„Źle mnie zrozumiano” – Cameron zaprzecza, że zwolni ministrów popierających Brexit

Premier David Cameron zaprzecza, że w swojej niedzielnej wypowiedzi groził popierającym Brexit ministrom dymisjami. „Źle mnie zrozumiano” – stwierdził i zaznaczył, że jednolite stanowisko, jakiego będzie wymagał od członków swojego gabinetu, dotyczy renegocjacji warunków członkostwa, a nie samego referendum.

W oficjalnym oświadczeniu wydanym przez Downing Street czytamy, że premier jeszcze „nie zdecydował”, czy wprowadzi w swoim gabinecie dyscyplinę dotyczącą głosowania. Mówiąc, że ministrowie, którzy nie popierają potencjalnego układu z Brukselą, będą musieli złożyć dymisję, Cameron miał rzekomo na myśli sam proces negocjacji, a nie poglądy, jakie członkowie jego gabinetu prezentują na w kwestii przynależności UK do UE.

W oświadczeniu dementującym swoją niedzielną wypowiedź, Cameron, był dużo mniej mniej stanowczy. Oświadczył, że sam jeszcze nie zdecydował, czy pozostanie w unijnych strukturach jest dla Wielkiej Brytanii najlepszym wyjściem, a jego decyzja będzie zależna od przebiegu procesu negocjacji z UE. „Niczego nie wykluczam” – stwierdził premier, dbając, aby tym razem nie zabrzmieć zbyt kategorycznie.

- Advertisement -

Balansowanie na krawędzi niezdecydowania to strategia, której, jak widać, Cameron zamierza się od tej pory ściśle trzymać. Parlamentarna przewaga torysów jest nikła, wynosi zaledwie 12 głosów. Biorąc pod uwagę eurosceptyczne nastroje, coraz odważniej manifestowane przez niektórych członków Partii Konserwatywnej, premier wyraźnie nie chce im się narażać. Jak pokazała bowiem fala negatywnych komentarzy, jakie posypały się pod jego adresem po poniedziałkowym oświadczeniu, każda zbyt jednoznaczna wypowiedź może wywołać w partyjnych szeregach rebelię i skutecznie storpedować głosowania w Izbie Gmin.

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Pobierasz benefity w UK? Rząd chce, byś czekał nawet 20 lat na stały pobyt

Brytyjski rząd chce znacznie utrudnić imigrantom osiedlenie się na Wyspach. Planuje wydłużyć do 20 lat oczekiwanie na stały pobyt.

Brytyjska emerytura mniej opłacalna niż polska. Polacy w UK wychodzą na tym gorzej

Brytyjska emerytura należy do najsłabszych w Europie. W porównaniu z kosztami utrzymania, dochód emerytalny w Polsce jest wyższy niż w UK.

Książka, która uczy alfabetu przez zabawę – idealna dla polskich rodzin w UK

Książka, która uczy dzieci alfabetu przez zabawę. Idealna dla polskich rodzin w UK i dzieci dwujęzycznych w wieku 4–8 lat.

Emeryci mogą otrzymać nawet 100 proc. zniżki na Council Tax

Osoby pobierające dodatek emerytalny, Pension Credit, mogą uzyskać nawet 100 proc. zniżki na Council Tax.

Nowy w UK? Wynajem mieszkania bez historii kredytowej jest coraz trudniejsze, ale możliwy

W 2026 roku nie wygrywa ten, kto „szuka mieszkania”. Wygrywa ten, kto potrafi przekonać właściciela, że jest najbezpieczniejszym wyborem.

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie