„Zabijam tylko tych złych!” Brytyjczyk zadźgał sąsiadkę i zrobił listę swoich następnych ofiar

49-letni Andrew Seal przyznał się do zamordowania swojego 73-letniego sąsiada, dźgnięcia nożem 21-letniej sąsiadki i sporządzenia listy kolejnych swoich ofiar. Brytyjczyk tłumaczył w sądzie, że „zabija tylko tych złych”.

Uzależniony od marihuany Andrew Seal stanął przed sądem w Cardiff, gdzie przyznał się do dźgnięcia nożem swojego sąsiada ze skutkiem śmiertelnym i zranienia 21-letniej sąsiadki oraz sporządzenia listy następnych swoich ofiar, którą zatytułował „Sunday Bloody Sunday”. Seal dodał do listy także adnotację: „Ci dranie, których zamierzam zabić, zrobili mi dużo krzywdy. Zabijam tylko tych złych”.

Irańczyk wyłudzał zasiłki w Wielkiej Brytanii, a na koncie zgromadził fortunę!

- Advertisement -

15 maja tego roku mężczyzna założył czarny kapelusz, rękawiczki i skórzaną kurtkę, uzbroił się w kuchenne noże i zaatakował swojego sąsiada i sąsiadkę. Na rozprawie w Cardiff Crown Court okazało się, że nie znajdowali się oni na liście, którą sporządził wcześniej. Zanim Seal został aresztowany przez policję, powiedział swojej siostrze: „Jac, zadźgałem kogoś. Moja głowa zniknęła. Miałem te natrętne myśli. One nie ustawały”.

W czasie rozprawy sądowej do rąk prokuratora trafił psychiatryczny raport, w którym u mordercy stwierdzono psychozę paranoidalną wywołaną jego wieloletnią epilepsją i uzależnieniem od marihuany. Sąd skazał jednak Seala na dożywocie i nie wziął pod uwagę żadnych okoliczności łagodzących. 

Śledczy ujawnili przyczynę śmierci oprawcy Daniela Pełki!

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Ilu Polaków siedzi w brytyjskich więzieniach? Mamy najnowsze dane

Polacy są jedną z grup obcokrajowców najczęściej osadzanych w brytyjskich więzieniach. Wyprzedzili nas tylko Albańczycy oraz Irlandczycy.

DWP wprowadza “Right to try”. Podjęcie pracy nie powoduje utraty świadczenia

W praktyce oznacza to większą przestrzeń do sprawdzenia własnych możliwości. Osoba pobierająca świadczenia może stopniowo wracać na rynek pracy, testować swoje ograniczenia i możliwości, bez presji, że jedna decyzja przekreśli jej bezpieczeństwo finansowe.

Ceny w UK znów rosną. 1 na 10 rodzin nie stać na jedzenie

Około 3 miliony brytyjskich gospodarstw domowych pomija posiłki, bo zwyczajnie nie spina im się budżet.

Życie w Londynie to walka o przetrwanie. Młodzi masowo myślą o wyprowadzce

Coraz więcej młodych mieszkańców odkrywa, że za miejskim blaskiem Londynu kryją się czynsze groźniejsze niż horror oraz wyboista droga do kariery.

Książka, która uczy alfabetu przez zabawę – idealna dla polskich rodzin w UK

Książka, która uczy dzieci alfabetu przez zabawę. Idealna dla polskich rodzin w UK i dzieci dwujęzycznych w wieku 4–8 lat.

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie