Za wczorajszą rzezią na lotnisku Zaventem w Brukseli stoi dwóch braci – Ibrahim i Khalid El Bakraoui oraz Najim Laachraoui – poszukiwany od kilku miesięcy twórca pasów samobójców dla zamachowców z Paryża. W zeszłym tygodniu bracia uciekli policji po nieudanej obławie na terrorystów.
To już pewne. Mężczyźni nagrani przez lotniskową kamerę monitoringu, na chwilę przed wybuchami, to bracia – Ibrahim i Khalid El Bakraoui. Towarzyszący im „mężczyzna w bieli” to Najim Laachraoui – jeden z najbardziej poszukiwanych terrorystów w Europie, który skonstruował pasy szahida (pasy samobójców) dla zamachowców w Paryżu.
Laachraoui pozostawił na lotnisku torbę pełną ładunków wybuchowych i uciekł z miejsca zdarzenia na chwilę przed pierwszą eksplozją.
Bracia, którzy wysadzili się w powietrze w hali odlotów Zaventem, uciekli policji w zeszłym tygodniu, po nieudanej obławie na terrorystów na przedmieściach Brukseli. W trakcie obławy zastrzelony został Mohamed Belkaid – dżihadysta powiązany z zamachami w Paryżu. Belgijska policja znalazła jednak wtedy odciski palców Salaha Abdeslama, a to doprowadziło ją do złapania głównego koordynatora paryskich zamachów zaledwie kilka dni później, w obrębie dzielnicy Molenbeek.
Zamachy w Brukseli. Zobacz nagranie z eksplozji na lotnisku Zaventem
Bracia Ibrahim i Khalid El Bakraoui znani byli policji od dawna, dlatego szokuje fakt, że ich działania nie były ściślej śledzone. Ibrahim został w 2010 r. skazany na 9 lat więzienia za strzelanie do policji z kałasznikowa podczas rozboju.
Z kolei Khalid został skazany na 5 lat w 2011 r. za nielegalne posiadanie kałasznikowa i za kilka kradzieży samochodów. Na razie nie wiadomo, kiedy bracia zostali zwolnieni z więzienia.
Śledczy podejrzewają, że wtorkowe zamachy są bezpośrednio związane z zatrzymaniem Salaha Abdeslama. Ekspert ds. terroryzmu Pieter Van Ostaeyen nie ma wątpliwości, że ataki przyśpieszyło oświadczenie francuskiego prokuratora, jakoby Abdeslam zaczął sypać.
– Trzech terrorystów przestraszyło się, że ich sieć zostanie wykryta i przeprowadzili zamachy w ramach uderzenia wyprzedzającego. To się stało dziś [wtorek], może tygodnie albo miesiące przed planowaną datą. Francuski prokurator nie powinien był tyle mówić, bo wysłał tym samym błędne sygnały sieci bojowników ISIS, która wciąż pozostaje w Europie nietknięta. Dla nich to był najwyższy czas do działania i dokładnie to się wydarzyło. Śledztwo policyjne w Belgii było nieszczelne i dlatego to się zdarzyło właśnie teraz – powiedział rozżalony ekspert.
W wyniku trzech eksplozji – dwóch na lotnisku Zaventem i jednej na stacji metra Maelbeek zginęły 34 osoby, a ponad 200 zostało rannych. Do ataku przyznała się organizacja terrorystyczna ISIS.
Trzech Polaków poszkodowanych w zamachach w Brukseli
[FinalTilesGallery id=’61’]
Dodaj "Polish Express" do preferowanych źródeł Google
+ Dodaj źródło
Nasza misja
Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!
Aldi prowadzi rekrutacje głównie wśród pracowników sklepów, osób odpowiedzialnych za wykładanie towaru i obsługę dostaw oraz kierowników zmian i menedżerów sklepów