Fot. Unsplash
Ceny nieruchomości w Wielkiej Brytanii będą spadać w nadchodzących miesiącach, jeszcze przed końcem roku? Eksperci twierdzą, że w obecnej sytuacji trudno wyobrazić sobie inny scenariusz.
Roczny wzrost cen domów w Wielkiej Brytanii zwolnił w sierpniu, ale pozostał na dwucyfrowym poziomie już dziesiąty miesiąc z rzędu. Już niedługo sytuacja może się jednak radykalnie zmienić.
Ceny domów w UK w drugiej połowie 2022 roku
O wzroście mówi się pomimo tego, że według danych Nationwide, w stosunku do lipca wzrost cen domów w sierpniu zwolnił, obniżając się z 11 proc. w lipcu do 10 proc. w sierpniu. Specjaliści ds. rynku nieruchomości, przywoływani przez Sky News, wyjaśniają jednak, że biorąc pod uwagę efekty sezonowe, przede wszystkim typowy dla sierpnia niższy popyt, dane te oznaczają dalszy wzrost cen domów w UK – jednak na poziomie niskim i bardzo stabilnym.
Jednocześnie eksperci przewidują, że w drugiej połowie 2022 roku zaobserwujemy gwałtowny spadek cen nieruchomości w Wielkiej Brytanii. Jak tłumaczy Robert Gardner, główny ekonomista Nationwide cytowany przez Sky News: „Istnieją oznaki, że rynek mieszkaniowy traci impet, a ankieterzy informują o mniejszej liczbie zapytań od nowych nabywców w ostatnich miesiącach, natomiast liczba zaakceptowanych kredytów hipotecznych na zakup domów spadła poniżej poziomu sprzed pandemii”.
Jak na razie spowolnienie rynku nieruchomości na Wyspach jest dosyć łagodne, a wzrost cen, choć powoli coraz mniejszy, nadal jest obserwowany w skali roku. Według danych Nationwide, średnia cena domu w Wielkiej Brytanii wzrosła w sierpniu kolejny miesiąc z rzędu. Lipcu wynosiła 271 209 GBP, a w sierpniu do 273 751 funtów. Jeśli jednak weźmiemy pod uwagę dłuższą perspektywę, to zauważymy, że w ciągu ostatnich dwóch lat średnie ceny domów w UK wzrosły o niemal 50 tys. funtów.
Miesięczne dane Nationwide zwykle pojawiają się jako jedne z pierwszych. Niebawem swoje sierpniowe analizy i prognozy na dalszą część roku udostępnią też inne znane firmy, jak choćby Halifax czy Rightmove. Wtedy okaże się, na ile pierwsze dane i przewidywania pokrywają się z raportami z innych źródeł.
