Zakończono dochodzenie w sprawie śmierci Polaka w Southampton

Detektywi Hampshire Police zakończyli zakrojone na szeroką skalę śledztwo w sprawie śmierci 43-letniego Sławomira Turka. Ostatecznie nie znaleziono dowodów na to, że padł ofiarą morderstwa, a jego śmierć była jedynie wypadkiem.

Jak czytamy na łamach lokalnego portalu „Daily Echo”, w śmierć pochodzącego z Polski mężczyzny, który mieszkał w Millbrook i pracował w magazynie Tesco w Nursling, nie była zamieszana żadna osoba trzecia. Takie ustalenia zostały przedstawione przed obliczem sądu Winchester Coroner’s Court. Jak wynika z sekcji zwłok przeprowadzonej przez patologa z Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, Basila Purdue, nasz rodak przed wypadkiem znajdował się pod wpływem alkoholu. Jego stężenie w jego krwi czterokrotnie przekroczyło limit dozwolonej przez prawo jazdy pod wpływem alkoholu. Przyczyną śmierci był uraz głowy.

Jak zauważa detektyw inspektor Matthew Gillooly, była partnerka T. została aresztowana pod zarzutem morderstwa, głównie dlatego, że w ich związku miały miejsce epizody związane z przemocą domową.

- Advertisement -

Co wydarzyło się w Southampton?

— Nic nie wskazywało na to, że nie mówiła nam prawdy. Najbardziej prawdopodobną hipotezą jest to, że pan T. był pod wpływem alkoholu, spadł ze schodów i sam się śmiertelnie zranił. Przypadki przemocy domowej zgłaszali sąsiedzi, ale tamtej nocy nic nie słyszeli — komentuje Gillooly.

Przypomnijmy, w Southampton, 30 marca 2022 roku, w godzinach porannych ciało martwego Polaka zostało znalezione w jego własnym domu. Nasz rodak został znaleziony na schodach. W ramach trwającego śledztwa funkcjonariusze policji z hrabstwa Hampshire w sprawie śmierci naszego rodaka aresztowali 49-letnią kobietę. Została ona zatrzymana w związku z zarzutami o morderstwo, ale zwolniono ją. Była to była partnerka zmarłego, z którą mieszkał po rozstaniu.

To był nieszczęśliwy wypadek z alkoholem w tle

Ponad rok temu na oficjalnej stronie Hampshire Police rodzina zmarłego Polaka przekazała jego zdjęcie oraz oświadczenie w obliczu tych tragicznych wydarzeń. Oto one:

„Kochający syn brat a w szczególności ojciec. Polak dbający bardziej o potrzeby i problemy kochanych przez siebie osób niż o swoje własne. Żegna cię rodzina i przyjaciele zawsze zostaniesz w naszej pamięci i w naszych sercach. Spoczywaj w spokoju Sławku”.

Zajrzyj także na naszą główną stronę: polishexpress.co.uk – będzie nam miło! Artykuły polecane przez polishexpress.co.uk:

Najtańsze wakacje all-inclusive. Jeden kraj zdecydowanie wygrywa w rankingu
Kiedy rekordowe upały dotrą do Wielkiej Brytanii?
Ryanair odwołał w ten weekend setki lotów

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Brytyjski rząd chce ograniczyć imigrację. Ekonomiści mówią wprost: zapłacą za to podatnicy

Think tank ekonomiczny ostrzega, że ograniczenie imigracji w Wielkiej Brytanii będzie wymagało znacznych podwyżek podatków.

Jak zginęła Izabela Zabłocka? Szokujące zeznania morderczyni!

„Śmierć Izabeli i sposób, w jaki ciało zostało poćwiartowane i ukryte, są tak makabryczne, że wstrząsnęły wszystkimi, którzy mieli kontakt z tą sprawą” – podkreśla prokurator.

Brytyjczycy oblewają własny test na obywatelstwo. A Ty dasz radę odpowiedzieć na te pytania?

O tym teście mówi się, że jest tak trudny, że nawet rodowity Brytyjczyk go nie zda. Publikujemy przykładowe pytania, aby każdy mógł się sprawdzić!

HMRC wszczyna dochodzenia w sprawie podatku od spadków. Tysiące rodzin pod lupą fiskusa!

Dane pokazują, że w ciągu ostatniego roku liczba prowadzonych postępowań zbliżyła się do czterech tysięcy. To potwierdza wyraźne zaostrzenie podejścia brytyjskiego urzędu skarbowego.

Polka, która znęcała się nad dziećmi w brytyjskich żłobkach będzie deportowana do Polski

Jej ofiarami było 21 dzieci w wieku od około 10 miesięcy do 2 lat. Nagrania z monitoringu wykazały liczne akty przemocy wobec maluchów. Polka na co dzień szczypała, biła, popychała, kopała, szarpała za uszy, włosy i palce u nóg.

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie