem narkotyków

"Nasze święta były cudowne, córka zawsze uwielbiała ten czas i Nowy Rok, co jeszcze to wszystko utrudnia. Mam złamane serce. Była moim całym światem. Była najjaśniejszą gwiazdą w naszym życiu. Dlaczego świat jest tak okrutny? Moja córka na to nie zasłużyła. My też nie. Nie mogę sobie wyobrazić dalszego życia bez niej" – komentowała na łamach brytyjskich mediów, a konkretnie tabloidu "The Sun", matka zmarłej tragicznie 14-latki.

Dochodzenie w tej sprawie pozostaje w toku. Śledztwo wciąż znajduje się na wczesnym etapie. Lokalna policja wystosowała prośbĘ, aby ludzie wstrzymali się ze spekulacjami na temat tego, co się stało. "To naprawdę straszne rozpoczęcie nowego roku. Całym sercem jestem z rodziną i przyjaciółmi dziewczyny" – komentowała sierżant Julie Lyman z West Midlands Police. Jednocześnie prosi wszystkich, którzy mogą mieć jakiekolwiek informacje na ten temat o kontakt z policją.

 

Google Logo Dodaj "Polish Express" do preferowanych źródeł Google + Dodaj źródło

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Grożą mu 2 lata więzienia za sprzątnięcie rzeki w Londynie. Dlaczego rząd tak chętnie nie karze przestępców?

Paul Powlesland wraz z grupą wolontariuszy wysprzątał rzekę Roding we wschodnim Londynie. Usunęli 200 worków śmieci.

Masz wizytę komornika w UK? Poznaj swoje prawa i nie daj się zastraszyć przez bailiffa

Wielu brytyjskich komorników (ang. bailiffs lub enforcement agents) bywa...

Policja ponownie prosi o informacje w sprawie Beaty Szauer

Beata Szauer została znaleziona martwa w swoim domu przy Brook Street w Luton 7 stycznia 2026 roku. Najprawdopodobniej zginęła od ciosów nożem. Policja nadal prowadzi śledztwo i prosi o informacje.

Londyn w ogniu: sauna w metrze i ulice nagrzane do 60°C

Podczas wczorajszej fali upałów kamery termowizyjne pokazały przerażającą prawdę...

Benefits in kind – HMRC opóźnia wprowadzenie zmiany rozliczania dla części dodatków

HMRC zdecydował o przesunięciu pełnego wdrożenia obowiązkowego systemu payrollingu dla świadczeń pracowniczych typu benefits in kind aż do 2028 roku. Co to znaczy dla pracowników?

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie